28 grudnia

Brzoskwiniowa Dama

Brzoskwiniowa Dama

 Są takie ciasta, które z miejsca robią w domu „ten klimat”.
Ciepły, spokojny, trochę świąteczny – nawet wtedy, gdy za oknem zwykły dzień.
Ten pysznie wyglądający kawałek to właśnie jeden z nich.
Miękkie kakaowe blaty, wspaniały krem z białą czekoladą i owocowe wnętrze sprawiają,
że każdy kęs to mała chwila przyjemności.
Idealne na rodzinne spotkania, imieniny, kawę z przyjaciółką albo „bo tak” – bez okazji.


Potrzebujemy (forma 20x25 cm lub 23x23 cm lub tortownica 24 cm):
Ciasto:

  • 5 jajek
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 1 kopiasta łyżka kakao
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 2-3 łyżki oleju roślinnego
Krem:
  • 500 ml śmietanki 30-36% (powinna być schłodzona)
  • 200 g białej czekolady
  • 2 opakowania galaretki przezroczystej (smak dowolny)
Dodatkowo:
  • puszka brzoskwiń (zalewy nie wylewamy!)
Krok po kroku:
  1. Białka ubijamy na sztywną pianę. Następnie, cały czas miksując, dodajemy stopniowo cukier – po 1 łyżce – aż do całkowitego rozpuszczenia i uzyskania lśniącej, gęstej piany.
  2. Nie przerywając miksowania, dodajemy po jednym żółtku. Na końcu wlewamy olej i miksujemy jeszcze chwilę do połączenia składników.
  3. W osobnej misce mieszamy wszystkie suche składniki. Dodajemy je do masy jajecznej w 2–3 partiach i delikatnie mieszamy szpatułką tylko do połączenia – nie miksujemy.
  4. Masę przelewamy do formy wyłożonej papierem do pieczenia.
  5. Pieczemy w 180°C (góra–dół) przez około 30 minut, do suchego patyczka.
  6. Po upieczeniu wyjmujemy biszkopt z piekarnika i całkowicie studzimy.
  7. Brzoskwinie odsączamy z zalewy i kroimy w kostkę. Odstawiamy na bok. Zalewę z brzoskwiń przelewamy do garnuszka i uzupełniamy wrzątkiem do objętości 400 ml. Doprowadzamy do zagotowania. Do gorącego płynu wsypujemy galaretki i dokładnie mieszamy, aż się rozpuszczą. Następnie dodajemy połamaną na kawałki białą czekoladę i mieszamy do całkowitego rozpuszczenia. Odstawiamy do przestudzenia i lekkiego stężenia – masa powinna być chłodna, ale nadal płynna.
  8. Śmietankę ubijamy na sztywno. Następnie, cały czas miksując na niskich obrotach, stopniowo dodajemy tężejącą galaretkę, aż powstanie gęsty, puszysty krem.
  9. Składanie ciasta: z wystudzonego biszkoptu ścinamy bardzo cienką górną warstwę (ok. 2–3 mm) i kruszymy ją – będzie potrzebna do posypania wierzchu. Pozostały biszkopt kroimy na dwa równe blaty. Jeden blat układamy w formie. Krem dzielimy na dwie części:
    – większą – ok. 4/5,
    – mniejszą – ok. 1/5 (na wierzch).
  10. Na pierwszy blat wykładamy połowę większej części kremu, równomiernie rozkładamy brzoskwinie, a następnie wykładamy drugą połowę tej samej części kremu.
  11. Przykrywamy drugim blatem biszkoptu, smarujemy go pozostałą 1/5 kremu i posypujemy okruszkami z odkrojonego ciasta.
  12. Całość wstawiamy do lodówki na minimum kilka godzin, a najlepiej na całą noc.
  13. Smacznego!





27 grudnia

Bigos (przepis II)

Bigos (przepis II)

 Bigos to danie, które bardzo lubię.
Jest pełne smaków i aromatów, syte i podzielne,
idealne na świąteczny czy urodzinowy stół.
Na moim blogu jest już jeden przepis na bigos,
ale różni się trochę składnikami i sposobem przygotowania.
Sprawdź oba i daj znać, który bardziej pasuje Tobie :)


Potrzebujemy:
  • 1 kg kapusty kiszonej
  • 1/2 kg kapusty białej
  • 1/2 kg boczku wędzonego
  • 1/2 kg wieprzowiny (może być łopatka, szynka, karczek)
  • 3 kiełbasy myśliwskie lub jałowcowe
  • duża garść suszonych grzybów
  • 2-3 łyżki powideł śliwkowych (lub kilka sztuk suszonych, najlepiej wędzonych śliwek)
  • 1 mały słoiczek koncentratu pomidorowego (180 g)
  • pieprz ziarnisty 4-6 kulek
  • liście laurowe 2-4 sztuki
  • ziele angielskie 3-5 kulek
  • ziele jałowca 3-6 kulek
  • 25 g masła lub smalcu
Krok po kroku:
  1. Suszone grzyby łamiemy na mniejsze kawałki i zalewamy wrzątkiem do ich przykrycia, odstawiamy na około 20-30 minut.
  2. Cebulę kroimy w kostkę i podsmażamy ją na tłuszczu.
  3. Boczek kroimy w kostkę, dodajemy do cebuli, podsmażamy przez kilka minut.
    Mięso myjemy i kroimy w kostkę, dodajemy do garnka z cebulą i boczkiem. Podsmażamy przez około 15-20 minut.
  4. Kapustę kiszoną kroimy na mniejsze kawałki. Jeśli jest bardzo kwaśna, proponuję ją odcisnąć z nadmiaru soku. Pokrojoną kapustę przekładamy do dużego garnka. Kapustę białą myjemy i kroimy na paseczki, przekładamy ją do garnka. Całość zalewamy ciepłą wodą aż woda przykryje całkowicie kapustę. Dodajemy grzyby wraz z wodą, w której się moczyły oraz podsmażone mięso, boczek i cebulę. Dodajemy liście laurowe, ziele angielskie, pieprz ziarnisty i jałowiec.
  5. Mieszamy całą zawartość garnka i gotujemy pod przykryciem do momentu, aż kapusta będzie miękka.
  6. Dodajemy koncentrat pomidorowy oraz powidła śliwkowe (lub pokrojone na mniejsze kawałki śliwki). Całość mieszamy i gotujemy jeszcze około 30 minut. Doprawiamy według uznania dodatkowym pieprzem mielonym.
  7. Studzimy, przechowujemy w zimnym miejscu, podgrzewamy ponownie przed podaniem.

Dobre rady:
  • ten bigos gotowałam przez 3 dni, tzn. pierwszego dnia podsmażyłam mięso z boczkiem i dodałam je do kapusty, gotowałam do miękkości kapusty. Następnego dnia dodałam koncentrat i powidła. Całość gotowałam kolejne 30 minut. Trzeciego dnia ponownie gotowałam bigos przez jakieś 30-40 minut.
  • bigos jest najlepszy po jednym-dwu dniach od przygotowania i smaczniejszy po każdym kolejnym podgrzaniu.
  • jeśli lubisz bardziej mokry bigos, możesz dodać więcej wody do gotowania kapusty lub dolać jej w razie potrzeby przy doprawianiu.
  • bigos można mrozić oraz pasteryzować w słoikach






26 grudnia

Makowiec (rolada makowa)

Makowiec (rolada makowa)

Są takie wypieki, które od pierwszego zapachu przenoszą prosto
do kuchni pełnej ciepła, rozmów i rodzinnych historii.
Drożdżowa rolada z makiem to właśnie jeden z nich.
Miękka, puszysta, długo utrzymująca świeżość
i hojnie wypełniona domową masą makową z migdałami, orzechami,
skórką pomarańczową i rodzynkami – na bogato, jak przystało na prawdziwe świąteczne wypieki.
To ciasto, które smakuje idealnie, kawałek po kawałku,
przy herbacie, w blasku lampek i bez pośpiechu.



Potrzebujemy (z przepisu wychodzą 3 makowce):
Ciasto:

  • 450 g mąki pszennej
  • 180 ml ciepłego mleka (nie może być gorące!)
  • 6 żółtek (białka odkładamy na później)
  • 2 opakowanie suchych drożdży (14 g)
  • 150 g roztopionego masła
  • 6 łyżek cukru
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1 łyżeczka esencji lub pasty waniliowej
Masa makowa:
  • 500 g maku (informacja o maku już zmielonym na dole posta)
  • 6 białek (żółtka zużyliśmy do ciasta)
  • 70 g cukru
  • 3-4 łyżki płynnego miodu
  • 1/2 szklanki obranych migdałów
  • 1/2 szklanki orzechów włoskich
  • 1 szklanka rodzynek (nie trzeba namaczać ich wcześniej)
  • 1/2 szklanki skórki pomarańczowej (kandyzowanej)
  • kilka kropel aromatu lub olejku migdałowego
Lukier:
  • 1 białko
  • 150 g cukru pudru
Krok po kroku:
  1. Ciasto: mąkę mieszamy z suchymi drożdżami, dodajemy cukier, mleko, żółtka, sól, esencję lub pastę waniliową i zagniatamy przez kilka minut (ręcznie lub za pomocą robota), na koniec dodajemy masło i zagniatamy do uzyskania jednolitej masy. Całość posypujemy lekko mąką i odstawiamy do wyrośnięcia w ciepłe miejsce na 1,5 godziny. W tym czasie ciasto podwoi swoją objętość.
  2. Masa makowa: mak zalewamy wrzątkiem tak, aby cały był przykryty i odstawiamy go do całkowitego wystudzenia. Odsączamy mak np. na gęstym sicie wyłożonym czystą ściereczką lub gazą i dokładnie odciskamy go z wody. Mielimy go w maszynce, młynku lub używamy do tego odpowiedniego robota. Do zmielonego maku dodajemy kolejno cukier, miód, aromat migdałowy, posiekane orzechy i migdały oraz rodzynki i skórkę pomarańczową. Całość dokładnie mieszamy i odstawiamy do czasu, aż ciasto wyrośnie. Białka ubijamy i delikatnie mieszamy je z masą, ale dopiero tuż przed założeniem masy na ciasto - nie wcześniej!
  3. Wyrośnięte ciasto dzielimy na trzy równe części i każdą z nich wałkujemy na prostokąt o grubości ok. 3 mm. Na każde ciasto nakładamy makową masę zostawiając 2 cm wolne marginesy na każdej krawędzi ciasta. Każdy z placków zwijamy w roladę a następnie zawijamy w papier do pieczenia niezbyt ciasno, zostawiając ok. 1 cm luzu. Każdą roladę układamy na blasze do pieczenia (blacha z wyposażenia piekarnika) zostawiając odstęp. Ciasto pieczemy w 190 st. C. z użyciem termoobiegu przez 35-40 minut.
  4. Po upieczeniu, ciasta wyciągamy z piekarnika, rozcinamy papier z góry i zostawiamy rolady do wystudzenia.
  5. Wystudzone ciasto polewamy lukrem: białko mieszamy mikserem z cukrem pudrem (nie ubijamy białka wcześniej) do powstania śnieżnobiałego i gęstego lukru. Dowolnie dekorujemy.
  6. Smacznego!
Dobre rady:
  • możesz użyć już zmielonego maku, wtedy postępujesz z nim tak samo, poza jego mieleniem - nadzienie będzie równie smaczne :)
  • możesz użyć świeżych drożdży zamiast suchych, użyj wtedy 30-35 g i pamiętaj o wykonaniu rozczynu (drożdże połącz z 2 łyżkami cukru i 1 łyżką mąki pszennej - można ją podebrać z mąki przeznaczonej do ciasta - wymieszać i odstawić na kilka minut do "ruszenia" drożdży, następnie wlać do reszty składników i zagnieść elastyczne ciasto)
  • jeśli nie lubisz bakalii wymienionych powyżej, możesz je pominąć lub dodać inne ulubione - np. suszoną żurawinę, pokrojone w mniejsze kawałki suszone śliwki czy morele - ciasto ma najbardziej smakować Tobie! :)
  • gotowe makowce przechowuj w chłodnym miejscu, nie musi to być lodówka
  • ciasto utrzymuje świeżość przez kilka dni, jest miękkie i nie suszy się





23 listopada

Miodownik

Miodownik

Miodownik to dla mnie esencja Świąt Bożego Narodzenia.
 Pachnący miodem, mięknący z każdym dniem
i najlepszy dokładnie po dwóch dobach,
kiedy dosłownie rozpływa się w ustach.
Delikatne blaty przełożone waniliowym kremem,
wierzch z kakaową polewą i kokosem.
Jeśli marzysz o deserze, który smakuje jak dom,
ciepło i wspomnienia - upiecz miodownik. ✨🍯
 
Potrzebujemy (u mnie forma 21 x 21 cm):
Ciasto:
  • 3 szklanki mąki (typ 450-480)
  • 1 szklankę cukru (użyłam brązowego)
  • 2 jajka
  • 3 łyżki prawdziwego miodu
  • 2 łyżki śmietany (12 lub 18%)
  • 1/4 kostki masła
  • 2 łyżeczki sody oczyszczonej
Krem:
  • 500 ml mleka
  • 1 laska wanilii (lub esencja waniliowa, ostatecznie cukier waniliowy)
  • 3 łyżki cukru
  • 2 łyżki mąki pszennej
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 3/4 kostki masła
Polewa:
  • 15 g masła
  • 3-4 kopiaste łyżki kakao
  • 1 łyżka cukru
  • 2-4 łyżki mleka
  • 2 kostki gorzkiej czekolady (opcjonalnie)
Dodatkowo:
  • dżem z czarnej porzeczki (lub inny kwaśny)
  • wiórki kokosowe do posypania wierzchu ciasta
Krok po kroku:
  1. Ciasto: masło, miód i cukier umieszczamy w garnuszku, podgrzewamy do całkowitego rozpuszczenia się cukru. Uwaga! Masa będzie bardzo gorąca! Odstawiamy ją do przestygnięcia, masa może pozostać ciepła, ale niech nie będzie gorąca.
  2. Do miski przesiewamy mąkę, dodajemy sodę, jajka i ciepłą masę miodowo-maślaną. Zagniatamy aż do dokładnego połączenia się wszystkich składników.
  3. Ciasto dzielimy na 3 równe części. Ja użyłam wagi kuchennej. Każdą część rozkładamy w formie wyłożonej papierem do pieczenia (ja nie wałkowałam ciasta, rozprowadzałam je dłońmi) i pieczemy po kolei w 180 st C. przez 15 minut.
  4. W trakcie pieczenia ciast możemy przygotować krem.
  5. Krem: Laskę wanilii rozcinamy wzdłuż na pół, wyskrobujemy ziarenka. Do garnuszka wlewamy 400 ml mleka, wrzucamy do niego laskę wanilii wraz z ziarenkami. Zagotowujemy. Wyciągamy laskę wanilii. Mąki  i cukier dodajemy do 100 ml pozostałego mleka, mieszamy dokładnie. Dodajemy do gotującego się mleka i mieszamy do uzyskania gęstego kremu. Jeszcze ciepły krem łączymy z masłem, aż całość się połączy. Jeśli masz esencję waniliową lub cukier waniliowy zamiast laski, dodaj je bezpośrednio do 400 ml mleka.
  6. Składanie ciasta: blat ciasta umieszczamy w foremce, smarujemy dżemem i wylewamy na to połowę ciepłego kremu budyniowego, przykrywamy drugim blatem, smarujemy go dżemem, wykładamy pozostałą część kremu i przykrywamy trzecim blatem, lekko dociskamy całość.
  7. Polewa: wszystkie składniki na polewę umieszczamy w rondelku i podgrzewamy, aż masa będzie gęsta. Gorącą masę rozprowadzamy po wierzchu ciasta i dekorujemy wiórkami kokosowymi.
  8. Ciasto przechowujemy w chłodzie.
  9. Smacznego!





 

04 października

Drożdżowe rogaliki z serem

Drożdżowe rogaliki z serem

 Nic tak nie pachnie domem jak świeżo upieczone drożdżowe rogaliki.
Dziś mam dla Was coś wyjątkowego
 – rogaliki z delikatnym nadzieniem z białego sera,
z nutką wanilii i skórki pomarańczowej.
Są puszyste, lekko chrupiące na zewnątrz i cudownie miękkie w środku.
Najlepsze są prosto z pieca, jeszcze ciepłe – wystarczy oprószyć je cukrem pudrem, zaparzyć ulubioną herbatę i pozwolić sobie na chwilę błogiego spokoju.
To prosty przepis, który sprawi, że w Twojej kuchni zagości
zapach dzieciństwa i babcinego ciepła. 🍊✨

Potrzebujemy (wyszło mi 40 sztuk, ale w różnych wielkościach):

  • 3,5 szklanki mąki pszennej
  • 300 ml letniego mleka
  • 100 g roztopionego masła
  • 2 jajka
  • 75 g cukru
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • szczypta soli
  • 7  drożdży suchych (1 opakowanie)
Dodatkowo:
  • 400 g twarogu najlepiej w kostce
  • 2 żółtka
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • 2-3 łyżki cukru
  • skórka otarta z pomarańczy (może być też skórka cytrynowa lub posiekana kandyzowana skórka pomarańczowa, a nawet rodzynki)
Krok po kroku:
  1. Mąkę mieszamy z suchymi drożdżami, cukrem, solą, , jajkami, letnim mlekiem i zagniatamy ręcznie lub mikserem. Gdy ciasto będzie dobrze połączone, dodajemy roztopione masło i zagniatamy ponownie, aż ciasto wchłonie tłuszcz.
  2. Ciasto przykrywamy ściereczką i odstawiamy je do wyrośnięcia na około 1,5 godziny.
  3. Nadzienie serowe: wszystkie składniki umieszczamy w misce. Ser rozdrabiamy widelcem i łączymy dokładnie z resztą składników. Odstawiamy do lodówki.
  4. Wyrośnięte ciasto przekładamy na blat i jeszcze chwilkę zagniatamy. Dzielimy je na cztery części i każdą z nich wałkujemy na prostokąt o grubości ok. 0,5 cm. Z prostokąta wykrajamy trójkąty i długich bokach. U podstawy każdego trójkąta układamy łyżeczkę nadzienia i zwijamy rogaliki zaczynając od strony z nadzieniem. Rogaliki przekładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Rogaliki przykrywamy ściereczką i ponownie odstawiamy do wyrośnięcia na ok. 30 minut.
  5. Rozgrzewamy piekarnik do 190 st. C i pieczemy partiami po ok. 15 minut, aż rogaliki będą ładnie brązowe.
  6. Gotowe i lekko ostudzone rogaliki posypujemy cukrem pudrem.
  7. Smacznego!







07 sierpnia

Śląski kołocz z jabłkiem

Śląski kołocz z jabłkiem

Kołocz z jabłkami to dla mnie coś więcej niż tylko ciasto. To smak dzieciństwa, zapach piekącego się ciasta, który unosił się w kuchni babci i przyciągał wszystkich do stołu. To wspomnienie ciepła, rozmów i poczucia, że wszystko jest na swoim miejscu.

Na Śląsku kołocz to tradycja – pieczony z miłością na święta, wesela, rodzinne spotkania. Kojarzy się z dobrymi chwilami, spokojem i domowym bezpieczeństwem. Zawsze miękki, maślany, z delikatną warstwą jabłek i chrupiącą posypką.

A Tobie z jakim ciastem kojarzy się dom?


Potrzebujemy (blacha od piekarnika):
Ciasto:
  • 500 g mąki pszennej 
  • 200 ml mleka
  • 35 g świeżych drożdży 
  • 125 g masła
  • 2 jajka
  • 100 g cukru 
  • szczyptę soli
Nadzienie:
  • 2 kg jabłek 
  • 100 g cukru
  • 1-2 łyżeczki cynamonu
  • 1 łyżeczkę kardamonu w proszku
Posypka:
  • 250 g mąki pszennej
  • 100 g cukru
  • 125 g masła
  • 2 jajka
  • szczyptę soli
  • 2-3 łyżki kakao
Krok po kroku:
  1. Zaczynamy od rozczynu: rozkruszone drożdże łączymy z połową szklanki ciepłego mleka (nie może być gorące!), 2 łyżkami cukru i 2 łyżkami mąki (mleko, cukier i mąkę na rozczyn odliczamy ze składników na ciasto). Przykrywamy ściereczką i odstawiamy na kilkanaście minut.
  2. Masło roztapiamy i odstawiamy. W misce ubijamy jajka z cukrem na puszystą masę,  dodajemy przesianą mąkę,  sól,  resztę mleka i rozczyn drożdżowy. Całość zagniatamy ręcznie lub za pomocą miksera. Gdy ciasto zbije się w kulę,  dodajemy masło i zagniatamy dalej. Ciasto przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na 1,5-2 godziny.
  3. W tym czasie przygotowujemy jabłka. Myjemy je, obieramy i wycinamy gniazda nasienne. Jabłka trzemy na tarce o grubych oczkach. Całość odciskamy z nadmiaru soku i dopiero wtedy łączymy z cukrem, cynamonem i kardamonem. Pozostały sok można wypić 😊
  4. Posypka: wszystkie składniki na posypkę łączymy ze sobą do powstania jednolitej masy. Połowę odstawiamy, a drugą część łączymy z kakao.
  5. Wyrośnięte ciasto układamy na blasze od piekarnika wyłożonej papierem do pieczenia - ciasto jest elastyczne, można je rozciągnąć palcami na szerokość blachy. Na ciasto układamy warstwę jabłek,  a na wierzch kawałki posypkę - raz jasną,  raz ciemną (najlepiej odrywać małe kawałki i rozpłaszczyć je w dłoni).
  6. Kołocz pieczemy w 180 st. C przez 40-45 minut.
  7. Wyciągamy z piekarnika i już możemy go zajadać - tak! Można na ciepło 😍







03 sierpnia

Rogaliki pistacjowe

Rogaliki pistacjowe

Czeka dziś na Was coś naprawdę pysznego – kruche, maślane rogaliki pistacjowe z kremem pistacjowym i posypką z orzeszków. Już podczas pieczenia w całym domu unosi się cudowny zapach, który od razu przywołuje ciepłe, domowe skojarzenia.

Delikatne, rozpływające się w ustach ciasto i aksamitny krem to połączenie, do którego chce się wracać. Idealne do popołudniowej herbaty, na rodzinne spotkania albo po prostu – gdy masz ochotę na coś wyjątkowego.


Potrzebujemy (wyszło mi 32 sztuk):

  • 350 g mąki pszennej (u mnie 200 g krupczatki, reszta mąka typ 450)
  • 170 g masła 
  • 3 żółtka 
  • 80 g cukru pudru
  • 50 g jogurtu naturalnego 
  • szczyptę soli
  • dowolny krem pistacjowy lub masło pistacjowe 
  • jedno białko do posmarowania rogalików
  • lukier: 1/2 szklanki cukru pudru + łyżeczka wody lub soku z cytryny 
  • pistacje posiekane do posypania
Masło i jogurt muszą być zimne.

Krok po kroku:
  1. Mąkę przesiewamy przez sitko.
  2. Dodajemy masło i razem łączymy za pomocą dłoni, aż powstanie kruszonka
  3. Dodajemy cukier, żółtka, jogurt i sól. Całość zagniatamy szybko w jedną masę. 
  4. Ciasto formujemy w kulę, chowamy do woreczka i wkładamy do lodówki na godzinę lub do zamrażalnika na 20 minut.
  5. Po tym czasie wyciągamy ciasto, dzielimy je na pół i każdą połowę wałkujemy na koło - im większe, tym większe bedą rogaliki na grubość kilku milimetrów. 
  6. Z koła wycinamy 16 trójkątów - najpierw krojąc ciasto na pół,  następnie na cztery części i każdą z nich jeszcze dwa razy na pół. 
  7. Na podstawę każdego trójkąta nakładamy małą łyżeczkę kremu pistacjowego, lekko przykrywamy ciastem nadzienie i formujemy rogaliki przesuwając szerszą część na węższą.
  8. Gotowe rogaliki przekładamy na blachę do pieczenia wyłożoną papierem, smarujemy je rozkłóconym białkiem.
  9. Rogaliki pieczemy w 185 st. C (góra-dół) przez 20-22 minuty.
  10. Lukier: cukier puder ucieramy z niewielką ilością płynu,  gdy będzie za rzadki,  dodajemy jeszcze cukru pudru, gdy byłby za gesty,  dodajemy odrobinę płynu.
  11. Upieczone rogaliki polewamy lukrem i posypujemy posiekanymi pistacjami. 
  12. Smacznego! 







23 maja

Tort wiśniowy z musem z białej czekolady

Tort wiśniowy z musem z białej czekolady

 Tort z musem wiśniowym i białą czekoladą – elegancja w każdym kęsie

Niektóre desery nie potrzebują opisu – wystarczy spojrzeć,
by wiedzieć, że mają w sobie coś wyjątkowego.
Ten tort to połączenie puszystego biszkoptu, aksamitnego musu z białej czekolady
i intensywnej, lekko kwaskowatej żelki wiśniowej.
Każda warstwa to osobna historia,
ale razem tworzą idealnie zgrany zespół smaków i tekstur.

To ciasto ma w sobie coś nostalgicznego, a jednocześnie eleganckiego.
Kremowe, delikatne, z wyraźną nutą wiśni,
które równoważą słodycz białej czekolady.
Idealne na rodzinne uroczystości, leniwe popołudnia przy kawie
albo po prostu wtedy, gdy masz ochotę na coś wyjątkowego.

Niech ten kawałek słodyczy przypomni Ci, że warto świętować codzienność
– zwłaszcza wtedy, gdy robi się to z dobrym ciastem. 💗 


Potrzebujemy (tortownica 18 cm):
Biszkopt bezglutenowy: 

  • 3 jajka
  • 25 g cukru ( lub więcej)
  • 45 g mąki ryżowej
  • 25 g mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia (bezglutenowego)
Żelka wiśniowa:
  • 1 duży słoik kompotu z wiśni (z drylowanymi wiśniami)
  • 8 g żelatyny 
Mus wiśniowy:
  • 180 g puree z wiśni (170 g wiśni świeżych lub mrożonych, 20-30 g cukru)
  • 4 g żelatyny
  • 120 ml śmietanki 30%
Mus z białej czekolady:
  • 150 g białej czekolady
  • 200 ml śmietanki 30%
  • 4 g żelatyny
Tynk do dekoracji:
  • 500 g mascarpone
  • 300 ml śmietanki 30%
  • 3-4 łyżki cukru pudru
  • barwnik spożywczy do ozdób (opcjonalnie)

Krok po kroku:
  1. Biszkopt: Oddzielamy żółtka od białek. Białka ubijamy na sztywną pianę, stopniowo dodając cukier. Dodaj żółtka i krótko miksujemy na najniższych obrotach. Przesiewamy obie mąki z proszkiem do pieczenia i delikatnie mieszamy z masą jajeczną – najlepiej szpatułką. Przelewamy ciasto do wyłożonej papierem formy (tylko dno) i pieczemy w 170°C (góra-dół) przez ok. 25 minut, do suchego patyczka. Po upieczeniu odstawiamy do całkowitego wystudzenia. Kroimy na trzy równe blaty.
  2. Żelka wiśniowa (warto przygotować ją dzień wcześniej!): Kompot wlejamy do garnka, połowę wiśni odstawiamy na później. Do gotującego się kompotu dodajemy żelatynę, wyłączamy kuchenkę i dokładnie mieszamy. Całość blendujemy na gładką masę. Masę studzimy i przelewamy do foremki (koniecznie musi być minimum 2 cm mniejsza od średnicy tortu). Chłodzimy w lodówce do całkowitego stężenia.
  3. Mus wiśniowy: Żelatynę zalewamy wodą i odstawiamy. Wiśnie zagotowujemy z cukrem i blendujemy na gładko. Można je dodatkowo przetrzeć przez sitko. Do ciepłego puree dodajemy napęczniałą żelatynę i dokładnie mieszamy. Gdy masa ostygnie do temperatury pokojowej, delikatnie łączymy z ubitą na półsztywno śmietanką. Zakładamy obręcz tortownicy lub rant. Połowę musu wylewamy na pierwszy blat biszkoptu, na środek kładziemy żelkę wiśniową i zalewamy ją pozostałym musem wiśniowym. Przykrywamy drugim blatem biszkoptu. Odstawiamy do lodówki do stężenia.
  4. Mus z białej czekolady: Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej lub mikrofali. Żelatynę rozpuszczamy w 2–3 łyżkach gorącej śmietanki. Pozostałą śmietankę ubijamy na półsztywno. Ostudzoną czekoladę łączymy z żelatyną, a następnie delikatnie mieszamy z ubitą śmietanką. Wylewamy na ciasto, możemy tu wykorzystać odstawione wcześniej wiśnie - dać je w całości lub zblendować i polać puree wiśniowym (to już Wasz wybór, ja zblendowałam i dałam cienką wartwę puree po wylaniu połowy musu z białej czekolady i przykryłam pozostałym musem czekoladowym), przykrywamy trzecim blatem biszkoptowym i chłodzimy w lodówce przez kilka godzin.
  5. Tynk: Schłodzone mascarpone ze śmietanką i cukrem pudrem miksujemy na sztywny krem. Gotowym kremem smarujemy górę i boki tortu. Jeśli masz ochotę, udekoruj tort kwiatami z pozostałego kremu. Całość schładzamy w lodówce przez całą noc.
Dobre rady: delikatnie wyciągnij stężałą żelkę, moja niestety się połamała przy wyciąganiu i nie wygląda tak super fajnie, jak powinna ;)







18 maja

Bananowy song (bez glutenu)

Bananowy song (bez glutenu)

 Czasem wystarczy chwila w kuchni i kilka prostych składników,
żeby powstało coś naprawdę pysznego. Na ciężkim, wilgotnym spodzie kakaowym ułożyłam połówki dojrzałych bananów, polałam wszystko masą kajmakową, a na wierzchu rozsmarowałam bitą śmietanę z dodatkiem cytrynowej galaretki.

To ciasto jest jednocześnie słodkie, orzeźwiające i bardzo domowe.
Idealne na niedzielne popołudnie, do filiżanki kawy lub herbaty.
Najlepiej smakuje dobrze schłodzone
- wtedy każda warstwa pokazuje swój charakter.

Prosto, bezglutenowo i od serca. 💛

Potrzebujemy (forma 21x21 cm):
Ciasto:

  • 80 g uniwersalnej mąki bezglutenowej (użyłam Mehl Farine od Schar)*
  • 40 g kakao
  • 150 g cukru (użyłam brązowego)
  • 125 ml kefiru, jogurtu lub maślanki
  • 125 ml naparu kawy (użyłam rozpuszczalnej)
  • 60 ml oleju roślinnego
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
*Jeśli chcesz przygotować wersję z mąką pszenną - użyj jej 130 g - wyjdzie pysznie! :)

Krem:
  • 300 ml śmietanki 30%
  • 1 galaretka cytrynowa
  • 1 szklanka wrzątki
Dodatkowo:
  • 3 banany
  • 1 puszka kajmaku (400 g)
  • 1 rządek ulubionej czekolady
Krok po kroku:
  1. Ciasto: Kefir (maślankę lub jogurt) mieszamy lekko z olejem, jajkiem, kawą i cukrem. Przesiewamy suche składniki i dodajemy do mokrych. Mieszamy delikatnie szpatułką lub trzepaczką, tylko do wymieszania składników. Pieczemy w temperaturze 160 st. C przez 20-25 minut. Studzimy.
  2. Galaretkę rozpuszczamy w szklance wrzątku, odstawiamy do całkowitego ostudzenia.
  3. Śmietanę ubijamy na prawie sztywno, po czym dodajemy zimną, ale wciąż płynną galaretkę. Miksujemy aż do uzyskania gęstej masy.
  4. Banany kroimy wzdłuż na pół.
  5. Połowę masy kajmakowej wykładamy równomiernie na blat ciasta, układamy banany, wykładamy resztę masy kajmakowej. Na wierzchu układamy masę śmietanowo-cytrynową, wyrównujemy.
  6. Wierzch posypujemy startą czekoladą.
  7. Ciasto schładzamy w lodówce przez kilka godzin.
  8. Smacznego!







Copyright © Kuchnia pełna serca... , Blogger