Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Maliny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Maliny. Pokaż wszystkie posty

19 kwietnia

Tort czekoladowy z bananami i czarną porzeczką

Tort czekoladowy z bananami i czarną porzeczką
Dzisiaj kolejny w mojej kolekcji tort czekoladowy 😊
Tym razem z kremem na bitej śmietanie z kawałkami czekolady,
z domowej roboty dżemem z czarnej porzeczki i bananami,
które idealnie pasują do czekolady.
Całość uzupełniona śmietanowymi rozetkami i owocami.
Tort nie za słodki, ale przepyszny.
W wersji tylko dla dorosłych można go nasączyć alkoholem,
będzie również smaczny!


Potrzebujemy (tortownica 24 cm):
Biszkopt:

  • 5 jajek
  • 3/4 szklanki cukru
  • 3/4 szklanki mąki pszennej
  • 1/4 szklanki kakao
  • szczyptę soli
Krem straciatella:
  • 500 ml śmietanki 30%
  • 150 g gorzkiej czekolady
  • 2-3 łyżki cukru pudru
Dodatkowo:
  • 2-3 banany
  • słoik dżemu z czarnej porzeczki (u mnie domowej roboty dżem)
  • 200 ml śmietanki 30% + 2 łyżki cukru pudru (do dekoracji)
  • owoce (do dekoracji)
  • kakao (do dekoracji)
  • 1/3 szklanki wody + sok z 1/2 cytryny + 1 łyżka cukru pudru (do nasączenia)
Krok po kroku:
  1. Biszkopt: dokładnie oddzielamy białka od żółtek. Białka ubijamy ze szczyptą soli na najwyższych obrotach miksera. Stopniowo dodajemy po łyżce cukru i ubijamy całość do momentu uzyskania bardzo sztywnej i lśniącej piany. Dodajemy po jednym żółtku i krótko miksujemy. Mąkę przesiewamy z kakao i partiami dodajemy do masy jajecznej - całość najlepiej wymieszać bardzo delikatnie za pomocą szpatułki. Gotową masę przekładamy do tortownicy z dnem wyłożonym papierem do pieczenia. Pieczemy w 170st. C przez 35 minut. Tuż po upieczeniu, wyciągamy biszkopt z piekarnika i upuszczamy go na blat lub podłogę z wysokości ok. 30 cm. Zostawiamy go w temperaturze pokojowej do całkowitego ostudzenia. Kroimy go na trzy blaty.
  2. Krem: Czekoladę siekamy na małe kawałeczki. Bardzo zimną śmietankę ubijamy na sztywno z cukrem pudrem, na koniec dodajemy czekoladę i całość dokładnie mieszamy.
  3. Składanie tortu: Pierwszy blat ciasta umieszczamy na dnie tortownicy i zapinamy obręcz. Nasączamy go i wykładamy dżem z czarnej porzeczki. Na dżem dajemy 1/3 masy śmietanowej. Układamy drugi blat biszkoptu, nasączamy go, wykładamy banany pokrojone w plasterki i wykładamy resztę kremu. Wyrównujemy i układamy ostatni blat. Nasączamy go i tort chowamy do lodówki na kilka godzin, a najlepiej na całą noc. Po schłodzeniu tortu wyciągamy go z obręczy (rantu), posypujemy gorzkim kakao.
  4. 200 ml śmietanki ubijamy z cukrem pudrem na sztywno, przekładamy do rękawa cukierniczego i dowolnie dekorujemy wierzch/boki tortu.
  5. Smacznego! :-)



11 lipca

Deser śmietanowo-malinowy

Deser śmietanowo-malinowy
 Pyszny i bardzo prosty deser w pucharku czeka dzisiaj na Was :)
Uwielbiam takie desery właśnie za łatwość przygotowania.
Gdy nie chce się stać w upalne dni przy piekarniku,
zimny deserek w pucharku jest idealnym rozwiązaniem!
Zapraszam! 😍


Potrzebujemy (na 2 porcje):

  • 250 ml śmietanki 30%
  • 150 g malin (kilka odłożyć do dekoracji)
  • 4 łyżki cukru pudru (lub więcej)
  • kilka dowolnych wafelków
  • listki mięty (opcjonalnie)
Krok po kroku:
  1. Wafelek rozdrabiamy w blenderze. 3/4 ilości wsypujemy na dno pucharka.
  2. Maliny z 2 łyżkami cukru pudru (lub więcej, w zależności od kwaśności malin i Waszego gustu) rozdrabiamy w blenderze na mus.
  3. Śmietankę ubijamy z 2 łyżkami cukru pudru na gęstą masę.
  4. Na warstwę wafelków dodajemy połowę musu malinowego, a następnie połowę śmietany, resztę musu malinowego i na wierzch znów śmietanę.
  5. Wierzch dekorujemy pozostałymi wafelkami, malinami i opcjonalnie listkami mięty.
  6. Schładzamy w lodówce przez co najmniej godzinę.
  7. Smacznego! :)
Dobre rady:
  1. Deser można trzymać w lodówce przez maksymalnie 3 dni. W tym czasie jednak maliny zabarwią śmietanę i jej część będzie różowa - ładnie to wygląda i nadal dobrze smakuje :)





24 czerwca

Tarta Fantazja

Tarta Fantazja
Gdy tylko zobaczyłam te piękne poziomki w ogródku Rodziców,
od razu pomyślałam o jakiejś smakowitej tarcie.
A gdy Tata przyniósł mi jeszcze czarne maliny,
to już w mojej głowie zupełnie zrodził się na nią pomysł :)
Kruche migdałowe ciasto, malinowa frużelina,
krem z białej czekolady, odrobina, prawie niesłodkiej bitej śmietany
i owoce ogrodowe to połączenie dla mnie wyśmienite!
Koniecznie spróbujcie sami
- mało pracy, a efekt znakomity! :)


Potrzebujemy (forma na tartę o średnicy do 28 cm):
Ciasto kruche:
  • 200 g mąki pszennej
  • 100 g zimnego masła
  • 50 g zmielonych migdałów
  • 50 g cukru pudru
  • szczypta soli
  • 1 zółtko
  • 1 łyżka kwaśnej śmietany (u mnie 18%)
  • 2-3 łyżki zimnej wody
Krem z białej czekolady:
  • 150 g białej czekolady
  • 75 ml śmietanki 30%
  • 1,5 łyżki masła
Dodatkowo:
  • 200 ml śmietanki 30%
  • 2 łyżki cukru pudru
  • frużelina lub dżem malinowy
  • dowolne owoce
  • listki mięty do dekoracji (opcjonalnie)
Krok po kroku:

  1. Mąkę i cukier puder przesiewamy do miski, dodajemy sól i zmielone migdały.
  2. Dodajemy pokrojone na mniejsze kawałki zimne masło i rozkruszamy je w placach, po czym dodajemy śmietanę, wodę i szybko zagniatamy ciasto.
  3. Formujemy kulę, zawijamy ją w folię spożywczą i chowamy do lodówki na co najmniej godzinę.
  4. Po tym czasie ciastem dokładnie wylepiamy formę do tarty. Ciasto nakłuwamy widelcem i wkładamy do piekarnika rozgrzanego do 180°C i pieczemy ok. 18-20 minut, aż ciasto się zarumieni. Upieczone ciasto odstawiamy do przestudzenia.
  5. Krem z białej czekolady: czekoladę łamiemy na kawałeczki, przekładamy do miski, zalewamy śmietanką i rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Gdy czekolada się roztopi, miskę zdejmujemy z kąpieli wodnej i dodajemy masło. Całość mieszamy do rozpuszczenia masła i odstawiamy na chwilę do lekkiego przestudzenia.
  6. Zimne ciasto smarujemy frużeliną malinową i polewamy ciepłym (ale nie gorącym!) kremem czekoladowym. Odstawiamy na 30-60 minut do całkowitego ostudzenia.
  7. Śmietankę ubijamy z cukrem pudrem na sztywną masę. Wykładamy na warstwę czekoladową lub ozdobną tylką tworzymy wzorki.
  8. Na wierzchu układamy owoce i ewentualnie listki mięty.
  9. Tartę chłodzimy w lodówce przez 2-3 godziny.
  10. Smacznego! :)
Dobre rady:
  • Aby tarta lepiej się kroiła, warto ją wyciągnąć na 10 minut przed podaniem
  • Do dekoracji możemy użyć dowolnych owoców - proponuję wykorzystać te sezonowe :)




05 czerwca

Sernik na zimno z galaretką i owocami

Sernik na zimno z galaretką i owocami
Co zrobić gdy na dworze jest gorąco, a słodkiego się chce?
Sernik na zimno, oczywiście! :)
Mam dla Was dzisiaj całą tortownicę
pełną pysznej masy serowej z galaretką i owocami :)
Skusicie się na kawałek?
Obiecuję, że będą dokładki! :)

Potrzebujemy (tortownica 24 cm):
  • 1/2 małego opakowania okrągłych biszkoptów
  • 600 g serków homogenizowanych waniliowych (4 opakowania po 150 g)
  • 250 g śmietanki 30 lub 36%
  • galaretka przezroczysta (są już dostępne w prawie wszystkich sklepach)
  • galaretka (smak w zależności od użytych owoców - u mnie malinowa)
  • maliny
  • truskawki
Krok po kroku:
  1. Galaretkę przezroczystą zalewamy 250 ml gorącej wody, mieszamy dokładnie do rozpuszczenia i odstawiamy do ostudzenia.
  2. Galaretkę owocową (kolorową) zalewamy 350 ml gorącej wody, mieszamy dokładnie do rozpuszczenia i odstawiamy do ostudzenia i stężenia.
  3. Gdy galaretka przezroczysta będzie już zimna, ale wciąż płynna ubijamy śmietanę na sztywno (można dodać trochę cukru pudru, ale nie za dużo, bo sama galaretka też jest słodka). Ubitą śmietankę łączymy delikatnie z serkami i dodajemy galaretkę.
  4. Całość dokładnie, ale delikatnie mieszamy.
  5. Dno tortownicy wykładamy folią spożywczą i układamy na nim biszkopty.
  6. Do formy wlewamy masę serową i całość chowamy do lodówki.
  7. Po 15-20 minutach na wierzchu ciasta układamy owoce - przekrojone na pół truskawki i maliny. Ponownie chłodzimy w lodówce.
  8. Gdy owocowa galaretka będzie już delikatnie tężała, całość wylewamy na owoce.
  9. Sernik chłodzimy w lodówce do całkowitego stężenia galaretki.
  10. Smacznego! :)
Dobre rady:
  • przezroczystą galaretkę można dodać również na wierzch ciasta - z pewnością taki sernik będzie się efektownie prezentował :)
  • do masy serowej można dodać również owocową galaretkę - doda masie nie tylko smaku, ale i koloru :)
  • do masy można także dodać żelatynę zamiast galaretki - należy zastosować ilość podaną na opakowaniu.


02 maja

Sernikobrownie z malinami

Sernikobrownie z malinami
O Mamo!
Jakie to ciasto jest pyszne!
Musicie koniecznie spróbować! :)
Wiadomo, najpyszniejsze będzie z polskimi malinami,
a na nie trzeba jeszcze trochę poczekać,
więc w zastępstwie można użyć tych zagranicznych ;)
Polecam z całego serca
do kawy, na imprezę urodzinową czy na spotkanie ze znajomymi.
Obiecuję, że to ciasto zrobi furorę na Waszych stołach! :)

Potrzebujemy (forma 25x25 cm):
Brownie:
  • 100 g gorzkiej czekolady
  • 100 g masła
  • 1/2 szklanki cukru (u mnie brązowy)
  • 3 jajka
  • 50 g mąki pszennej
  • 2 łyżki kakao
Sernik:
  • 450-500 g sera sernikowego
  • 2 jajka
  • 1/2 szklanki cukru (u mnie brązowy)
  • 1 budyń śmietankowy lub waniliowy
  • 100 ml oleju
Dodatkowo:
  • 200 g malin
Krok po kroku:
  1. Brownie: czekoladę łamiemy na kosteczki i wraz z kakao i masłem roztapiamy w kąpieli wodnej, odstawiamy do ostudzenia. Całe jajka ubijamy na puszystą masę, dodając łyżka po łyżce cukier. Miksujemy aż do całkowitego roztarcia cukru. Do masy jajecznej dodajemy cienkim strumieniem czekoladę, miksujemy całość. Do masy dodajemy przesianą mąkę i za pomocą szpatułki mieszamy całość bardzo dokładnie. 3/4 masy wylewamy do formy wyłożonej papierem do pieczenia. Resztę masy odstawiamy na później.
  2. Piekarnik rozgrzewamy do 190°C.
  3. Sernik: ser, jajka i cukier dokładnie miksujemy na jednolitą masę. Dodajemy olej oraz przesiany budyń i miksujemy jeszcze chwilę. Masę wylewamy w całości na warstwę brownie w formie.
  4. Na wierzch wykładamy resztę masy brownie - ja wylałam ją prosto z miski, ale można również stworzyć kleksy za pomocą łyżki.
  5. Górę obsypujemy malinami.
  6. Ciasto pieczemy przez 1 godzinę.
  7. Studzimy lub podajemy jeszcze lekko ciepłe.
  8. Smacznego! :)






14 kwietnia

Tort Leśny Mech

Tort Leśny Mech
Jeżeli na myśl o cieście ze szpinakiem zaczynacie się krzywić,
zapewniam Was, że niepotrzebnie! :)
Leśny Mech to puszyste, wilgotne i zielone ciasto,
które swoim wyglądem ciekawi,
ale i zachęca do spróbowania.
Sama się sobie dziwię, że tak długo zwlekałam z jego upieczeniem!
Jest pyszne, nie tłuste, wręcz lekkie!
Koniecznie do upieczenia, nie tylko na wiosnę ;)


Potrzebujemy (tortownica 16-20 cm):
Ciasto:
  • 1 paczka mrożonego szpinaku (450 g)
  • 2 szklanki mąki (u mnie krupczatka)
  • 3 jajka
  • 2/3 szklanki oleju
  • 1 szklanka cukru
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka sody
Krem:
  • 400 ml śmietany 30%
  • 250 g mascarpone
  • 3 łyżki cukru pudru (można dać więcej)
  • sok z połowy cytryny (opcjonalnie)
Dodatkowo:
  • frużelina malinowa lub dżem malinowy
  • maliny, borówki, jagody, truskawki, poziomki, pestki granatu...
Krok po kroku:
  1. Szpinak rozmrażamy i dokładnie odciskamy z nadmiaru wody. Za pomocą blendera miksujemy na gładką masę.
  2. Piekarnik rozgrzewamy do 180ºC.
  3. Jajka z cukrem ubijamy na puszystą masę.
  4. Do masy jajecznej dodajemy cienkim strumieniem olej.
  5. Mąkę przesiewamy z proszkiem do pieczenia i sodą i dodajemy do masy.
  6. Dodajemy szpinak i całość mieszamy szpatułką lub łyżką do uzyskania jednolitej masy.
  7. Dno tortownicy wykładamy papierem do pieczenia.
  8. Ciasto przelewamy do formy, wygładzamy łyżką i pieczemy przez 55-60 minut - do suchego patyczka.
  9. Ciasto dokładnie studzimy i ścinamy górkę ciasta, a następnie ją kruszymy (przyda się do ozdoby wierzchu i boków tortu). Ciasto kroimy na trzy blaty.
  10. Krem: śmietankę i mascarpone ubijamy razem, aż do uzyskania gęstego kremu. Pod koniec ubijania dodajemy cukier puder  i sok z cytryny. Do kremu możemy również dodać owoce - ja dodałam borówki i delikatnie wmieszałam je w krem za pomocą szpatułki.
  11. Składanie tortu: Pierwszy blat ciasta umieszczamy w tortownicy i smarujemy go frużeliną (lub dżemem), nakładamy 1/3 kremu, przykrywamy drugim blatem i smarujemy go frużeliną, nakładamy kolejną 1/3 kremu, przykrywamy ostatnim blatem i smarujemy odrobiną kremu (zostawiamy jeszcze trochę kremu na boki ciasta). Ciasto przekładamy do lodówki na 30 minut. Po tym czasie nożem delikatnie oddzielamy ciasto od formy i wyciągamy je z niej. Boki tortu smarujemy cienko pozostałym kremem, posypujemy pokruszonym ciastem wierzch i boki tortu oraz dekorujemy owocami. Ciasto chłodzimy w lodówce co najmniej 2-3 godziny.
  12. Smacznego! :)
Dobre rady:
  • Można użyć większego rozmiaru tortownicy - ja chciałam uzyskać efekt wysokiego tortu, dlatego wybrałam formę o średnicy 16 cm (uzyskałam wysokość 12 cm :) )
  • Taka ilość oleju jest odpowiednia - ciasto nie jest tłuste.
  • Nie obawiaj się smaku szpinaku! W dobrze wymieszanym cieście, smak szpinaku jest niewyczuwalny! :)
  • Ciasto będzie się pięknie prezentowało z ozdobami np. z masy cukrowej w formie grzybków :)








03 kwietnia

Mazurek malinowy z białą czekoladą

Mazurek malinowy z białą czekoladą
W tym roku po raz pierwszy upiekłam na Święta Wielkanocne 
niepozorne ciasto o nazwie "mazurek".
Próbując pierwszy kęs, zastanawiałam się
jak mogłam go nigdy wcześniej nie piec!
Mój mazurek to idealnie kruche ciasto, frużelina malinowa
i roztopiona biała czekolada <3
Polecam - nie tylko na Święta! :)
Ja z całą pewnością będę już piekła mazurki co roku, bo już wiem, że warto! :)

Potrzebujemy:
Ciasto:
  • 200 g mąki pszennej
  • 100 g zimnego masła
  • 50 g mielonych migdałów
  • 50 g cukru pudru
  • 1 żółtko
  • 1 łyżka kwaśnej śmietany
  • 2-3 łyżki zimnej wody
  • szczypta soli
Dodatkowo:
  • frużelina malinowa lub dżem malinowy
  • 100 g białej czekolady
  • 50 ml śmietanki 30%
  • 1 łyżeczka masła lub oleju kokosowego
Krok po kroku:
  1. Mąkę i cukier przesiewamy do miski, dodajemy sól i zmielone migdały.
  2. Dodajemy pokrojone na mniejsze kawałki zimne masło i rozkruszamy je w placach, po czym dodajemy śmietanę, wodę i szybko zagniatamy ciasto.
  3. Formujemy kulę, zawijamy ją w folię spożywczą i chowamy do lodówki na co najmniej godzinę.
  4. Po tym czasie ciasto wałkujemy (w razie czego podsypując odrobiną mąki) na grubość ok. 5 mm. Wycinamy nożem kształt jajka, kwadratu, prostokąta... i formujemy wyższy brzeg (u mnie w postaci plecionego warkocza z ciasta). Ciasto nakłuwamy widelcem i wkładamy do piekarnika rozgrzanego do 180°C i pieczemy ok. 18-20 minut, aż ciasto się zarumieni.
  5. Po upieczeniu wyciągamy ciasto z piekarnika i odstawiamy do wystudzenia.
  6. Wystudzone ciasto smarujemy frużeliną lub dżemem malinowym.
  7. Białą czekoladę i śmietankę przekładamy do miseczki i roztapiamy w kąpieli wodnej. Gdy czekolada się roztopi dodajemy masło. Odstawiamy na 10 minut do przestygnięcia.
  8. Jeszcze ciepłą (ale nie gorącą) czekoladą polewamy ciasto. Gdy czekolada zacznie tężeć dowolnie dekorujemy.
  9. Smacznego! :)




02 marca

Tort cytrynowy

Tort cytrynowy
Zapraszam na kawałek tortu - do kawki idealny! :-)
Tort z masą maślaną o smaku cytrynowym.
Daję słowo, że masła w niej nie wyczujecie, chociaż jest go w masie sporo ;-)
Tort jest bardzo smaczny, a najlepszy po około 30 minutach
od wyciągnięcia z lodówki.
Nie rób kwaśnej minki - spróbuj! :-)


Potrzebujemy (tortownica 24 cm):
Biszkopt:
  • 5 jajek
  • 3/4 szklanki mąki pszennej
  • 1/4 szklanki mąki ziemniaczanej
  • 1/2 szklanki cukru
Krem:
  • 370 g miękkiego masła
  • 1 i 1/4 szklanki cukru
  • 4 jajka
  • 3/4 szklanki soku z cytryny (wyciśnięte 4-5 cytryny)
  • skórkę z 3 cytryn
  • 4 łyżki mąki pszennej
  • 6 łyżek mąki ziemniaczanej
Dodatkowo:
  • dżem malinowy
  • szklanka wody (do nasączenia biszkoptu)
  • sok z cytryny (do nasączenia)
  • opcjonalnie alkohol (do nasączenia)
Krok po kroku:
  1. Białka oddzielamy od żółtek i ubijamy do uzyskania sztywnej piany, stopniowo dodajemy cukier, a następnie żółtka.
  2. Do masy jajecznej dodajemy przesiane mąki i mieszamy delikatnie szpatułką.
  3. Ciasto przekładamy do tortownicy z dnem wyłożonym papierem do pieczenia.
  4. Pieczemy przez 35-40 minut w temperaturze 160ºC.
  5. Wyciągamy z piekarnika i w formie zrzucamy na podłogę z wysokości ok. 40 cm. Odstawiamy do całkowitego wystudzenia.
  6. Krem: w garnku zagotowujemy szklankę mleka  cukrem. Do drugiej szklanki mleka dodajemy jajka, skórkę cytryny i obie mąki - dokładnie mieszamy lub miksujemy.
  7. Mleko z jajkami dodajemy do wrzącego mleka i cały czas mieszamy aż masa będzie bardzo gęsta. Odstawiamy do schłodzenia.
  8. Miękkie masło ucieramy na puszystą masę i stopniowo dodajemy wystudzony budyń. Na samym końcu dodajemy sok cytrynowy. Masę chłodzimy w lodówce przez ok. 20-30 minut.
  9. Biszkopt tniemy na trzy blaty. Pierwszy układamy w tortownicy i nasączamy go wodą z sokiem cytrynowym lub alkoholem (np. cytrynówką), smarujemy dżemem i 1/3 kremu, przykrywamy drugim blatem, nasączamy, smarujemy dżemem i połową kremu, przykrywamy ostatnim blatem, nasączamy, smarujemy dżemem i resztą kremu smarujemy górę tortu (zostawiamy część kremu do obłożenia boków tortu). Chłodzimy w lodówce przez kilka godzin. Delikatnie ściągamy obręcz tortownicy i pokrywamy boki tortu pozostałym kremem. Dowolnie dekorujemy.
  10. Przed podaniem wyciągamy z lodówki ok. 30 minut wcześniej aby krem zmięknął.
  11. Smacznego! :-)





31 stycznia

Pudding chia

Pudding chia
Chia - to ostatnio modne słowo,
a tak naprawdę to  ziarenka szałwii hiszpańskiej posiadające
witaminy, minerały i antyoksydanty
Te maleństwa zawierają w sobie:
8 razy więcej kwasów Omega-3 niż dziki łosoś, 
15 razy więcej magnezu niż brokuły, 
6 razy więcej wapnia niż mleko, 
3 razy więcej żelaza niż szpinak, 
4 razy więcej selenu niż len, 
2 razy więcej błonnika niż otręby.
Zachęceni do wypróbowania chia?
To do dzieła! :-)

Więcej informacji: http://nasionachia.pl/


Potrzebujemy (na 2-3 porcje):
  • 400 ml mleka (może być krowie, roślinne - ulubione :-) pudding będzie miał smak płynu, którym zalejecie nasionka)
  • 5 czubatych łyżek nasion chia
  • ziarenka z połowy laski wanilii (opcjonalnie)
  • cukier, miód, ksylitol... do smaku (opcjonalnie)
Krok po kroku:
  1. Mleko przelewamy np. do słoika. 
  2. Dodajemy ziarenka chia, ziarenka wanilii i cukier (opcjonalnie) zakręcamy słoik i wstrząsamy do wymieszania.
  3. Odstawiamy do lodówki na co najmniej 4 godziny, a najlepiej na całą noc.
  4. Gotowy pudding przekładamy do naczynek.
  5. Podajemy z musem owocowym, owocami, bakaliami lub innymi dodatkami.
  6. Smacznego! :-)
Ja ziarenka chia zalałam "mlekiem" owsianym (ale z krowim też mi smakuje)
 i nie słodziłam puddingu. Do niego możecie dodać co Wam się tylko podoba
- cynamon, imbir, miód
- eksperymentujcie :-)



19 lipca

Owieczka w chruśniaku

Owieczka w chruśniaku
Malinowo! Malinowo! Malinowo!Dziś zachęcam do przygotowania lekkiego i pysznego deseru.Za nazwę deseru dziękuję Niebieskookiemu, 
bo to On ją wymyślił :-)Jeśli macie maliny w zasięgu wzroku, zaraz po przeczytaniu przepisu, 
pędźcie do kuchni  - pomysł na niedzielny deser już jest ;-)


Potrzebujemy:
  • 300 g malin
  • 400 g serka homogenizowanego lub jogurtu naturalnego
  • 3 łyżki cukru
  • 1 galaretka malinowa
  • 200 ml wrzątku
  • 250 g śmietanki kremówki
  • 2-3 łyżki cukru pudru



Krok po kroku:
  1. Galaretkę rozpuszczamy w 200 ml gorącej wody i odstawiamy do wystygnięcia.
  2. Maliny myjemy, przebieramy i wrzucamy do garnka, następnie zasypujemy cukrem.
  3. Gotujemy przez kilka minut maliny z cukrem, aż owoce prawie całkowicie się rozpadną.
  4. Jeszcze płynną galaretkę dodajemy do garnka z malinami.
  5. Serek homogenizowany lub jogurt delikatnie miksujemy i dodajemy do niego owocową masę.
  6. Całość odstawiamy do zastygnięcia - najlepiej do lodówki na kilka godzin.
  7. Przed podaniem: ubijamy śmietankę z cukrem pudrem i wykładamy do pucharków kolejno obie masy.
  8. Wierzch możemy udekorować świeżymi malinami, wiórkami czekoladowymi lub listkami mięty.
  9. Smacznego! :-)











Dania na zimno - czyli co jeść w upalne dni Lato w pełni!
Copyright © Kuchnia pełna serca... , Blogger