Ugotuj i przetestuj!

czwartek, 16 listopada 2017

Mam dla Was dzisiaj ciekawy jesienny przepis
z wykorzystaniem dyni i soczewicy konserwowej.
Przed Wami pasztet we własnej osobie
- bezglutenowe cudo, bez grama mąki,
za to z dużą ilością smacznych warzyw i przypraw.
Skusicie się? :)


Potrzebujemy (na małą keksówkę):

  • 1 kg dyni ( u mnie dynia piżmowa)
  • 1 puszka soczewicy konserwowej Rolnik
  • 3 jajka
  • 1 cebula 
  • 2 cm kawałek imbiru
  • 1 małą papryczkę chilli (opcjonalnie)
  • 2-3 ząbki czosnku
  • 2-3 łyżeczki curry
  • 1/2-1 łyżeczki soli
  • 2 łyżki masła
Krok po kroku:
1. Soczewicę przepłukujemy na sicie i odstawiamy do odsączenia.
2. Cebulę, czosnek i imbir obieramy. Cebulę kroimy w drobną kosteczkę, czosnek kroimy w paseczki, a imbir ścieramy na tarce o drobnych oczkach. Podsmażamy razem na maśle.
3. Dynię myjemy, obieramy ze skóry, wydrążamy gniazdo nasienne z pestkami i ścieramy na tarce o dużych oczkach. Dodajemy do podsmażonej cebuli i smażymy aż dynia zmięknie. Przyprawiamy solą, curry i posiekaną papryczką chilli. Odstawiamy na chwilę do lekkiego ostygnięcia.
4. Dodajemy soczewicę i jajka. Dokładnie całość mieszamy.
5. Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 180°C przez 30-35 minut.
6. Smacznego! :)


Krok po kroku (przepis na Thermomix/Monsieur Cousine):
1. Soczewicę przepłukujemy na sicie i odstawiamy do odsączenia.
2. Cebulę obieramy, kroimy na pół, przekładamy do naczynia miksującego. Czosnek i imbir obieramy i przekładamy do naczynia miksującego. Dodajemy papryczkę chilli. Miksujemy obr.5/30 sek. Ściągamy warzywa ze ścianek. Dodajemy masło obr. 2/100°C/2 minuty.
2. Dynię myjemy, obieramy ze skóry i wydrążamy gniazdo nasienne z pestkami. Kroimy na mniejsze kawałki i przekładamy do naczynia miksującego obr.6/30 sek. Dynię ściągamy ze ścianek naczynia.
3. Całość razem podsmażamy obr.2/100°C/5 minut. Dodajemy przyprawy, mieszamy obr. 3/15 sek.
4. Gdy masa lekko przestygnie dodajemy soczewicę i jajka, mieszamy obr.3/30 sek.
Całość przekładamy do keksówki wysmarowanej masłem i obsypanej bułką tartą lub mąką (dla efektu bezglutenowego polecam np. mąkę kukurydzianą, ryżową lub z ciecierzycy).
5. Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 180°C przez 30-35 minut.
6. Smacznego! :)









poniedziałek, 13 listopada 2017

Sałatka jarzynowa to królowa niejednej imprezy!
Ja lubię czasem ją przełamać nietypowym składnikiem.
Dzisiaj takim składnikiem jest soczewica konserwowa.
Nadaje delikatnie inny smak sałatce,
ale z pewnością przypadnie Wam do gustu :)


Potrzebujemy:

Krok po kroku:
  1. Marchewkę, pietruszkę i seler obieramy i gotujemy w lekko osolonej wodzie do miękkości.
  2. Jajka gotujemy na twardo przez 10 minut.
  3. Soczewicę dokładnie odsączamy na sicie, w razie potrzeby przelewamy zimną wodą.
  4. Ogórki kiszone obieramy.
  5. Ugotowane warzywa i jajka studzimy.
  6. Marchew, pietruszkę, seler, jajka i ogórki kroimy w drobną kostkę i przekładamy do miski. Dodajemy soczewicę oraz przyprawiamy do smaku solą i pieprzem.
  7. Dodajemy majonez i dokładnie całość mieszamy.
  8. Sałatkę schładzamy w lodówce przez co najmniej 2 godziny - wtedy smakuje najlepiej.
  9. Smacznego! :)






niedziela, 29 października 2017

Jesień, to czas, kiedy szukamy rozgrzewających potraw.
Dlatego dzisiaj mam dla Was powiew Orientu :)
Pyszne danie z kurczakiem i warzywami
w mleczku kokosowym na pikantnie.
Całość jest pysznie kremowa i dobrze przyprawiona.
Zaopatrzcie się w składniki i zróbcie obiad,
inny niż zwykle :)
Ogromnym plusem tej potrawy jest fakt,
że przygotowuje się ją w mniej niż 30 minut! :)



Potrzebujemy:
  • 500 g piersi z kurczaka lub polędwiczek
  • 1 małą paprykę
  • 1 małą kapustę pak choi
  • 1 średniej wielkości cukinię
  • 1 cebulę
  • 3-4 ząbki czosnku
  • garść suszonych grzybów mun
  • 1 puszkę mleczka kokosowego (400 ml)
  • zioła tajskie
  • trawę cytrynową
  • sos sojowy
  • pieprz
  • płatki chilli
Krok po kroku:
  1. Mięso myjemy, osuszamy, kroimy w kostkę i przekładamy do miski. Przyprawiamy posiekanym czosnkiem, sosem sojowym, ziołami tajskimi i płatkami chilli. Odstawiamy na 30 minut.
  2. Grzyby zalewamy wrzątkiem, odstawiamy na 15 minut, po czym kroimy w paseczki.
  3. Na oleju podsmażamy na rumiano kurczaka i odcedzamy go z tłuszczu. Przekładamy do miski.
  4. Cebulę, paprykę i cukinię kroimy w kostkę. Kapustę szatkujemy.
  5. W garnku na oleju smażymy cebulę, następnie dodajemy grzyby mun, paprykę, cukinię i kapustę.
  6. Całość podsmażamy aż warzywa będą miękkie.
  7. Dodajemy mleczko kokosowe i kurczaka, całość przyprawiamy sosem sojowym, pieprzem, ziołami tajskimi, trawą cytrynową i płatkami chilli. Zagotowujemy.
  8. Podajemy gorące z chińskim makaronem lub ryżem.
  9. Smacznego! :)
Dobre rady:
  • Gdyby sos był za rzadki, dodajemy 2 łyżeczki mąki ziemniaczanej zmieszanej z 1/4 szklanki zimnej wody, całość zagotowujemy.
  • Danie można podać z sezamem (u mnie czarny) lub z posiekaną dymką lub szczypiorkiem.



piątek, 27 października 2017

Kto nie lubi sernika, ręka w górę!
Nie widzę, aby ktoś ją podnosił! :)
No właśnie :) Serniki są pyszne,
a najlepsze jest to, że można je przygotować na wiele sposobów.
Tym razem mam dla Was serniczek pieczony w słoiku z pysznymi wiśniami.
Sernik jest bez dodatku mąki, z delikatną nutą wanilii.
Dodanie kwaskowych owoców dodaje tylko walorów smakowych całemu deserowi.
Jest pysznie! Polecam! :)


Potrzebujemy (na 4 porcje):
  • 500 g serka homogenizowanego (naturalny lub waniliowy)
  • 3 jajka
  • 1/2 szklanki cukru
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego (opcjonalnie)
  • 1/2 laski wanilii (opcjonalnie)
  • 1 słoik wiśni deserowych Rolnik
Krok po kroku:
  1. Rozgrzewamy piekarnik do 160°C.
  2. Serek przekładamy do miski, dodajemy cukier i miksujemy przez około 3  minuty.
  3. Do masy dodajemy po jednym jajku i cały czas miksujemy.
  4. Na koniec dodajemy ekstrakt waniliowy i ziarenka z połowy laski wanilii  (opcjonalnie). Całość dokładnie miksujemy.
  5. Masę serową przekładamy do słoików, kokilek lub foremek do muffinek - maksymalnie do 3/4 ich wysokości.
  6. Pieczemy przez 25-30 minut.
  7. Studzimy i podajemy z wiśniami.
  8. Smacznego! :)
Dobre rady:
  • gdyby wierzch serniczków zaczął się przypiekać, połóżmy na foremkach folię aluminiową i róbmy w niej kilka dziurek.
  • serniczki będą dobrze smakowały zarówno na ciepło, jak i na zimno
  • przy podawaniu gorących serniczków, uważajcie, aby się nie poparzyć!
  • serniczki same w sobie są dość słodkie, idealnie komponują się z kwaśnymi owocami






wtorek, 24 października 2017

Mam dla Was dzisiaj pyszny pomysł na wykorzystanie ciecierzycy!
Zróbcie z niej... kotleciki! :)
Smaczna przekąska, ale i danie obiadowe, które za każdym razem możecie robić inaczej,
dodając ulubione dodatki, np. pieczarki czy oliwki.
To co, spróbujecie? :)


Potrzebujemy (wyszło mi 9 kotlecików):

  • 1 puszkę cieciorki konserwowej Rolnik
  • 1 torebkę kaszy jaglanej
  • 1 małą paprykę (u mnie czerwono-zielona)
  • 1 małą cebulę
  • 2-3 ząbki czosnku
  • 1 jajko
  • natkę pietruszki
  • sól
  • pieprz
  • curry
  • bułkę tartą do obtoczenia
  • tłuszcz do smażenia
Krok po kroku:
  1. Kaszę jaglaną płuczemy w woreczku pod bieżącą wodą i gotujemy ją ok. 15 minut (zgodnie z instrukcją na opakowaniu).
  2. Ciecierzycę odsączamy z zalewy, blendujemy lub rozgniatamy widelcem na niezbyt gładką masę. Przekładamy do miski, dodajemy ugotowaną kaszę.
  3. Cebulę obieramy i kroimy w kostkę. Czosnek obieramy i przeciskamy przez praskę lub siekamy. Paprykę myjemy i kroimy w kostkę.
  4. Na patelni podsmażamy cebulę aż do zeszklenia, dodajemy czosnek i paprykę. Chwilę razem podsmażamy i dodajemy do kaszy i ciecierzycy.
  5. Całość doprawiamy do smaku solą, pieprzem i curry. Dodajemy posiekaną natkę pietruszki, jajko i dokładnie mieszamy całą masę.
  6. Wilgotnymi dłońmi formujemy kotleciki i obtaczamy je bułce tartej.
  7. Smażymy przez kilka minut z każdej strony, aż kotleciki się zarumienią.
  8. Podajemy z ulubionymi dodatkami i ewentualnie z sosem (u mnie domowy sos czosnkowy).
  9. Smacznego! :)





czwartek, 19 października 2017


Łazanki to kolejny smak mojego dzieciństwa.
Moja Mama robi łazanki z przecierem pomidorowym i pieczarkami <3
Ja postanowiłam zrobić je tym razem inaczej, dodając coś od siebie,
tak też w moich łazankach znajdziemy pora zamiast cebuli i leśne grzyby zamiast pieczarek.
Życzę smacznego! :)


Potrzebujemy:
  • 1/2 kg kapusty kiszonej
  • 1 pęto kiełbasy (u mnie podwawelska)
  • garść suszonych grzybów
  • biała część niedużego pora
  • makaron łazankowy np. Lubella (ilość wg uznania, u mnie ok. 200 g)
  • liść laurowy
  • ziele angielskie
  • pieprz
  • 2 łyżki masła
Krok po kroku:
  1. Grzyby zalewamy wrzątkiem i odstawiamy na godzinę. Po czym kroimy je na mniejsze kawałki. Wodę po moczeniu zostawiamy.
  2. Kapustę kiszoną kroimy na mniejsze kawałki, przekładamy do garnka, zalewamy wodą z grzybów - ewentualnie dolewamy jeszcze wody gdyby było jej mało, dodajemy grzyby, liść laurowy i kilka ziaren ziela angielskiego i gotujemy do miękkości.
  3. Kroimy pora na półplasterki i podsmażamy na maśle.
  4. Kiełbasę obieramy ze skórki (jeśli jest taka potrzeba) i kroimy w półplasterki, dodajemy do pora i razem chwilę podsmażamy.
  5. Ugotowaną kapustę odcedzamy z nadmiaru wody, zostawiamy jej tylko trochę na dnie, dodajemy pora i kiełbasę, przyprawiamy, mieszamy i dusimy razem.
  6. Podajemy gorące.
  7. Smacznego! :)
Dobra rada:
  • Łazanki warto przygotować wieczorem, aby podać je następnego dnia - wtedy smakują najlepiej, ponieważ wszystkie smaki dobrze się połączą i "przegryzą" :)







piątek, 13 października 2017

Gdy byliśmy ostatnio w górach, z wielką chęcią wstąpiłam
do tamtejszego małego sklepiku,
aby zobaczyć i zaopatrzyć się w tamtejsze produkty.
Kupiliśmy między innymi biały ser ze Skoczowa i kapustę kiszoną z Milówki.
Z tej ostatniej - bo była przepyszna! - przygotowałam w domu kapuśniak,
zupę dla mnie idealną, treściwą, sycącą i przede wszystkim smaczną!
Z wielką chęcią ugotuję ją jeszcze nie raz!
Muszę tylko znaleźć dobrą kiszoną kapustę...



Potrzebujemy:

  • 1 kg dobrej kiszonej kapusty 
  • 1/2 kg wędzonych kości
  • 1/2 kg wędzonego boczku
  • ok. 10 kawałków suszonych grzybów
  • 2 średniej wielkości ziemniaki
  • 1 mała marchewka
  • 2 l wody
  • liść laurowy
  • ziele angielskie
  • kminek
  • pieprz
  • sól (opcjonalnie)
Krok po kroku:
  1. Grzyby zalewamy wrzątkiem i odstawiamy na co najmniej godzinę. Odsączamy, kroimy w paski, wodę zachowujemy.
  2. Kości wędzone przekładamy do dużego garnka, w którym będzie gotowana zupa. Zalewamy wodą i zagotowujemy.
  3. Boczek kroimy w plasterki.
  4. Marchew myjemy, obieramy i trzemy na tarce o grubych oczkach.
  5. Kapustę odciskamy z nadmiaru soku (koniecznie go zachowując!) i kroimy na mniejsze kawałki.
  6. Do zagotowanych kości dodajemy boczek, grzyby, wodę z grzybów, kapustę, sok z kapusty i marchewkę, liść laurowy, kilka ziaren ziela angielskiego i pieprzu oraz pół łyżeczki kminku. Gotujemy ok. 30 minut.
  7. Ziemniaki obieramy i kroimy w kostkę, dodajemy do zupy i gotujemy aż ziemniaki będą miękkie.
  8. Ewentualnie doprawiamy do smaku solą i pieprzem.
  9. Podajemy gorącą!
  10. Smacznego! Hej! :)



piątek, 29 września 2017

Sezon na przetwory trwa!
Jeśli lubicie ogórki, to warto przygotować sobie na zimę mały zapas :)
Ja w tym roku robię pierwszy raz ogórki z zamiarem dłuższego ich przechowywania
i sama jestem ciekawa na jak długo nam wystarczą :)


Potrzebujemy:

  • 2 kg ogórków
  • kawałek chrzanu
  • główka czosnku
  • gorczycę
  • koper najlepiej z kwiatostanem
  • sól kamienną
  • wodę
Krok po kroku:
  1. Ogórki dokładnie myjemy, osuszamy.
  2. Słoiki parzymy wrzątkiem, dokładnie wycieramy nakrętki i odstawiamy.
  3. Zagotowujemy wodę z solą kamienną - na 1 litr wody dodajemy 1 łyżkę stołową soli. Mieszamy do rozpuszczenia soli.
  4. Na dno każdego słoika dajemy kwiat kopru, kilka ząbków czosnku (najmniej po 2 jeśli nie lubicie zbyt czosnkowego smaku) i łyżeczkę ziaren gorczycy. Ogórki układamy ściśle w słoikach - najpierw układamy je pionowo, z mniejszych ogórków możemy zrobić drugą warstwę w słoikach i ułożyć je poziomo.
  5. Ogórki zalewamy gorącą wodą z solą, dodajemy jeszcze na wierzch kopru i zakręcamy.
  6. Tak przygotowane ogórki odstawiamy na kilka dni. W tym czasie może się zdarzyć, że ze słoików wycieknie trochę zalewy - warto zabezpieczyć podłoże. W takim wypadku nie odkręcamy słoików, przechowujemy je dalej.
  7. Po kilku dniach, gdy woda w słoikach wyraźnie zmętnieje, a ogórki stracą żywo zielony kolor, można przenieść je w chłodniejsze miejsce. 
  8. Ogórki są już gotowe do jedzenia! Smacznego! :)

Dobra rada:

  • Po 3-4 dniach, gdy proces kiszenia rozpocznie się na dobre, można ogórki zapasteryzować, jeśli boicie się, że się zepsują (chociaż nie powinny!). Słoiki możemy ustawić w piekarniku rozgrzanym do 120 st. i trzymać je w nim przez 20-25 minut. Po czym czasie należy słoiki postawić na zakrętkach, przykryć ściereczką i zostawić je do wystudzenia. Po tym zabiegu proces kiszenia zostanie przerwany, a ogórki w słoików będą takie, jak po tych 3-4 dniach kiszenia.

 Ogórki zaraz po zamknięciu słoików.
Ogórki po 3 dniach kiszenia - woda zmętniała, a ogórki straciły już ładny zielony kolor.


środa, 27 września 2017

Na targu widziałam piękne żółte, podłużne pomidory.
Tak bardzo zachęciły mnie swoim kolorem,
że postanowiłam kupić ich aż 18 kg :)
Właśnie z nich przygotowałam przecier, który mam nadzieję i Wy zrobicie.
Przecier jest gęsty, aromatyczny, idealny!


Potrzebujemy (na 2 słoiczki 270 ml):
  • 3 kg podłużnych pomidorów
  • 1-2 średnie cebule
  • 3-4 ząbki czosnku (opcjonalnie)
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1/2 łyżeczki cukru
  • 1/2 łyżeczki pieprzu
  • 2 łyżki oleju
Krok po kroku (przepis Thermomix/Monsieur Cousine):
  1. Cebulę i czosnek obieramy i przekładamy do naczynia miksującego. Rozdrabiamy 10 sek/obr.8. Kopystką ściągamy ze ścianek. Dodajemy olej 2 min/Varoma SF/obr.3
  2. Pomidory dokładnie myjemy i kroimy wzdłuż. Opcjonalnie można wyciąć stwardniałe miejsce po gałązce. Przekładamy do naczynia miksującego. Miksujemy całość 30 sek/obr.8.
  3. Następnie całość gotujemy 30min/Varoma SF/obr 3. Na wierzch naczynia ustawiamy koszyczek (aby nic nie kipiało).
  4. Po tym czasie dodajemy przyprawy i całość mieszamy 1 min/obr.8.
  5. Gorący przecier przekładamy do wyparzonych słoiczków, zakręcamy i odstawiamy do wystudzenia do góry dnem. Jeśli któraś zakrętka nie zassie, przecier należy pasteryzować (ok. 20 minut od czasu zagotowania wody).
  6. Tak przygotowane przetwory możemy przenieść w chłodniejsze miejsce i użyć do zupy, sosu lub nawet jako ketchup.
  7. Smacznego! :)
Krok po kroku (metoda tradycyjna):
  1. Cebulę i czosnek obieramy, kroimy w drobną kostkę i podsmażamy na oleju.
  2. Pomidory myjemy, kroimy w dużą kostkę, opcjonalnie usuwamy stwardniałe miejsce po gałązce i przekładamy do garnka z cebulą i czosnkiem. Dusimy razem aż pomidory się rozpadną (około 30 minut) - można je również zblendować.
  3. Po tym czasie  całość doprawiamy, jeszcze raz dokładnie mieszamy i nakładamy do wyparzonych słoików. Odstawiamy do wystudzenia do góry dnem.
  4. Smacznego! :)



wtorek, 12 września 2017

Czy w śląskich domach podaje się jeszcze szpajzę jako niedzielny deser?
Mam nadzieję, że dziś przypomnicie sobie o tym smacznym deserze
i przygotujecie go niedługo dla swoich bliskich.
Deser jest banalnie prosty w wykonaniu, nie da się go zepsuć,
a posmakuje każdemu, kto lubi kogel-mogel :)
No to do dzieła!


Potrzebujemy (na 2 duże porcje):
  • 3 duże jajka kurze
  • 3 łyżki cukru
  • 1 łyżeczkę żelatyny
  • 1/4 szklanki wody
  • sok z 1/2-3/4 cytryny
  • skórka otarta z 1/2 cytryny
Krok po kroku:
  1. Jajka oblewamy gorącą wodą i wycieramy do sucha.
  2. Białka ubijamy na sztywno, odkładamy na bok.
  3. Żelatynę zalewamy zimną wodą i zostawiamy do napęcznienia. Następnie podgrzewamy ją np. w kąpieli wodnej aż całkowicie się rozpuści (nie gotujemy jej!) i lekko studzimy.
  4. Żółtka ucieramy z cukrem na puszysty kogel-mogel - około 10 minut.
  5. Z połowy cytryny ocieramy skórkę i wyciskamy sok (soku można dodać więcej jeśli lubicie kwaśniejsze desery). Przekładamy sok i skórkę do ubitych żółtek.
  6. Żółtka delikatnie mieszamy z białkami, aby nie stracić puszystości masy.
  7. Do całości przelewamy żelatynę i dokładnie mieszamy szpatułką.
  8. Przekładamy do pucharków i chowamy do lodówki na co najmniej 2 godziny.
  9. Dowolnie dekorujemy np. bitą śmietaną, wiórkami czekoladowymi lub kokosowymi, kawałkami owoców lub skórką cytrynową.
  10. Smacznego! :)
Dobre rady:
  • Deser przechowujemy w lodówce do 2 dni od przygotowania.
  • Aby uzyskać szpajzę czekoladową wystarczy do żółtek dodać 2 łyżeczki kakao.
  • Szpajzę można również zmiksować z galaretką i uzyskać inny, ciekawy smak i kolor.
  • Granicą jest tylko Wasza wyobraźnia :)





wtorek, 29 sierpnia 2017

Dzisiaj letnio-jesienny przepis na sernik.
Sernik niezwykły, bo dyniowy.
Wiem, co możesz sobie teraz pomyśleć :)
"Kto robi sernik z dynią?! 
Dynia w cieście?! Fuu!
Tyle pracy dla sernika?!"
Też tak kiedyś myślałam i sama zbierałam się prawie rok do upieczenia tego sernika,
ale było warto :)
Sernik jest kremowy, nie za słodki i ma ładny żółto-pomarańczowy kolor :)
Przekonaj się, że warto!



Potrzebujemy (tortownica 24 cm):
Ciasto:
  • 200 g mąki pszennej
  • 100 g zimnego masła
  • 40 g cukru pudru
  • 1 jajko
  • szczyptę soli
Masa serowa:
  • 1 kg sera (może być z wiaderka)
  • 500 g puree z dyni
  • 170 g cukru (sernik jest mało słodki, jeśli lubisz słodsze wypieki, śmiało dosyp więcej cukru)
  • 1 opakowanie budyniu śmietankowego
  • 4 jajka
Polewa:
  • 200 ml śmietany 12%
  • 2 łyżki miodu
Krok po kroku:
  1. Zagniatamy ciasto z podanych składników, formujemy z niego kulę, zabezpieczamy folią i chowamy do lodówki na 30-40 minut.
  2. Piekarnik rozgrzewamy do 180°C.
  3. Tortownicę wykładamy papierem do pieczenia, zaciskamy obręcz i ciastem wykładamy dokładnie dno formy. Nakłuwamy widelcem i pieczemy przez 15 minut.
  4. Ser miksujemy na gładką masę z puree z dyni. Następnie dodajemy jajka, cukier i proszek budyniowy. Całość miksujemy tylko do połączenia się składników.
  5. Masę serową wylewamy na podpieczony spód i pieczemy razem przez 50 minut.
  6. Śmietanę mieszamy z miodem i całość wylewamy na podpieczony sernik. Pieczemy kolejne 10 minut.
  7. Sernik pozostawiamy do wystudzenia w piekarniku z uchylonymi drzwiami.
  8. Smacznego! :)







#MyVictorinox