Ugotuj i przetestuj!

poniedziałek, 18 czerwca 2018

Jak wykorzystać serek wiejski,
gdy nie mamy ochotę wyjeść go po prostu łyżeczką?
Najlepiej zrobić placuszki!
Proste i szybkie w przygotowaniu,
idealny pomysł na pożywne i ciepłe śniadanie.
Polecam! :)


Potrzebujemy (porcja dla 2 osób):
  • 1 opakowanie serka wiejskiego - 250 g
  • 4 łyżki mąki pszennej
  • 1-2 łyżki cukru (u mnie fruktoza)
  • 3 łyżki mleka
  • 1 jajko
  • szczypta soli
Krok po kroku:
  1. Oddzielamy biało od żółtka. Białko ubijamy ze szczyptą soli na sztywną pianę. Odstawiamy.
  2. Żółtko, serek wraz ze śmietanką, cukier (fruktozę), mleko i mąkę mieszamy łyżką do powstania jednolitej masy.
  3. Dodajemy białko i delikatnie mieszamy.
  4. Smażymy na tłuszczu (u mnie olej kokosowy) na rumiano z dwóch stron.
  5. Podajemy z owocami, dżemami, konfiturami lub czekoladą.
  6. Smacznego! :)
Dobre rady:
  • placuszki można również smażyć na patelni bez dodatku tłuszczu. Wystarczy do ciasta dodać łyżkę oleju. Dla mnie jednak takie placuszki są suche i mniej smaczne.



Polecam również inne placuszki śniadaniowe:

  

     

sobota, 16 czerwca 2018

Placuszki twarogowe to mój sprawdzony sposób na pożywne śniadanie,
które doda energii na cały poranek.
Tym razem do mojego ulubionego przepisu dodałam karob,
który niedawno pojawił się w mojej kuchni.
Karob to mączka chleba świętojańskiego, naturalnie słodka,
nadająca również potrawom ciemnego koloru, idealny dla alergików.

Potrzebujemy (duża porcja dla 2-3 osób):
  • 2 jajka
  • 150 g mąki pszennej
  • 120 ml mleka
  • szczypta soli
  • 2-3 łyżki karobu
  • 200 g twarogu
Krok po kroku:
  1. Do miski przekładamy jajka, sól, mleko i karob. Całość miksujemy do uzyskania gładkiej konsystencji.
  2. Następnie dodajemy twaróg i mąkę. Miksujemy, aż do połączenia składników.
  3. Smażymy na rozgrzanym tłuszczu z każdej strony po ok. 3 minuty.
  4. Po usmażeniu odsączamy nadmiar tłuszczu na ręczniku papierowym.
  5. Smacznego! :-)


czwartek, 14 czerwca 2018

Dzisiaj mam dla Was jedną z moich ulubionych sałatek.
Sałatkę z tuńczykiem, ryżem, zielonym groszkiem i natką pietruszki,
całą skropioną olejem i oprószoną duża ilością pieprzu.
Ja ją uwielbiam! Często też zabieram ją ze sobą do pracy.
Skusisz się? :)

Potrzebujemy (porcja dla 2 osób):
  • 1 puszkę tuńczyka (ja wybieram w oleju roślinnym)
  • 1 torebkę ryżu (najlepiej brązowego, ale biały też może być)
  • 1/2 puszki zielonego groszku
  • 1/2 natki pietruszki
  • pieprz
  • olej/oliwa
Krok po kroku:
  1. Ryż gotujemy do miękkości i studzimy.
  2. Tuńczyka w oleju odcedzamy, ale niezbyt dokładnie.
  3. Groszek odcedzamy z zalewy.
  4. Natkę pietruszki siekamy drobno.
  5. Wszystkie składniki umieszczamy w misce i doprawiamy pieprzem. Gdyby sałatka była za sucha, dolewamy odrobinę oleju/oliwy i całość mieszamy.
  6. Chłodzimy przez co najmniej godzinę.
  7. Smacznego! :)



wtorek, 5 czerwca 2018

Co zrobić gdy na dworze jest gorąco, a słodkiego się chce?
Sernik na zimno, oczywiście! :)
Mam dla Was dzisiaj całą tortownicę
pełną pysznej masy serowej z galaretką i owocami :)
Skusicie się na kawałek?
Obiecuję, że będą dokładki! :)

Potrzebujemy (tortownica 24 cm):
  • 1/2 małego opakowania okrągłych biszkoptów
  • 600 g serków homogenizowanych waniliowych (4 opakowania po 150 g)
  • 250 g śmietanki 30 lub 36%
  • galaretka przezroczysta (są już dostępne w prawie wszystkich sklepach)
  • galaretka (smak w zależności od użytych owoców - u mnie malinowa)
  • maliny
  • truskawki
Krok po kroku:
  1. Galaretkę przezroczystą zalewamy 250 ml gorącej wody, mieszamy dokładnie do rozpuszczenia i odstawiamy do ostudzenia.
  2. Galaretkę owocową (kolorową) zalewamy 350 ml gorącej wody, mieszamy dokładnie do rozpuszczenia i odstawiamy do ostudzenia i stężenia.
  3. Gdy galaretka przezroczysta będzie już zimna, ale wciąż płynna ubijamy śmietanę na sztywno (można dodać trochę cukru pudru, ale nie za dużo, bo sama galaretka też jest słodka). Ubitą śmietankę łączymy delikatnie z serkami i dodajemy galaretkę.
  4. Całość dokładnie, ale delikatnie mieszamy.
  5. Dno tortownicy wykładamy folią spożywczą i układamy na nim biszkopty.
  6. Do formy wlewamy masę serową i całość chowamy do lodówki.
  7. Po 15-20 minutach na wierzchu ciasta układamy owoce - przekrojone na pół truskawki i maliny. Ponownie chłodzimy w lodówce.
  8. Gdy owocowa galaretka będzie już delikatnie tężała, całość wylewamy na owoce.
  9. Sernik chłodzimy w lodówce do całkowitego stężenia galaretki.
  10. Smacznego! :)
Dobre rady:
  • przezroczystą galaretkę można dodać również na wierzch ciasta - z pewnością taki sernik będzie się efektownie prezentował :)
  • do masy serowej można dodać również owocową galaretkę - doda masie nie tylko smaku, ale i koloru :)
  • do masy można także dodać żelatynę zamiast galaretki - należy zastosować ilość podaną na opakowaniu.


środa, 23 maja 2018

Sezon truskawkowy w tym roku zaczął się wyjątkowo wcześnie,
dlatego nie można go przegapić!
Dzisiaj mam dla Was pierwsze ciasto z truskawkami w tym roku
- ciasto drożdżowe!
Pulchne, delikatne i bardzo smaczne :)

Potrzebujemy (25 x 25 cm):
  • 3 szklanki mąki pszennej
  • 1/2 szklanki cukru (u mnie brązowy)
  • 50 g masła
  • 1 szklankę mleka
  • 1 jajko
  • 1 żółtko
  • szczyptę soli
  • 2 opakowania suszonych drożdży (14 g)
Kruszonka:
  • 50 g masła
  • 100 g mąki pszennej
  • 50 g cukru (u mnie brązowy)
Dodatkowo:
  • truskawki
Krok po kroku:
  1. Masło i mleko przekładamy do rondelka i podgrzewamy, aż do rozpuszczenia masła. Odstawiamy do lekkiego przestudzenia (mleko i masło nie mogą być gorące!)
  2. Mąkę, drożdże, cukier i sól przekładamy do miski, mieszamy łyżką. Dodajemy jajko, żółtko i odrobinę mieszaniny masła i mleka. Całość zagniatamy ręcznie lub za pomocą robota kuchennego. Po trochu dodajemy resztę mleka i masła, aż ciasto będzie elastyczne (będzie lepić się do rąk).
  3. Ciasto przykrywamy ściereczkę i odstawiamy na ok. godzinę w ciepłe miejsce.
  4. Po tym czasie ciasto przekładamy do formy wyłożonej papierem do pieczenia, na wierzchu układamy przekrojone na pół truskawki - układamy ścisło- jedna przy drugiej i odstawiamy na 20 minut.
  5. Piekarnik rozgrzewamy do 190ºC.
  6. Składniki na kruszonkę mieszamy razem palcami i gotową posypujemy wierzch ciasta.
  7. Ciasto wstawiamy do rozgrzanego piekarnika i pieczemy przez 40 minut - do suchego patyczka.
  8. Wystudzone ciasto możemy posypać cukrem pudrem.
  9. Smacznego! :-)


poniedziałek, 21 maja 2018

Bez bicia przyznaję, że sajgonki to moja kulinarna miłość!
Uwielbiam je za smak, chrupkość i łatwość przygotowania.
Za własne sajgonki zabierałam się od dawna,
wreszcie się zmotywowałam, no i są!
Pyszne i błyskawicznie znikające z talerza!


Potrzebujemy:
  • 1 opakowanie papieru ryżowego
  • 30 dag mielonego mięsa wieprzowego
  • 1 marchewka
  • 1 cebula
  • 1/2 główki kapusty pekińskiej
  • 1/2 opakowania makaronu ryżowego
  • garść grzybów mun
  • 1 jajko
  • sos sojowy
  • pieprz
  • tłuszcz do smażenia
Krok po kroku:
  1. Grzyby mun zalewamy wrzątkiem na 15 minut, odcedzamy i kroimy w paseczki.
  2. Makaron ryżowy zalewamy wrzątkiem na 15 minut, odcedzamy, kroimy na mniejsze kawałki.
  3. Kapustę pekińską szatkujemy, marchew ścieramy na tarce o grubych oczkach, cebulę kroimy w kosteczkę.
  4. Do miski dodajemy poszatkowane warzywa, makaron, grzyby, mięso mielone, pieprz i dwie-trzy łyżki sosu sojowego. Całość mieszamy, następnie dodajemy jajko i ponownie dokładnie mieszamy.
  5. Papier ryżowy (arkusze) moczymy w ciepłej wodzie, gdy całkowicie zmięknie przekładamy arkusz na deskę, układamy na papierze łyżkę farszu i zwijamy sajgonkę, jak krokieta.
  6. Sajgonki smażymy na rozgrzanym tłuszczu do lekkiego zrumienienia.
  7. Podajemy na ciepło z sosem słodko-kwaśnym lub ostrym.
  8. Smacznego!




środa, 16 maja 2018

Domowe "chińczyki" już dawno skradły nasze serca.
Uwielbiam te smaki!
Spróbowałam więc tym razem zrobić inną
orientalną zupę bez mleczka kokosowego.
Przepis na zupę tajską z mleczkiem znajdziecie tutaj :)


Potrzebujemy (porcja dla 3-4 osób):
  • 2 l bulionu (u mnie warzywny)
  • 1 podwójna pierś z kurczaka
  • 1 papryka czerwona
  • garść suszonych grzybów mun
  • 150 g małych pieczarek
  • zioła tajskie
  • pasta curry (u mnie czerwona)
  • trawa cytrynowa (u mnie suszona)
  • makaron chiński jajeczny (ilość dowolna)
  • 3-4 liście kafiru (można pominąć)
  • sos sojowy
  • pieprz
  • szczypior
  • 3 łyżki mąki ziemniaczanej + 3 łyżki wody
Krok po kroku:
  1. Kurczaka dokładnie myjemy, osuszamy i kroimy w paseczki. Przekładamy do gotującego się bulionu. Dodajemy liście kafiru. Gotujemy do miękkości mięsa. W razie potrzeby zdejmujemy szumowiny.
  2. Grzyby mun zalewamy wrzątkiem i odstawiamy na 15 minut. Po tym czasie odsączamy je i kroimy w paseczki.
  3. Pieczarki obieramy (lub nie) i kroimy w ćwiartki lub w ósemki (jeśli pieczarki są duże). 
  4. Paprykę myjemy, osuszamy i kroimy w dużą kostkę.
  5. Gdy mięso jest już miękkie do zupy dodajemy paprykę, pieczarki i grzyby mun. 
  6. Doprawiamy ziołami tajskimi, trawą cytrynową, pieprzem, pastą curry i sosem sojowym. Gotujemy ok. 5-7 minut.
  7. Pod koniec gotowania dodajemy rozpuszczoną w wodzie mąkę ziemniaczaną i całość dokładnie mieszamy.
  8. Makaron gotujemy wg instrukcji na opakowaniu. Ugotowany makaron przekładamy do talerzy i zalewamy gorącą zupą. Wierzch posypujemy szczypiorem.
  9. Smacznego! :)
Dobre rady:
  • Do zupy można dodać również cukinię, seler naciowy i brokuły.



poniedziałek, 14 maja 2018

Wiosna to czas, kiedy stęsknieni po zimowych mrozach,
chętniej sięgamy po warzywa - szczególnie te młode.
Zawsze, gdy widzę piękny pęczek botwinki,
postanawiam zrobić pyszną zupę :)
Dzisiejsza propozycja, to lekka wariacja na temat botwinki,
dziś podaję ją tartą i razem z ziemniakami.
Jeden talerz potrafi nasycić
i dać poczucie zdrowo najedzonego brzuszka :)
Zapraszam na talerz lub dwa...

Potrzebujemy:
  • 2 l bulionu (u mnie warzywny)
  • 1 pęczek botwinki
  • 2 buraki
  • 1/2 pęczku koperku
  • 2 łyżki śmietany 18%
  • sól
  • pieprz
  • ocet
  • 4-5 ziemniaki
  • 1 cebula
  • 25 g masła
Krok po kroku:
  1. Liście i łodygi botwinki kroimy w paseczki. Wszystkie buraki obieramy i ścieramy na tarce o dużych oczkach.
  2. Do gotującego się bulionu dodajemy buraki i 1 łyżkę octu. Gotujemy aż buraki będą miękkie.
  3. Dodajemy liście i łodygi i gotujemy razem kilka minut.
  4. Koperek siekamy i dodajemy do zupy.
  5. Przyprawiamy solą i pieprzem i ewentualnie octem.
  6. Do śmietany dodajemy chochlę gorącej zupy i dokładnie mieszamy, tak aby nie powstały grudki. Całość przelewamy do zupy i mieszamy. Gotujemy jeszcze 3-5 minut.
  7. Ziemniaki obieramy i gotujemy do miękkości.
  8. Cebulę kroimy w kosteczkę i podsmażamy na maśle. Do cebuli dodajemy ugniecione ziemniaki i mieszamy razem. Ziemniaki wykładamy na głęboki talerz (lub podajemy osobno).
  9. Zupę wlewamy do głębokiego talerza (z ziemniakami), dekorujemy śmietaną, jajkiem na twardo i koperkiem.
  10. Podajemy gorące.
  11. Smacznego! :)


poniedziałek, 7 maja 2018

Przyznaję bez bicia, że jeszcze nigdy nie użyłam kiwi do żadnego wypieku.
Aż do teraz :)
Co prawda zalałam kiwi tylko galaretką, 
ale i tak całość komponuje się wyśmienicie!
Torcik jest bardzo lekki, odrobinę kwaśny, ale i z delikatną nutą słodyczy.
Dla mnie idealny na każdą rodzinną uroczystość :)


Potrzebujemy (na tortownicę 16-20 cm):
Biszkopt:
  • 4 jajka
  • 130 g cukru
  • 100 g mąki pszennej
  • 33 g mąki ziemniaczanej
Dodatkowo:
  • 5 owoców kiwi
  • 1 zielona galaretka
  • 300 ml wrzątku
  • 250 ml śmietanki 30%
  • 2-3 łyżki cukru pudru
Krok po kroku:
  1. Biszkopt: oddzielamy białka od żółtek. Białka ubijamy na sztywną pianę, stopniowo dodając cukier łyżka po łyżce. Gdy cukier zupełnie się rozetrze dodajemy po kolei żółtka i krótko miksujemy. Następnie dodajemy przesiane mąki i delikatnie mieszamy je z masą jajeczną - najlepiej za pomocą szpatułki. Gotowe ciasto wylewamy do formy i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 170 ºC, pieczemy 35-40 minut. Po 35 minutach otwieramy piekarnik i sprawdzamy patyczkiem, czy ciasto się już upiekło - jeśli tak, wyciągamy je i z wysokości ok. 30 cm upuszczamy np. na podłogę. Następnie odstawiamy ciasto do zupełnego wystudzenia.
  2. Zimny biszkopt kroimy na dwa blaty. Pierwszy blat umieszczamy z powrotem w tortownicy.
  3. Kiwi obieramy i kroimy w grubszą kostkę. Zalewamy wrzątkiem i gotujemy przez 3-4 minuty, następnie wyłączamy gaz i wsypujemy galaretkę. Mieszamy całość do całkowitego rozpuszczenia galaretki. Odstawiamy do ostudzenia.
  4. Gdy galaretka zacznie tężeć (tak, to się uda! :) ), wylewamy ją na pierwszy blat biszkoptu, przykrywamy drugim blatem i chłodzimy całość w lodówce do całkowitego stężenia galaretki (maksymalnie 2-3 godziny).
  5. Po tym czasie ubijamy śmietankę razem z cukrem pudrem i dowolnie dekorujemy wierzch i boki tortu.
  6. Chłodzimy i przechowujemy w lodówce.
  7. Smacznego! :)




niedziela, 6 maja 2018

Gdy nadchodzi maj najbardziej czekam na bez i rabarbar :)
Dzisiaj zapraszam Was na kolejne w mojej kolekcji
ciasto z rabarbarem.
Jest pulchne, smaczne i znika w oka mgnieniu :)
Idealne na ciepłe dni, które ostatnio nam towarzyszą.
Wszystkiego dobrego!
Potrzebujemy (forma 25x25 cm):
  • 4 duże jajka
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1 op. cukru waniliowego
  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 6 łyżek oleju
  • 250 g masła (opcjonalnie margaryny)
  • 1 łyżeczka octu
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 4 łodygi rabarbaru + 2 łyżki cukru
Kruszonka:
  • 50 g masła
  • 100 g mąki pszennej ( u mnie pół na pół mąki tortowej z krupczatką)
  • 1 łyżka cukru
Krok po kroku:
  1. Rabarbar obieramy ze "skórki" i kroimy na ok. 1,2-2 cm kawałki, zasypujemy cukrem i odstawiamy, aż puszczą sok.
  2. Masło roztapiamy w kąpieli wodnej i studzimy do temperatury pokojowej.
  3. Piekarnik rozgrzewamy do 180°C.
  4. Białka oddzielamy od żółtek i ubijamy je na sztywną pianę, po czym odkładamy na chwilę do lodówki.
  5. Żółtka ubijamy z cukrami na puszystą masę. Gdy cały cukier dobrze się rozetrze, łyżka po łyżce dodajemy roztopione masło.
  6. Mąkę przesiewamy z proszkiem do pieczenia i dodajemy do masy jajecznej stopniowo - całość miksujemy na najniższych obrotach miksera.
  7. Następnie dodajemy olej oraz ubite na sztywno białka, które łączymy z masą za pomocą szpatułki.
  8. Ciasto wylewamy do formy zabezpieczonej papierem do pieczenia.
  9. Na wierzchu układamy kawałki rabarbaru (powstały sok możemy rozcieńczyć z wodą i wypić :)).
  10. Tworzymy kruszonkę - wszystkie składniki łączymy palcami aż powstanie kruszonka (będzie trochę wyglądać jak mokry piasek).
  11. Kruszonką posypujemy wierzch ciasta i wkładamy do piekarnika na 1 godzinę.
  12. Po wystudzeniu ciasto można posypać cukrem pudrem.
  13. Smacznego! :)





środa, 2 maja 2018

O Mamo!
Jakie to ciasto jest pyszne!
Musicie koniecznie spróbować! :)
Wiadomo, najpyszniejsze będzie z polskimi malinami,
a na nie trzeba jeszcze trochę poczekać,
więc w zastępstwie można użyć tych zagranicznych ;)
Polecam z całego serca
do kawy, na imprezę urodzinową czy na spotkanie ze znajomymi.
Obiecuję, że to ciasto zrobi furorę na Waszych stołach! :)

Potrzebujemy (forma 25x25 cm):
Brownie:
  • 100 g gorzkiej czekolady
  • 100 g masła
  • 1/2 szklanki cukru (u mnie brązowy)
  • 3 jajka
  • 50 g mąki pszennej
  • 2 łyżki kakao
Sernik:
  • 450-500 g sera sernikowego
  • 2 jajka
  • 1/2 szklanki cukru (u mnie brązowy)
  • 1 budyń śmietankowy lub waniliowy
  • 100 ml oleju
Dodatkowo:
  • 200 g malin
Krok po kroku:
  1. Brownie: czekoladę łamiemy na kosteczki i wraz z kakao i masłem roztapiamy w kąpieli wodnej, odstawiamy do ostudzenia. Całe jajka ubijamy na puszystą masę, dodając łyżka po łyżce cukier. Miksujemy aż do całkowitego roztarcia cukru. Do masy jajecznej dodajemy cienkim strumieniem czekoladę, miksujemy całość. Do masy dodajemy przesianą mąkę i za pomocą szpatułki mieszamy całość bardzo dokładnie. 3/4 masy wylewamy do formy wyłożonej papierem do pieczenia. Resztę masy odstawiamy na później.
  2. Piekarnik rozgrzewamy do 190°C.
  3. Sernik: ser, jajka i cukier dokładnie miksujemy na jednolitą masę. Dodajemy olej oraz przesiany budyń i miksujemy jeszcze chwilę. Masę wylewamy w całości na warstwę brownie w formie.
  4. Na wierzch wykładamy resztę masy brownie - ja wylałam ją prosto z miski, ale można również stworzyć kleksy za pomocą łyżki.
  5. Górę obsypujemy malinami.
  6. Ciasto pieczemy przez 1 godzinę.
  7. Studzimy lub podajemy jeszcze lekko ciepłe.
  8. Smacznego! :)






wtorek, 1 maja 2018

Golonka na obiad to zawsze dobry pomysł ;)
Zwykle przygotowuję ją raz, dwa razy do roku,
najczęściej wtedy, gdy mam więcej czasu,
na przykład podczas weekendu majowego! :)
Przygotowanie tej golonki podzielcie sobie na dwa dni,
wtedy daję głowę, że będzie pyszna i delikatna,
a mięsko będzie mięciutkie!
Skusicie się? :)
Potrzebujemy:
  • 2 golonki ok. 1 kilogramowe (u mnie jedna około 2 kilogramowa)
  • 3 liście laurowe
  • 5 ziaren ziela angielskiego
  • 7-9 ziaren pieprzu
  • 1 łyżka soli
  • 1 cebula
Marynata:
  • 1 szklanka jasnego piwa
  • 1 łyżka miodu (lub syropu klonowego)
  • 2-3 ząbki czosnku
  • łyżeczka pieprzu
  • 2 łyżeczki sosu sojowego (lub 2 szczypty soli)
  • 1 łyżeczka rozmarynu
Krok po kroku:
  1. Golonki dokładnie myjemy, w razie potrzeby opalamy. Przekładamy do garnka, zalewamy wodą tak, aby przykrywała mięso. Dodajemy sól, liście laurowe, ziele angielskie i pieprz. Całość gotujemy przez 2-3 godziny, aż mięso będzie miękkie.
  2. Golonki wyciągamy z wody i pozostawiamy do lekkiego przestudzenia. Skórę nacinamy w kratę.
  3. Marynata: w jednej misce łączymy piwo, miód, sos sojowy, pieprz, rozmaryn i pokrojony w małą kosteczkę czosnek. Mieszamy i zalewamy przestudzoną golonkę. Wcieramy dokładnie marynatę w mięso i skórę. Pozostawiamy mięso w marynacie przez co najmniej dwie godziny (a najlepiej przez całą noc). 
  4. Piekarnik rozgrzewamy do 190ºC. Golonkę przekładamy razem z marynatą do naczynia żaroodpornego, dodajemy pokrojoną na ćwiartki cebulę i pieczemy przez 45-50 minut, aż skórka ładnie się zarumieni. Kilka razy w ciągu pieczenia polewamy mięso marynatą i wytopionym tłuszczem z dna naczynia.
  5. Podajemy z musztardą i chrzanem i np. z panczkrautem (ziemniaki z gotowaną kapustą kiszoną) :)
  6. Smacznego! :)
Dobre rady:
  • Golonkę najlepiej ugotować wieczorem, zostawić ją do lekkiego przestygnięcia, nasmarować ją marynatą, przechowywać przez noc w lodówce i upiec następnego dnia.