Ugotuj i przetestuj!

czwartek, 19 października 2017


Łazanki to kolejny smak mojego dzieciństwa.
Moja Mama robi łazanki z przecierem pomidorowym i pieczarkami <3
Ja postanowiłam zrobić je tym razem inaczej, dodając coś od siebie,
tak też w moich łazankach znajdziemy pora zamiast cebuli i leśne grzyby zamiast pieczarek.
Życzę smacznego! :)


Potrzebujemy:
  • 1/2 kg kapusty kiszonej
  • 1 pęto kiełbasy (u mnie podwawelska)
  • garść suszonych grzybów
  • biała część niedużego pora
  • makaron łazankowy np. Lubella (ilość wg uznania, u mnie ok. 200 g)
  • liść laurowy
  • ziele angielskie
  • pieprz
  • 2 łyżki masła
Krok po kroku:
  1. Grzyby zalewamy wrzątkiem i odstawiamy na godzinę. Po czym kroimy je na mniejsze kawałki. Wodę po moczeniu zostawiamy.
  2. Kapustę kiszoną kroimy na mniejsze kawałki, przekładamy do garnka, zalewamy wodą z grzybów - ewentualnie dolewamy jeszcze wody gdyby było jej mało, dodajemy grzyby, liść laurowy i kilka ziaren ziela angielskiego i gotujemy do miękkości.
  3. Kroimy pora na półplasterki i podsmażamy na maśle.
  4. Kiełbasę obieramy ze skórki (jeśli jest taka potrzeba) i kroimy w półplasterki, dodajemy do pora i razem chwilę podsmażamy.
  5. Ugotowaną kapustę odcedzamy z nadmiaru wody, zostawiamy jej tylko trochę na dnie, dodajemy pora i kiełbasę, przyprawiamy, mieszamy i dusimy razem.
  6. Podajemy gorące.
  7. Smacznego! :)
Dobra rada:
  • Łazanki warto przygotować wieczorem, aby podać je następnego dnia - wtedy smakują najlepiej, ponieważ wszystkie smaki dobrze się połączą i "przegryzą" :)







piątek, 13 października 2017

Gdy byliśmy ostatnio w górach, z wielką chęcią wstąpiłam
do tamtejszego małego sklepiku,
aby zobaczyć i zaopatrzyć się w tamtejsze produkty.
Kupiliśmy między innymi biały ser ze Skoczowa i kapustę kiszoną z Milówki.
Z tej ostatniej - bo była przepyszna! - przygotowałam w domu kapuśniak,
zupę dla mnie idealną, treściwą, sycącą i przede wszystkim smaczną!
Z wielką chęcią ugotuję ją jeszcze nie raz!
Muszę tylko znaleźć dobrą kiszoną kapustę...



Potrzebujemy:

  • 1 kg dobrej kiszonej kapusty 
  • 1/2 kg wędzonych kości
  • 1/2 kg wędzonego boczku
  • ok. 10 kawałków suszonych grzybów
  • 2 średniej wielkości ziemniaki
  • 1 mała marchewka
  • 2 l wody
  • liść laurowy
  • ziele angielskie
  • kminek
  • pieprz
  • sól (opcjonalnie)
Krok po kroku:
  1. Grzyby zalewamy wrzątkiem i odstawiamy na co najmniej godzinę. Odsączamy, kroimy w paski, wodę zachowujemy.
  2. Kości wędzone przekładamy do dużego garnka, w którym będzie gotowana zupa. Zalewamy wodą i zagotowujemy.
  3. Boczek kroimy w plasterki.
  4. Marchew myjemy, obieramy i trzemy na tarce o grubych oczkach.
  5. Kapustę odciskamy z nadmiaru soku (koniecznie go zachowując!) i kroimy na mniejsze kawałki.
  6. Do zagotowanych kości dodajemy boczek, grzyby, wodę z grzybów, kapustę, sok z kapusty i marchewkę, liść laurowy, kilka ziaren ziela angielskiego i pieprzu oraz pół łyżeczki kminku. Gotujemy ok. 30 minut.
  7. Ziemniaki obieramy i kroimy w kostkę, dodajemy do zupy i gotujemy aż ziemniaki będą miękkie.
  8. Ewentualnie doprawiamy do smaku solą i pieprzem.
  9. Podajemy gorącą!
  10. Smacznego! Hej! :)



piątek, 29 września 2017

Sezon na przetwory trwa!
Jeśli lubicie ogórki, to warto przygotować sobie na zimę mały zapas :)
Ja w tym roku robię pierwszy raz ogórki z zamiarem dłuższego ich przechowywania
i sama jestem ciekawa na jak długo nam wystarczą :)


Potrzebujemy:

  • 2 kg ogórków
  • kawałek chrzanu
  • główka czosnku
  • gorczycę
  • koper najlepiej z kwiatostanem
  • sól kamienną
  • wodę
Krok po kroku:
  1. Ogórki dokładnie myjemy, osuszamy.
  2. Słoiki parzymy wrzątkiem, dokładnie wycieramy nakrętki i odstawiamy.
  3. Zagotowujemy wodę z solą kamienną - na 1 litr wody dodajemy 1 łyżkę stołową soli. Mieszamy do rozpuszczenia soli.
  4. Na dno każdego słoika dajemy kwiat kopru, kilka ząbków czosnku (najmniej po 2 jeśli nie lubicie zbyt czosnkowego smaku) i łyżeczkę ziaren gorczycy. Ogórki układamy ściśle w słoikach - najpierw układamy je pionowo, z mniejszych ogórków możemy zrobić drugą warstwę w słoikach i ułożyć je poziomo.
  5. Ogórki zalewamy gorącą wodą z solą, dodajemy jeszcze na wierzch kopru i zakręcamy.
  6. Tak przygotowane ogórki odstawiamy na kilka dni. W tym czasie może się zdarzyć, że ze słoików wycieknie trochę zalewy - warto zabezpieczyć podłoże. W takim wypadku nie odkręcamy słoików, przechowujemy je dalej.
  7. Po kilku dniach, gdy woda w słoikach wyraźnie zmętnieje, a ogórki stracą żywo zielony kolor, można przenieść je w chłodniejsze miejsce. 
  8. Ogórki są już gotowe do jedzenia! Smacznego! :)

Dobra rada:

  • Po 3-4 dniach, gdy proces kiszenia rozpocznie się na dobre, można ogórki zapasteryzować, jeśli boicie się, że się zepsują (chociaż nie powinny!). Słoiki możemy ustawić w piekarniku rozgrzanym do 120 st. i trzymać je w nim przez 20-25 minut. Po czym czasie należy słoiki postawić na zakrętkach, przykryć ściereczką i zostawić je do wystudzenia. Po tym zabiegu proces kiszenia zostanie przerwany, a ogórki w słoików będą takie, jak po tych 3-4 dniach kiszenia.

 Ogórki zaraz po zamknięciu słoików.
Ogórki po 3 dniach kiszenia - woda zmętniała, a ogórki straciły już ładny zielony kolor.


środa, 27 września 2017

Na targu widziałam piękne żółte, podłużne pomidory.
Tak bardzo zachęciły mnie swoim kolorem,
że postanowiłam kupić ich aż 18 kg :)
Właśnie z nich przygotowałam przecier, który mam nadzieję i Wy zrobicie.
Przecier jest gęsty, aromatyczny, idealny!


Potrzebujemy (na 2 słoiczki 270 ml):
  • 3 kg podłużnych pomidorów
  • 1-2 średnie cebule
  • 3-4 ząbki czosnku (opcjonalnie)
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1/2 łyżeczki cukru
  • 1/2 łyżeczki pieprzu
  • 2 łyżki oleju
Krok po kroku (przepis Thermomix/Monsieur Cousine):
  1. Cebulę i czosnek obieramy i przekładamy do naczynia miksującego. Rozdrabiamy 10 sek/obr.8. Kopystką ściągamy ze ścianek. Dodajemy olej 2 min/Varoma SF/obr.3
  2. Pomidory dokładnie myjemy i kroimy wzdłuż. Opcjonalnie można wyciąć stwardniałe miejsce po gałązce. Przekładamy do naczynia miksującego. Miksujemy całość 30 sek/obr.8.
  3. Następnie całość gotujemy 30min/Varoma SF/obr 3. Na wierzch naczynia ustawiamy koszyczek (aby nic nie kipiało).
  4. Po tym czasie dodajemy przyprawy i całość mieszamy 1 min/obr.8.
  5. Gorący przecier przekładamy do wyparzonych słoiczków, zakręcamy i odstawiamy do wystudzenia do góry dnem. Jeśli któraś zakrętka nie zassie, przecier należy pasteryzować (ok. 20 minut od czasu zagotowania wody).
  6. Tak przygotowane przetwory możemy przenieść w chłodniejsze miejsce i użyć do zupy, sosu lub nawet jako ketchup.
  7. Smacznego! :)
Krok po kroku (metoda tradycyjna):
  1. Cebulę i czosnek obieramy, kroimy w drobną kostkę i podsmażamy na oleju.
  2. Pomidory myjemy, kroimy w dużą kostkę, opcjonalnie usuwamy stwardniałe miejsce po gałązce i przekładamy do garnka z cebulą i czosnkiem. Dusimy razem aż pomidory się rozpadną (około 30 minut) - można je również zblendować.
  3. Po tym czasie  całość doprawiamy, jeszcze raz dokładnie mieszamy i nakładamy do wyparzonych słoików. Odstawiamy do wystudzenia do góry dnem.
  4. Smacznego! :)



wtorek, 12 września 2017

Czy w śląskich domach podaje się jeszcze szpajzę jako niedzielny deser?
Mam nadzieję, że dziś przypomnicie sobie o tym smacznym deserze
i przygotujecie go niedługo dla swoich bliskich.
Deser jest banalnie prosty w wykonaniu, nie da się go zepsuć,
a posmakuje każdemu, kto lubi kogel-mogel :)
No to do dzieła!


Potrzebujemy (na 2 duże porcje):
  • 3 duże jajka kurze
  • 3 łyżki cukru
  • 1 łyżeczkę żelatyny
  • 1/4 szklanki wody
  • sok z 1/2-3/4 cytryny
  • skórka otarta z 1/2 cytryny
Krok po kroku:
  1. Jajka oblewamy gorącą wodą i wycieramy do sucha.
  2. Białka ubijamy na sztywno, odkładamy na bok.
  3. Żelatynę zalewamy zimną wodą i zostawiamy do napęcznienia. Następnie podgrzewamy ją np. w kąpieli wodnej aż całkowicie się rozpuści (nie gotujemy jej!) i lekko studzimy.
  4. Żółtka ucieramy z cukrem na puszysty kogel-mogel - około 10 minut.
  5. Z połowy cytryny ocieramy skórkę i wyciskamy sok (soku można dodać więcej jeśli lubicie kwaśniejsze desery). Przekładamy sok i skórkę do ubitych żółtek.
  6. Żółtka delikatnie mieszamy z białkami, aby nie stracić puszystości masy.
  7. Do całości przelewamy żelatynę i dokładnie mieszamy szpatułką.
  8. Przekładamy do pucharków i chowamy do lodówki na co najmniej 2 godziny.
  9. Dowolnie dekorujemy np. bitą śmietaną, wiórkami czekoladowymi lub kokosowymi, kawałkami owoców lub skórką cytrynową.
  10. Smacznego! :)
Dobre rady:
  • Deser przechowujemy w lodówce do 2 dni od przygotowania.
  • Aby uzyskać szpajzę czekoladową wystarczy do żółtek dodać 2 łyżeczki kakao.
  • Szpajzę można również zmiksować z galaretką i uzyskać inny, ciekawy smak i kolor.
  • Granicą jest tylko Wasza wyobraźnia :)





wtorek, 29 sierpnia 2017

Dzisiaj letnio-jesienny przepis na sernik.
Sernik niezwykły, bo dyniowy.
Wiem, co możesz sobie teraz pomyśleć :)
"Kto robi sernik z dynią?! 
Dynia w cieście?! Fuu!
Tyle pracy dla sernika?!"
Też tak kiedyś myślałam i sama zbierałam się prawie rok do upieczenia tego sernika,
ale było warto :)
Sernik jest kremowy, nie za słodki i ma ładny żółto-pomarańczowy kolor :)
Przekonaj się, że warto!



Potrzebujemy (tortownica 24 cm):
Ciasto:
  • 200 g mąki pszennej
  • 100 g zimnego masła
  • 40 g cukru pudru
  • 1 jajko
  • szczyptę soli
Masa serowa:
  • 1 kg sera (może być z wiaderka)
  • 500 g puree z dyni
  • 170 g cukru (sernik jest mało słodki, jeśli lubisz słodsze wypieki, śmiało dosyp więcej cukru)
  • 1 opakowanie budyniu śmietankowego
  • 4 jajka
Polewa:
  • 200 ml śmietany 12%
  • 2 łyżki miodu
Krok po kroku:
  1. Zagniatamy ciasto z podanych składników, formujemy z niego kulę, zabezpieczamy folią i chowamy do lodówki na 30-40 minut.
  2. Piekarnik rozgrzewamy do 180°C.
  3. Tortownicę wykładamy papierem do pieczenia, zaciskamy obręcz i ciastem wykładamy dokładnie dno formy. Nakłuwamy widelcem i pieczemy przez 15 minut.
  4. Ser miksujemy na gładką masę z puree z dyni. Następnie dodajemy jajka, cukier i proszek budyniowy. Całość miksujemy tylko do połączenia się składników.
  5. Masę serową wylewamy na podpieczony spód i pieczemy razem przez 50 minut.
  6. Śmietanę mieszamy z miodem i całość wylewamy na podpieczony sernik. Pieczemy kolejne 10 minut.
  7. Sernik pozostawiamy do wystudzenia w piekarniku z uchylonymi drzwiami.
  8. Smacznego! :)







#MyVictorinox 
Kolejna porcja słońca w słoiku!
I mnóstwo karotenu! :)
Morele uwielbiam, dynię dopiero poznaję,
ale ich połączenie to eksplozja smaku!
Spróbujcie sami! :)



Potrzebujemy (na 4 słoiki ok. 330 ml):

  • 2 kg dojrzałych moreli
  • 200 g dyni
  • 1 laskę wanilii
  • 500-750 g cukru
  • sok z cytryny lub limonki (opcjonalnie)
  • 1/2 szklanki wody
Krok po kroku:
  1. Morele dokładnie myjemy, kroimy wzdłuż na pół i wyciągamy pestki. Przekładamy do garnka.
  2. Dynię obieramy ze skóry i ścieramy na tarce o drobnych oczkach. Odstawiamy.
  3. Do moreli dosypujemy szklankę cukru i dolewamy wodę.
  4. Laskę wanilii kroimy wzdłuż na pół, tępą stroną noża wyciągamy ziarenka i przekładamy je do garnka. Resztę laski wanilii również przekładamy do garnka. Gotujemy całość aż morele się rozpadną (ok. 30 minut).
  5. Po tym czasie wyciągamy laskę wanilii i dodajemy resztę cukru i dynię. Gotujemy aż cukier się rozpuści, a dynia będzie miękka. Próbujemy i ewentualnie doprawiamy do smaku sokiem z cytryny (ja dodałam sok z połowy limonki).
  6. Słoiki i nakrętki dokładnie wyparzamy wrzątkiem, osuszamy i przekładamy do nich gorący dżem. Wycieramy do sucha brzegi słoików i nakrętki, zakręcamy i odstawiamy słoiki do góry dnem. Przykrywamy ściereczką lub ręcznikiem i pozostawiamy je do całkowitego ostudzenia.
  7. Smacznego! :)





#MyVictorinox 

poniedziałek, 28 sierpnia 2017

Morele to jedne z moich ulubionych owoców.
Gdy raz spróbowałam konfitury morelowej, to już wiedziałam, 
że w kolejnym sezonie muszę ją zrobić sama!
Jest przepyszna, słodko-kwaśna,
taka, jaką lubię najbardziej!
Mam nadzieję, że polubisz ją i Ty! 
Zapisz sobie przepis i zamknij trochę słońca w słoiku! :)


Potrzebujemy (na 4 słoiki po ok. 330 ml):
  • 2 kg dojrzałych moreli
  • 1 laskę wanilii
  • 500-750 g cukru
  • sok z cytryny lub limonki (opcjonalnie)
  • 1/2 szklanki wody
Krok po kroku:
  1. Morele dokładnie myjemy, kroimy wzdłuż na pół i wyciągamy pestki. Przekładamy do garnka.
  2. Do moreli dosypujemy szklankę cukru i dolewamy wodę.
  3. Laskę wanilii kroimy wzdłuż na pół, tępą stroną noża wyciągamy ziarenka i przekładamy je do garnka. Resztę laski wanilii również przekładamy do garnka. Gotujemy całość aż morele się rozpadną (ok. 30 minut).
  4. Po tym czasie wyciągamy laskę wanilii i dodajemy resztę cukru. Gotujemy aż cukier się rozpuści. Próbujemy i ewentualnie doprawiamy do smaku sokiem z cytryny (ja dodałam sok z połowy limonki).
  5. Słoiki i nakrętki dokładnie wyparzamy wrzątkiem, osuszamy i przekładamy do nich gorącą konfiturę. Wycieramy do sucha brzegi słoików i nakrętki, zakręcamy i odstawiamy słoiki do góry dnem. Przykrywamy ściereczką lub ręcznikiem i pozostawiamy je do całkowitego ostudzenia.
  6. Smacznego! :)



#MyVictorinox 

wtorek, 11 lipca 2017

Kuchnia orientalna, to po polskiej moja ulubiona :)
Mimo, że nie próbowałam jeszcze wielu dań,
to połączenie wszystkich znajdujących się w niej smaków
trafia w mój gust idealnie!
Dzisiaj mam dla was zupę tajską z kurczakiem i warzywami.
Jest lekko pikantna, wyrazista w smaku i bardzo syta.
Idealna o każdej porze roku!
A wiecie co jest w niej najlepsze?
Robi się ją w 30 minut! :)
Zapinamy pasy i ruszamy w podróż do Azji! :)


Potrzebujemy (na 6 porcji):
  • 1 l bulionu warzywnego
  • jedna podwójna pierś z kurczaka
  • 1 czerwoną paprykę
  • 100 g małych pieczarek
  • łodyga selera naciowego
  • 400 ml (puszka) mleka kokosowego
  • 1 cm kawałek imbiru
  • 2 łyżki pasty curry
  • 1 papryczka chilli
  • 1 pęczek dymki
  • zioła tajskie
  • sos sojowy
  • sól
  • pieprz
  • curry
  • kurkuma
  • oliwa z oliwek
Krok po kroku:
  1. Pierś z kurczaka myjemy, osuszamy i kroimy na paski. Oprószamy solą, pieprzem, curry i kurkumą. Ostawiamy na pół godziny.
  2. Paprykę myjemy i kroimy w kostkę, pieczarki myjemy i kroimy w ćwiartki. Cebulkę z dymki siekamy.
  3. Na oliwie podsmażamy cebulkę, paprykę i pieczarki. Przyprawiamy lekko solą i pieprzem.
  4. Bulion zagotowujemy i wlewamy mleczko kokosowe, chwilę razem gotujemy po czym dodajemy pastę curry, pokrojoną łodygę selera, starty na tarce imbir oraz połowę pokrojonego szczypiorku (z dymki). Po chwili dodajemy podsmażone warzywa i gotujemy razem.
  5. Kurczaka podsmażamy na oliwie do zrumienienia. Kurczaka przekładamy do zupy i razem gotujemy jeszcze kilka minut. Przyprawiamy sosem sojowym, ziołami tajskimi, pieprzem, curry.
  6. Zupę podajemy gorącą z resztą szczypiorku.
  7. Smacznego! :)







niedziela, 9 lipca 2017

Póki są truskawki, należy z nich korzystać jak najczęściej się da!
Dlatego oddaję dzisiaj w Wasze ręce przepis 
na pyszne ciasto truskawkowe:
ciemny kakaowy blat, warstwa konfitury truskawkowej, przepołowione truskawki
i fantastyczna truskawkowa pianka.
Ciasto lekkie, przyjemne i nie za słodkie.

Poniżej dwa przepisy - tradycyjny i do użycia w Thermomixie (lub Monsieur Cuisine).
W każdym przypadku ciasto się uda - bez obaw :)


Potrzebujemy (forma 25x36 cm):
Ciasto:
  • 6 jajek (białka i żółtka osobno)
  • 110 g cukru (lub ksylitolu)
  • 180 g mąki pszennej
  • 1 płaską łyżeczkę proszku do pieczenia
  • 20 g kakao
  • 50 ml oleju
Pianka:
  • 2 galaretki truskawkowe
  • 170 ml wody
  • 200  truskawek
  • 500 ml śmietany 30 lub 36%
Dodatkowo:
  • 3-4 łyżki konfitury truskawkowej
  • poncz do nasączenia ciasta (herbata z cukrem lub likier truskwkowy)
  • 300 g truskawek
Krok po kroku (przepis tradycyjny):
  1. Piekarnik rozgrzewamy do 180°C.
  2. Białka ubijamy na prawie sztywną masę, po chwili dosypujemy cukier i ubijamy aż masa będzie puszysta i lśniąca, dorzucamy żółtka i chwilę miksujemy.
  3. Mąkę, proszek do pieczenia i kakao przesiewamy przez sitko i stopniowo dodajemy do masy jajecznej. Miksujemy na małych obrotach.
  4. Dodajemy olej i jeszcze chwilę miksujemy - aż składniki się połączą.
  5. Ciasto przelewamy do formy wyłożonej papierem do pieczenia i pieczemy 20 minut.
  6. Odstawiamy je do ostudzenia.
  7. Galaretki wrzucamy do wrzącej wody i mieszamy do ich rozpuszczenia. Dodajemy truskawki i miksujemy od razu całość (za pomocą blendera lub w mikserze np. kielichowym). Odstawiamy do ostudzenia i lekkiego skrzepnięcia.
  8. Gdy galaretka będzie już zimna i tężejąca, ubijamy śmietanę na sztywno i stopniowo dodajemy do niej galaretkę.
  9. Składanie ciasta: ciasto ponczujemy, smarujemy konfiturą truskawkową lub nasączamy ponczem, wykładamy na nie przepołowione truskawki i zalewamy truskawkową pianką.
  10. Ciasto odstawiamy do lodówki na kilka godzin, a najlepiej na całą noc.
  11. Smacznego! :)
Krok po kroku (przepis na TM):
  1. Piekarnik rozgrzewamy do 180°C.
  2. Na urządzenie zakładamy motylek i wlewamy białka - ubijamy  2 min/obr. 3.
  3. Stopniowo dodajemy żółtka i cukier - 3 min/obr.3.
  4. Dodajemy mąkę, kakao i olej i mieszamy 10 sek./obr. 3.zdejmujemy motylek i przekładamy ciasto do formy wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy przez 20 minut. Odstawiamy do wystudzenia.
  5. Pianka: do czystego naczynia miksującego wlewamy wodę i wsypujemy galaretki - 3 min/ temp. 100°C/obr. 2. Dodajemy truskawki i miksujemy 20 sek/obr 6-10 (zwiększać stopniowo). Masę przełożyć do miseczki i odstawić do ostudzenia i lekkiego stężenia.
  6. Gdy masa będzie już tężała, w czystym naczyniu miksującym zakładamy motylek i ubijamy śmietanę (u mnie 36%) razem z masą 30 sek/obr.3 (jeśli jest to śmietana 30%, będzie to trwało chwilę dłużej, ale należy ubijanie cały czas kontrolować żeby nie wyszło masło :))
  7. Składanie ciasta: ciasto  nasączamy ponczem, smarujemy konfiturą truskawkową, wykładamy na nie przepołowione truskawki i zalewamy truskawkową pianką.
  8. Ciasto odstawiamy do lodówki na kilka godzin, a najlepiej na całą noc.
  9. Smacznego! :)