Ugotuj i przetestuj!

niedziela, 30 września 2018

Mamy już jesień, dlatego postanowiłam upiec dziś ciasto,
które umili każdą jesienną chwilę, bez względu na pogodę 😊
Ciasto marchewkowe z pysznym kremem cytrynowym i kakaową polewą
to ciasto dość ciężkie, ale pyszne i sycące.
Spróbujcie koniecznie, bo warto! 😋


Potrzebujemy (tortownica 24 cm):
  • 2 szklanki startej marchewki
  • 4 jajka
  • 1 szklankę cukru
  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 1 szklankę oleju (u mnie rzepakowy)
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 łyżeczki sody
  • 2 łyżeczki kakao
  • 1 łyżeczkę cynamonu
  • garść rodzynek
  • garść posiekanych orzechów włoskich
Krem:
  • 250 g serka mascarpone
  • 2 łyżki cukru pudru
  • sok z połowy cytryny
  • skórka otarta z połowy cytryny
Polewa:
  • 2 łyżki masła
  • 2 łyżki kakao
  • 1 łyżka cukru
  • 2-3 łyżki mleka
Dodatkowo:
  • Wiórki kokosowe
  • Płatki migdałowe
Krok po kroku:
  1. Rodzynki zalewamy wrzątkiem i pozostawiamy je na 10 minut. Po czym przekładamy na ręcznik papierowy i osuszamy je.
  2. Piekarnik rozgrzewamy do 200°C.
  3. Mąkę przesiewamy z proszkiem do pieczenia, sodą, kakao i cynamonem. Mieszamy razem.
  4. Jajka ubijamy stopniowo dodając cukier, aż masa zbieleje, a cukier się całkowicie rozetrze.
  5. Na zmianę dodajemy przesianą mąkę i olej.
  6. Na koniec dodajemy startą marchew, orzechy i rodzynki. Całość mieszamy łyżką lub szpatułką do połączenia się składników.
  7. Ciasto wylewamy do tortownicy z dnem wyłożonym papierem do pieczenia.
  8. Pieczemy przez 45-50 minut - do suchego patyczka (mnie zabrało to 50 minut).
  9. Po całkowitym wystudzeniu ciasto kroimy na dwa blaty (ewentualną górkę ciasta można ściąć i udekorować nią wierzch lub po prostu zjeść :) )
  10. Krem: mascarpone ubijamy z cukrem pudrem, dodajemy sok i skórkę z cytryny.
  11. Pierwszy blat umieszczamy w tortownicy, rozsmarowujemy krem i nakładamy drugi blat ciasta.
  12. Polewa: wszystkie składniki na polewę umieszczamy w rondelku i zagotowujemy. Gęstą i gorącą polewą smarujemy ciasto. Dekorujemy wiórkami kokosowymi i płatkami migdałowymi.
  13. Smacznego! :-)





środa, 22 sierpnia 2018

Mam dla Was przepis na cudownie cynamonowe bułeczki 😍
Są miękkie, puszyste i słodko nadziane.
Z ciastem pracuje się dobrze, nie sprawia kłopotów,
chociaż na początku lubi kleić się do rąk.
Z tego przepisu wyszło mi 17 bułeczek,
ale to zależy jak grubo ktoś je pokroi 😊
Kto spróbuje?


Potrzebujemy:
  • 540 g mąki pszennej
  • 75 g roztopionego masła
  • 50 g cukru
  • 20 g drożdży
  • 2 jajka
  • 250 ml ciepłego mleka
  • 1/2 łyżeczki soli
Nadzienie:
  • 150 g brązowego cukru (im drobniejszy tym lepszy)
  • 80 g roztopionego masła
  • 3 łyżeczki cynamonu (lub więcej)
Krok po kroku:
  1. Mąkę przesiewamy i wsypujemy do miski, robimy dołek, wkruszamy w niego drożdże, zasypujemy połową cukru, zalewamy całym mlekiem, lekko mieszamy i przysypujemy mąką. Miskę zakrywamy ściereczką i odstawiamy na 10-15 minut.
  2. Po tym czasie dodajemy jajka, resztę cukru i sól. Zagniatamy chwilę, aż składniki się połączą, następnie stopniowo dodajemy roztopione i jeszcze ciepłe masło. Zagniatamy, aż ciasto będzie elastyczne i przestanie kleić się do rąk (użyłam robota i zajęło to 10-12 minut).
  3. Miskę ponownie przykrywamy i odstawiamy do wyrośnięcia na 1 godzinę (może to zająć trochę dłużej - ok. 1,5 godziny).
  4. Po wyrośnięciu wałkujemy ciasto na prostokąt o wymiarach ok. 30 x 40 cm - w razie potrzeby można lekko podsypać mąką stolnicę i wałek.
  5. Ciasto smarujemy roztopionym masłem i posypujemy cukrem wymieszanym z cynamonem.
  6. Ciasto zwijamy w roladę wzdłuż szerszej krawędzi i kroimy na kawałki o szerokości 2-3 cm (mnie wyszło 17 kawałków).
  7. Kawałki ciasta układamy na płasko, ale w odstępach w formie do pieczenia wyłożonej papierem. Przykrywamy i zostawiamy do wyrośnięcia na ok. 20 minut.
  8. W tym czasie rozgrzewamy piekarnik do 180ºC.
  9. Bułeczki pieczemy przez 18-20 minut (grzanie góra-dół).
  10. Wystudzone bułeczki można polukrować.
  11. Smacznego! :-)



sobota, 18 sierpnia 2018

Chodziła za mną od jakiegoś czasu drożdżówka...
A w związku z tym, że jak się czegoś bardzo chce, to można,
to zrobiłam sobie drożdżówkę z serem,
czyli taką, jaką lubię najbardziej 😋
Troszkę zagniatania, troszkę wyrastania,
no i jest!
Idealna do kawy czy herbaty,
chociaż ja uwielbiam ją ze szklanką mleka 😍
A jakie drożdżówki Ty lubisz najbardziej?


Potrzebujemy:

  • 500 g mąki pszennej
  • 180 ml ciepłego mleka
  • 50 g roztopionego i ciepłego masła
  • 2 jajka
  • 50 g cukru
  • 40 g drożdży
Dodatkowo:
  • 250 g twarogu
  • 1 żółtko
  • 1 białko
  • 20 g cukru
  • 1-2 cukry waniliowe
  • skórka otarta z 1/3 pomarańczy
  • 1 łyżeczkę ekstraktu pomarańczowego (można pominąć)
Krok po kroku:
  1. Mąkę przesiewamy i wsypujemy do miski, robimy dołek i wkruszamy w niego drożdże.
  2. Całość zalewamy ciepłym mlekiem, zasypujemy cukrem i delikatnie mieszamy. Drożdże przykrywamy mąką, a miskę ściereczką i odstawiamy na 15 minut.
  3. Po tym czasie dodajemy 2 roztrzepane jajka i ciepłe masło. Zagniatamy elastyczne ciasto - można ręcznie lub mikserem. Gdyby ciasto po 5-10 minutach nadal lepiło się do rąk, możemy dodać łyżkę mąki i zagnieść raz jeszcze.
  4. Ciasto przykrywamy ściereczką i odstawiamy do podwojenia swojej objętości.
  5. Masa serowa: twaróg mieszamy z żółtkiem (biało zostaje do posmarowania ciasta), cukrami, skórką pomarańczową i ekstraktem (opcjonalnie).
  6. Wyrośnięte ciasto zagniatamy przez chwilę i dzielimy na 4 równe porcje.
  7. Każdą z porcji wałkujemy na koło o średnicy dużego talerza (można od talerza wyciąć koło na cieście - ja tak robiłam :) ).
  8. Pierwsze koło kładziemy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i smarujemy 1/3 masy serowej. Przykrywamy drugim kołem i smarujemy połową pozostałej masy serowej. Przykrywamy trzecim kołem i smarujemy pozostałą masą. Przykrywamy czwartym kołem i odmierzamy jego środek np. szklanką.
  9. Ciasto kroimy na 16 części, nie docinamy jednak go do samego środka (środek zostawiamy bez nacinania). Każdy kawałek obkręcamy 2 razy, parami na zmianę, czyli jeden kawałek obkręcamy 2 razy w prawo, drugi sąsiadujący 2 razy w lewo. Przekręcone kawałki z każdej pary zlepiamy na końcu (zdecydowanie ułatwi Wam pracę poniższy filmik :) ).
  10. Ciasto odstawiamy na ok. 20 minut. W tym czasie rozgrzewamy piekarnik do 180°C.
  11. Ciasto przed włożeniem do piekarnik smarujemy rozbełtanym białkiem. Pieczemy przez 25 minut.
  12. Po ostudzeniu wierzch mogła polukrować lub posypać cukrem pudrem.
  13. Smacznego! :)
Zobacz, jak zwinąć ciasto :)




środa, 15 sierpnia 2018

Jeśli chcecie urozmaicić rodzinne imprezy czy grille,
to koniecznie wypróbujcie przepis na ten chlebek.
Pyszny, puszysty, łatwy w przygotowaniu
z dodającym mu charakteru ziołowym masełkiem.
Robi się go ekspresowo, więc nawet możecie o zrobić na śniadanie 😊


Potrzebujemy:
  • 600 g mąki pszennej
  • 300 ml ciepłej wody
  • 40 g drożdży
  • 40 g oleju
  • 2 łyżeczki soli
  • 1 łyżeczkę cukru
Dodatkowo:
  • 120 g masła w temperaturze pokojowej
  • 1 cebulę
  • 3-4 ząbki czosnku (lub więcej)
  • pęczek pietruszki
  • 1/2 łyżeczki soli
Krok po kroku - przepis tradycyjny:
  1. Cebulę i czosnek obieramy, przekładamy wraz z umytą i osuszoną natką do malaksera i miksujemy razem, aż składniki się rozdrobnią. Dodajemy masło i jeszcze chwilkę miksujemy razem.
  2. Wszystkie składniki na ciasto zagniatamy razem - można użyć robota - aż powstanie elastyczne ciasto, które nie będzie lepiło się do rąk.
  3. Ciasto wyciągamy z miski, wałkujemy na prostokąt o wymiarach ok. 30x40 cm i grubości ok. 0,5 cm.
  4. Ciasto smarujemy masłem ziołowym zostawiając ok. 1 cm brzegi.
  5. Ciasto kroimy w poprzek na ok. 5 cm pasy i zwijamy je w harmonijkę, a następnie wkładamy do formy wyłożonej papierem do pieczenia.
  6. Piekarnik rozgrzewamy do 200°C. W tym czasie zostawiamy chlebek do lekkiego podrośnięcia.
  7. Gdy piekarnik się nagrzeje, wkładamy do niego formę z chlebkiem i pieczemy przez 30-35 minut. U mnie wystarczyło 30 minut.
  8. Smacznego! :-)
Krok po kroku - przepis na Thermomix/Monsieur Cousine:
  1. Wszystkie składniki na ciasto wkładamy do naczynia miksującego i wyrabiamy przez 2 minuty/interwał.
  2. Ciasto wyciągamy z naczynia i przekładamy na stolnicę. 
  3. Naczynie myjemy i wkładamy do niego obraną cebulę i czosnek oraz umytą i osuszoną natkę pietruszki. Rozdrabniamy 8s/obr.5. Zgarniamy wszystko na dno naczynia i dodajemy masło oraz sól i miksujemy 15s/ob. 5.
  4. Ciasto wałkujemy na prostokąt o wymiarach ok. 30x40 cm i grubości ok. 0,5 cm i smarujemy masłem ziołowym, zostawiając margines ok. 1 cm.
  5. Ciasto kroimy w poprzek na ok. 5 cm pasy i zwijamy je w harmonijkę, a następnie wkładamy do formy wyłożonej papierem do pieczenia.
  6. Piekarnik rozgrzewamy do 200°C. W tym czasie zostawiamy chlebek do lekkiego podrośnięcia.
  7. Gdy piekarnik się nagrzeje, wkładamy do niego formę z chlebkiem i pieczemy przez 30-35 minut. U mnie wystarczyło 30 minut.
  8. Smacznego! :-)



niedziela, 12 sierpnia 2018

Dla szczególnych osób w naszym życiu chcemy przygotować coś wyjątkowego.
Dlatego na urodziny mojego Taty chciałam upiec tort,
który będzie inny, niż te, które dotychczas jadł.
Myślę, że sprostałam temu zadaniu,
a tort zniknął do ostatniego okruszka! 😊
A Wy mieliście już okazję jeść tort... ananasowy? 😁

Inspiracja: Moje Wypieki.

Potrzebujemy (forma 35 x 25 cm):
Biszkopt:
  • 8 jajek
  • 200 g cukru
  • 200 g mąki pszennej
  • 66 g mąki ziemniaczanej
Frużelina:
  • 1 puszka ananasów
  • 1,5 łyżeczki mąki ziemniaczanej + 2 łyżki wody
  • 1,5 łyżeczki żelatyny + 2 łyżki wody
Krem:
  • 500 g mascarpone
  • 250 g zimnego słodzonego mleka skondensowanego
Nasączenie:
  • 1/2 szklanki syropu ananasowego z puszki
  • 1/3 szklanki wody
Dodatkowo:
  • 400 g śmietany 30-36%
  • 250 g mascarpone
  • 2-3 łyżki cukru pudru
  • 3 opakowania galaretki o smaku pinacolady (polecam Wodzisław) + 600 ml wrzącej wody
Krok po kroku:
  1. Biszkopt: piekarnik rozgrzewamy do 170°C. Białka oddzielamy od żółtek. Białka ubijamy na sztywną pianę po łyżce dodając cukru. Gdy piana będzie puszysta i lśniąca a cały cukier zostanie roztarty, dodajemy po kolei żółtka i jeszcze chwilę miksujemy. Mąki przesiewamy i partiami dodajemy do masy jajecznej, całość mieszamy szpatułką lub łyżką. Ciasto przelewamy do formy, której dno wykładamy papierem do pieczenia. Biszkopt pieczemy przez 35-40 minut (u mnie po 35 minutach był już gotowy). Upieczony biszkopt od razu wyciągamy z piekarnika i upuszczamy go w formie z wysokości ok. 30-40 cm i odstawiamy do wystudzenia.
  2. Frużelina: ananasa odsączamy zachowując zalewę. Zalewę przelewamy do garnuszka. Ananasa kroimy w kostkę i dodajemy do garnuszka. Żelatynę zalewamy zimną wodą i odstawiamy do napęcznienia. Zagotowujemy całość, po chwili dodajemy mąkę ziemniaczaną rozpuszczoną w dwóch łyżkach wody. Ponownie zagotowujemy i zestawiamy z ognia. Dodajemy żelatynę i mieszamy dokładnie, aż żelatyna się rozpuści. Studzimy, a gdy frużelina będzie już chłodna chowamy do lodówki.
  3. Galaretka: galaretkę rozpuszczamy w 600 ml wrzącej wody, mieszamy dokładnie i studzimy.
  4. Krem: zimne mascarpone i zimne mleko skondensowane przekładamy do miski, miksujemy na wysokich obrotach, aż uzyskam gęsty krem.
  5. Wierzch i boki tortu: ubijamy bitą śmietanę i mascarpone na sztywny krem, w międzyczasie dosypujemy cukier puder do smaku.
  6. Składanie tortu: upieczony i dobrze wystudzony biszkopt kroimy na trzy blaty. Pierwszy blat układamy na paterze i wykładamy na niego tężejącą galaretkę, od razu wykrywamy drugim blatem. Wierzch biszkoptu nasączamy delikatnie syropem ananasowym i wodą. Na drugi blat wykładamy całą frużelinę ananasową i cały krem z mascarpone i mleka skondensowanego. Przykrywamy trzecim blatem i nasączamy go resztą ponczu. Wierzch i boki tortu smarujemy bitą śmietaną z mascarpone i dowolnie dekorujemy (u mnie wiórki kokosowe i owoce: borówki, maliny i jeżyny). Tort chłodzimy przez 12 godzin w lodówce.
  7. Smacznego! :-)
Dobre rady:
  • Biszkopt i frużelinę najlepiej zrobić dzień przed składaniem tortu
  • Gdy frużelina bardziej stężeje w lodówce, wystarczy dodać łyżkę gorącej wody i wymieszać
  • Słodzone mleko skondensowane musi być schłodzone - najlepiej włożyć je do lodówki najpóźniej 24 godziny przed ubijaniem kremu
  • Tort ten można zrobić z innymi owocami i galaretkami - możliwości jest bez liku! :-)




sobota, 21 lipca 2018

Przyśnił mi się taki torcik,
którego jeszcze nigdzie nie widziałam, ani nie jadłam.
Marzenia trzeba spełniać, więc zabrałam się do dzieła
i tak oto powstał tort z borówkami amerykańskimi.
Pyszny, lekki, odpowiednio słodki - jak dla mnie bomba! 😍

Potrzebujemy (tortownica 18-20 cm):
Biszkopt:
  • 4 jajka
  • 130 g cukru
  • 100 g mąki pszennej
  • 33 g mąki ziemniaczanej
Krem śmietanowy:
  • 330 ml śmietanki 30%
  • 250 g mascarpone
  • 2-3 łyżki cukru pudru (lub więcej do smaku)
  • 150 g borówek amerykańskich
Dodatkowo:
  • 1 galaretka jagodowa lub o smaku owoców leśnych
  • 1 szklanka wrzącej wody
  • 200 g borówek amerykańskich
Krok po kroku:
  1. Biszkopt: oddzielamy białka od żółtek. Białka ubijamy na sztywną pianę, stopniowo dodając cukier łyżka po łyżce. Gdy cukier zupełnie się rozetrze dodajemy po kolei żółtka i krótko miksujemy. Następnie dodajemy przesiane mąki i delikatnie mieszamy je z masą jajeczną - najlepiej za pomocą szpatułki. Gotowe ciasto wylewamy do formy i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 170º C, pieczemy 35-40 minut. Po 35 minutach otwieramy piekarnik i sprawdzamy patyczkiem, czy ciasto się już upiekło - jeśli tak, wyciągamy je i z wysokości ok. 30 cm upuszczamy np. na podłogę. Następnie odstawiamy ciasto do zupełnego wystudzenia.
  2. Galaretkę zalewamy szklanką wrzącej wody, dokładnie mieszamy aż do jej rozpuszczenia i odstawiamy do wystudzenia. Do zimnej ale wciąż płynnej galaretki dodajemy umyte i wysuszone borówki, mieszamy. 
  3. Krem: Śmietankę ubijamy na sztywno z cukrem pudrem, po czym partiami dodajemy mascarpone. 
  4. Składanie: Biszkopt tniemy na trzy blaty. Pierwszy blat kładziemy na dnie tortownicy, wykładamy tężejącą galaretkę z borówkami i nakładamy drugi blat. Do połowy masy śmietanowej dodajemy borówki i dokładnie mieszamy. Wykładamy tę część masy na biszkopt i przykrywamy trzecim blatem. Pozostałą masą smarujemy wierzch tortu (zostawiamy część do posmarowania boków tortu). Schładzamy w lodówce przez godzinę. Ostrożnie wyjmujemy tort z tortownicy i resztą kremu smarujemy boki tortu. 
  5. Dowolnie dekorujemy i schładzamy tort w lodówce przez kilka godzin, a najlepiej całą noc.
  6. Smacznego! :)
Dobre rady:
  • Tort udekorowałam polewą czekoladową - przygotowujemy ją w proporcjach 1:1 ze śmietanką 30-36% - śmietankę podgrzewamy i dodajemy połamaną na kawałeczki czekoladę (u mnie biała i barwniki). Mieszamy i studzimy. Gdy polewa jest letnia i wciąż płynna polewamy nią dobrze schłodzony tort.






Zapraszam również do spróbowania innych moich TORTÓW - KLIK! 😍


 


poniedziałek, 16 lipca 2018

Czasem zdarza się tak, że przetrzymamy banany zbyt długo.
Ciemnieją i mają nieapetyczny wygląd.
Co z nimi zrobić?
Absolutnie nie wyrzucać! A zrobić przepyszny chlebek bananowy!
Chlebek bananowy jest łatwy w przygotowaniu jak muffinki 😊
Suche składniki mieszamy z mokrymi, przelewamy do foremki
i pieczemy wciągając w nozdrza cudowny bananowy zapach! 😍
Pamiętajcie - im ciemniejsze banany, tym więcej zawierają cukru
i tym bardziej nadają się do wypieków!
Potrzebujemy (na małą keksówkę):
  • 2 banany (najlepiej bardzo dojrzałe)
  • 2 jajka
  • 1/4 szklanka cukru (ja zastąpiłam fruktozą)
  • 1/3 szklanki oleju
  • 1 1/2 szklanki mąki pszennej
  • 3/4 łyżeczki sody
  • szczypta soli
Krok po kroku:
  1. Piekarnik rozgrzewamy do 150ºC.
  2. Banany obieramy, przekładamy do miski i rozgniatamy widelcem
  3. Dodajemy jajka, olej i razem mieszamy.
  4. Mąkę przesiewamy do drugiej miski, dodajemy cukier, sodę i sól.
  5. Mokre składniki mieszamy z suchymi. Najlepiej zrobić to trzepaczką lub łyżką.
  6. Ciasto przekładamy do foremki wyłożonej papierem do pieczenia.
  7. Pieczemy 45 minut.
  8. Smacznego! :)
Dobre rady:
  • Ciasto będzie smakowało cudownie, gdy dodamy do niego garść posiekanych orzechów włoskich.
  • Chlebek bananowy idealnie sprawdzi się jako drugie śniadanie - z twarogiem i domowej roboty dżemem smakuje wyśmienicie!




środa, 11 lipca 2018

 Pyszny i bardzo prosty deser w pucharku czeka dzisiaj na Was :)
Uwielbiam takie desery właśnie za łatwość przygotowania.
Gdy nie chce się stać w upalne dni przy piekarniku,
zimny deserek w pucharku jest idealnym rozwiązaniem!
Zapraszam! 😍


Potrzebujemy (na 2 porcje):

  • 250 ml śmietanki 30%
  • 150 g malin (kilka odłożyć do dekoracji)
  • 4 łyżki cukru pudru (lub więcej)
  • kilka dowolnych wafelków
  • listki mięty (opcjonalnie)
Krok po kroku:
  1. Wafelek rozdrabiamy w blenderze. 3/4 ilości wsypujemy na dno pucharka.
  2. Maliny z 2 łyżkami cukru pudru (lub więcej, w zależności od kwaśności malin i Waszego gustu) rozdrabiamy w blenderze na mus.
  3. Śmietankę ubijamy z 2 łyżkami cukru pudru na gęstą masę.
  4. Na warstwę wafelków dodajemy połowę musu malinowego, a następnie połowę śmietany, resztę musu malinowego i na wierzch znów śmietanę.
  5. Wierzch dekorujemy pozostałymi wafelkami, malinami i opcjonalnie listkami mięty.
  6. Schładzamy w lodówce przez co najmniej godzinę.
  7. Smacznego! :)
Dobre rady:
  1. Deser można trzymać w lodówce przez maksymalnie 3 dni. W tym czasie jednak maliny zabarwią śmietanę i jej część będzie różowa - ładnie to wygląda i nadal dobrze smakuje :)





wtorek, 3 lipca 2018

W ubiegłym roku zrobiłam na próbę dwa słoiki,
ale wiem, że to nie był do końca ten smak, o który mi chodziło.
 W tym roku pokombinowałam i mogę Wam przedstawić
przepis na idealne ogórki kanapkowe!
Nie za ostre, nie za słodkie - bombowe! :)
Należy tylko znaleźć odpowiednie ogórki i do dzieła! 
Warto, uwierzcie!

Potrzebujemy (porcja na 3 duże słoiki 0,9l):
  • 1 kg ogórków 
  • 6 szklanek wody
  • 1,5 szklanki octu
  • 1,5 szklanki cukru
  • 2 łyżki curry
  • 2 łyżki kurkumy
  • 3 łyżki soli
  • 1 łyżka pieprzu ziarnistego
  • 1 łyżka ziela angielskiego
Krok po kroku:
  1. Słoiki i zakrętki wyparzamy, dokładnie suszymy.
  2. Ogórki myjemy i kroimy wzdłuż na plasterki. Układamy je w miarę ciasto w słoikach.
  3. Do garnka przelewamy wodę, ocet, dodajemy cukier, pieprz, ziele, kurkumę, curry i sól. Całość zagotowujemy (mieszamy do rozpuszczenia cukru).
  4. Gorącą zalewą zalewamy ogórki w słoikach i zakręcamy.
  5. Słoiki przekładamy do garnka wyłożonego ściereczką, zalewamy wodą i gotujemy przez 15 minut (liczymy od czasu zagotowania się wody w garnku), skórka ogórków powinna zmienić kolor na jasnozielony, żółtawy.
  6. Po tym czasie słoiki wyciągamy z wody, dokręcamy zakrętki i przekładamy na blat zakrętkami do dołu. Przykrywamy ręcznikiem i zostawiamy do wystudzenia.
  7. Smacznego! :)
Dobre rady:
  • Ogórki są gotowe do jedzenia po 24 godzinach, ja jednak zwykle zostawiam je w spokoju na co najmniej tydzień.
  • Otwarte słoiki z ogórkami przechowujemy w lodówce - wtedy są jeszcze lepsze! :-)
  • Ogórki z tego przepisu używam na kanapki, ale i do sałatek i past np. rybnych.
  • Najlepiej użyć dużych ogórków gruntowych, u mnie zwanych sałatkowymi.



piątek, 29 czerwca 2018

 Mam dla Was sałatkę, która jest tak pożywna,
że idealnie sprawdzi się jako drugie śniadanie w pracy :)
Są tu makaron (u mnie nowe odkrycie - makaron bezglutenowy),
suszone pomidory, rukola, kukurydza, słonecznik i pesto,

no i przyprawy.
Nic, tylko zapakować w pudełko i w drogę! :)


Potrzebujemy (porcja dla 2-3 osób):
  • 250 g makaronu - u mnie bezglutenowe rurki
  • pół słoika suszonych pomidorów
  • pół puszki kukurydzy
  • dwie garście rukoli
  • garść łuskanych ziaren słonecznika
  • 2-3 łyżki pesto zielonego lub czerwonego (u mnie zielone)
  • 2 ząbki czosnku
  • sól
  • pieprz
Krok po kroku:
  1. Makaron gotujemy al dente, zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Odsączamy z wody i zostawiamy do ostudzenia. Przestygnięty makaron dokładnie mieszamy z pesto.
  2. Pomidory odsączamy z oleju, kroimy w większe kawałki.
  3. Słonecznik podprażamy przez chwilę na suchej patelni i odstawiamy do ostudzenia.
  4. Kukurydzę odsączamy z zalewy.
  5. Czosnek przeciskamy przez praskę.
  6. Makaron z pesto mieszamy z suszonymi pomidorami, kukurydzą, słonecznikiem i czosnkiem. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem.
  7. Chłodzimy w lodówce.
  8. Smacznego! :)








czwartek, 28 czerwca 2018

Co przygotować, gdy ktoś rano zapowiada się
na popołudniową kawę czy herbatę?
Najlepiej biszkoptową tartę z bitą śmietaną i owocami! 💜
Jest szybka i prosta w przygotowaniu,
a składniki na biszkopt zazwyczaj mamy w domu :)
Tartę można udekorować owocami - jak ja borówkami
lub wiórkami czekolady, lentylkami, bakaliami,
a w zasadzie wszystkim, na co tylko mamy ochotę!
Do dzieła! :)


Potrzebujemy (forma do tarty o średnicy 28 cm):
Ciasto:
  • 4 jajka
  • 125 g mąki pszennej
  • 120 g cukru pudru
  • 1/3 szklanki oleju
Dodatkowo:
  • ulubiony dżem
  • 250 ml śmietanki 30%
  • 2 łyżki cukru pudru
  • ulubione owoce
  • 1 kostkę czekolady
Krok po kroku:
  1. Formę do tarty smarujemy olejem i wysypujemy kaszą manną (lub bułką tartą).
  2. Piekarnik rozgrzewamy do 180°C.
  3. Oddzielamy białka od żółtek. Białka ubijamy na sztywną pianę, pod koniec ubijania dodajemy po łyżce cukier puder.
  4. Do białek dodajemy żółtka i całość mieszamy szpatułką lub łyżką. Partiami dodajemy przesianą mąkę i całość delikatnie mieszamy. Na koniec dodajemy olej i mieszamy, aż się wchłonie.
  5. Ciasto przelewamy do formy, wygładzamy wierzch i wstawiamy do piekarnika. Pieczemy 30 minut. Upieczony biszkopt wyciągamy z piekarnika i odkładamy do całkowitego wystygnięcia.
  6. Zimny biszkopt ostrożnie wyciągamy z formy i odwracamy go do góry nogami (odwrotnie niż ciasto do tarty).
  7. Wklęsłą część ciasta smarujemy dżemem.
  8. Śmietankę ubijamy na sztywno z cukrem pudrem. Całość przekładamy na dżem.
  9. Dekorujemy ulubionymi owocami (u mnie borówki i liofilizowane maliny) i wiórkami czekoladowymi.
  10. Ciasto przechowujemy w lodówce.
  11. Smacznego! :)