Ugotuj i przetestuj!

wtorek, 13 lutego 2018

Pierś z kurczaka to składnik bardzo często używany w polskiej kuchni.
Jednak kotlety w panierce czy roladki mogą się znudzić,
dlatego mam dla Was dzisiaj pomysł na coś innego,
pysznego i łatwego do przygotowania:
kotleciki siekane, w których można "przemycić" warzywa,
są smaczne i bardzo szybkie w przygotowaniu.
Świetnie smakują nie tylko na ciepło, ale i na zimno.


Potrzebujemy (na 10 małych kotletów):

  • 1 pierś z kurczaka (pojedynczą)
  • pół pęczka natki pietruszki
  • 1 małą cebulę
  • 1-2 łyżki majonezu
  • 2 łyżki mąki pszennej
  • 1 jajko
  • sól
  • pieprz
  • mielona ostra (lub łagodna) papryka
  • tłuszcz do smażenia
Krok po kroku:
  1. Pierś kurczaka dokładnie myjemy, pozbawiamy tłuszczu i błon. Osuszamy papierowym ręcznikiem i kroimy w małą kostkę. Przekładamy do miski.
  2. Cebulę obieramy i kroimy w drobną kostkę. Przekładamy do miski.
  3. Natkę pietruszki myjemy, osuszamy i siekamy drobno. Dodajemy do mięsa.
  4. Całość przyprawiamy majonezem, solą, pieprzem, papryką i ewentualnie innymi ulubionymi przyprawami. Dokładnie mieszamy i oddstawiamy miskę do lodówki na 30 minut.
  5. Po tym czasie dodajemy jajko i mąkę, mieszamy i smażymy na rozgrzanym tłuszczu po 2-3 minuty z każdej strony, aż kotlecik ładnie się zarumieni.
  6. Kotleciki odsączamy na papierowym ręczniku z nadmiaru tłuszczu i podajemy z ulubionymi dodatkami.
  7. Smacznego! :)
Dobre rady:
  • Do takich kotlecików z powodzeniem możemy dodawać ulubione składniki, np. pieczarki, paprykę, kukurydzę.
  • Zamiast majonezu można dodać ulubionej musztardy.
  • Kotleciki idealnie sprawdzą się jako imprezowa przekąska - podajmy je wtedy z ulubionym dipem, np. czosnkowym lub paprykowym.
  • Kotleciki to również niebanalny pomysł na obiad do pracy. Podane z ryżem lub makaronem i warzywami wypełnią popołudniowy głód :)



piątek, 9 lutego 2018

Każdego, kogo dopadło przeziębienie lub zmarzł na dworze,
zapraszam na talerz pysznej, rozgrzewającej zupy czosnkowej! :)
Dokładka jest wskazana! :)
A poniżej przepis i dwa sposoby przygotowania
- tradycyjny i na Thermomix / Monsieur Cousine.


Potrzebujemy (porcja dla 2-3 osób):

  • 1,5 główki dobrego czosnku
  • 1 cebula
  • 3-4 ziemniaki
  • 200 ml śmietanki 30%
  • 50 g masła
  • sól
  • pieprz
  • gałka muszkatołowa
  • 1,5 l bulionu (do jego stworzenia można użyć domowej bulionetki)
Krok po kroku - przepis tradycyjny:
  1. Czosnek obieramy z łupinek i przeciskamy przez praskę. Cebulę obieramy z łupiny i kroimy w drobną kostkę. Ziemniaki obieramy i kroimy w kostkę.
  2. Na rozgrzanym maśle szklimy cebulę, po chwili dodając czosnek i ziemniaki. Smażymy przez ok. 5 minut.
  3. Całość przekładamy do garnka i zalewamy gorącym bulionem. Gotujemy przez 20-25 minut, aż ziemniaki będą miękkie.
  4. Przyprawiamy solą, pieprzem i gałką muszkatołową.
  5. Do śmietanki wlewamy chochlę zupy, dokładnie mieszamy i wlewamy do reszty zupy i od razu dokładnie mieszamy całość.
  6. Zupę blendujemy na krem lub pozostawiamy w niej kawałki ziemniaków, czosnki i cebuli.
  7. Podajemy z grzankami z serem.
  8. Smacznego! :)
Krok po kroku - przepis na Thermomix / Monsieur Cousine:
  1. Czosnek, cebulę i ziemniaki obieramy i przekładamy do naczynia. Rozdrabniamy 1 min/obr. 8-10.
  2. Dodajemy masło i podsmażamy 5 min/100ºC/obr.2.
  3. Dolewamy ciepły bulion i gotujemy razem 20-25 minut/100ºC/obr.2.
  4. Doprawiamy solą, pieprzem i gałką muszkatołową.
  5. Do śmietanki wlewamy chochlę zupy, dokładnie mieszamy i wlewamy do reszty zupy i od razu dokładnie mieszamy 1 min/obr.3.
  6. Całość miksujemy 30 sek/obr.5-8 na krem lub pozostawiamy w niej kawałki ziemniaków, czosnki i cebuli.
  7. Podajemy z grzankami z serem.
  8. Smacznego! :)

Dobre rady:
  • Na dno miseczek czy talerzy można również dodać trochę startego sera.



środa, 7 lutego 2018

Gotowe kostki rosołowe, dostępne w każdym sklepie
są sporym ułatwieniem w codziennym gotowaniu.
Nie ma się co łudzić, że zawierają same zdrowe i naturalne składniki.
Dlatego dzisiaj proponuję bulionetkę warzywną,
którą bez problemu przygotujemy sami w domu,
a dzięki niej wzbogacimy smak naszych zup i sosów.
Bulionetki wychodzi całkiem sporo
- przechowujemy ją w lodówce (spokojnie wytrzyma pół roku) lub mrozimy.



Potrzebujemy (na 4 słoiczki o pojemności ok. 250 ml):

  • duży pęczek włoszczyzny
  • 2 gałązki selera naciowego
  • 2 pomidory
  • 1/2 małej cukinii
  • 5 suszonych grzybów (można również dodać 10 świeżych pieczarek)
  • 2 cebule
  • 3-4 ząbki czosnku
  • pęczek natki pietruszki
  • 30 ml wody lub białego wina
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • 100 g soli
Krok po kroku (przepis tradycyjny):
  1. Warzywa myjemy i obieramy. Pomidory obieramy ze skórki. Przekładamy do malaksera lub ścieramy na tarce. Natkę drobno siekamy. Przekładamy do garnka lub na patelnię, mieszamy z solą, wodą (lub winem, jeśli ktoś woli) i oliwą.
  2. Dusimy całość ok. 40 minut, często mieszając.
  3. Gotową mieszankę przekładamy do wyparzonych słoików i odstawiamy je do góry dnem do ostudzenia. Przechowujemy w lodówce do pół roku (sól jest świetnym konserwantem :))
  4. Smacznych zup, sosów i dań! :)



Krok po kroku (przepis na Thermomix / Monsieur Cousine):
  1. Warzywa myjemy i obieramy ze skórki. Marchew, seler (korzeń), pietruszkę, seler naciowy, cebulę i cukinię kroimy na niewielkie kawałki. Razem z czosnkiem, grzybami, natką i obranymi ze skórki pomidorami przekładamy do naczynia miksującego i rozdrabiamy 20 sek/obr.7.
  2. Dolewamy wodę (lub wino) i oliwę, dodajemy sól i gotujemy całość 30 minut/Varoma/SF/obr. 2. Na pokrywie stawiamy koszyczek.
  3. Całość możemy zmiksować na gęstą pastę lub zostawić kawałeczki warzyw.
  4. Gotową mieszankę przekładamy do wyparzonych słoików i odstawiamy je do góry dnem do ostudzenia. Przechowujemy w lodówce do pół roku (sól jest świetnym konserwantem :)).
  5. Smacznych zup, sosów i dań! :)
Dobre rady:
  • 1 łyżka stołowa wystarczy na 1 l bulionu.
  • Pamiętaj, aby do wyciągania porcji bulionetki używać zawsze czystej łyżeczki.
  • Bulionetkę można bez obaw zamrozić - świetnie sprawdzą się tutaj foremki do lodu - od razu mamy gotową porcję :) Pamiętaj, że masa w zamrażalce nie będzie całkowicie stężała.
  • Jest to również świetny pomysł na prezencik od serca :)



sobota, 27 stycznia 2018

Uwielbiam rolady za ich prostotę i lekkość
oraz za to, że bezkarnie można zjeść kolejny kawałek ;)
Moja dzisiejsza propozycja nie jest za słodka,
jeśli więc lubicie słodkie wypieki, dodajcie więcej cukru i dosłodźcie krem.
Może wykorzystacie mój przepis na zbliżające się Walentynki? :)



Potrzebujemy:
Biszkopt:
  • 5 jajek
  • 3/4 szklanki mąki pszennej
  • 1/4 szklanki kakao
  • 6 łyżek cukru (dodajcie więcej jeśli lubicie)
  • 80 ml wody
  • 45 ml oleju
Krem:
  • 350 ml śmietany 30-36%
  • 1/2 słoika dżemu z czarnej porzeczki
  • cukier puder (dla słodszego kremu - ja go nie dodałam)
Krok po kroku:
  1. Piekarnik rozgrzewamy do 170⁰C.
  2. Oddzielamy białka od żółtek. Białka ubijamy na sztywną pianę, pod koniec ubijania dodajemy 3 łyżki cukru.
  3. Żółtka ubijamy z resztą cukru na puszystą masę, na przemian dodajemy wodę, olej i przesianą mąkę oraz kakao, aż do wyczerpania składników.
  4. Masę łączymy z ubitymi białkami za pomocą szpatułki - delikatnie, aby piana nie opadła.
  5. Ciasto wylewamy na blachę od piekarnika wyłożoną papierem do pieczenia i pieczmy przez 20-25 minut.
  6. Wyciągamy blachę z piekarnika, biszkopt przekładamy razem z papierem na czystą ściereczkę, usuwamy papier i za pomocą ściereczki zwijamy biszkopt w roladę i zostawiamy go do całkowitego ostudzenia.
  7. Krem: śmietankę ubijamy na sztywną masę, na koniec dodajemy dżem i mieszamy całość do połączenia. Opcjonalnie możemy dodać 2-3 łyżki cukru pudru i dokładnie wymieszać.
  8. Ciasto rozwijamy, smarujemy kremem pozostawiając nieposmarowany margines z każdej strony biszkoptu. Całość zwijamy i schładzamy w lodówce.
  9. Smacznego! :)




piątek, 12 stycznia 2018

Pieczeń rzymska to inny, zdrowszy sposób na podanie kotletów mielonych.
Pieczeń jest pieczona, nie smażona i idealnie pasuje jako obiad,
czy na zimno do kanapek.
Świetnie komponuje się z różnymi sosami
- grzybowym, pieczeniowym, koperkowym...
Możliwości jest bez liku! :)


Potrzebujemy (na małą keksówkę):
  • 500 g mięsa mielonego
  • białą część pora (można zastąpić 1 cebulą)
  • 2 ząbki czosnku
  • 1/2 - 1 łyżeczki soli (ja daję mniej)
  • 1 łyżeczkę pieprzu
  • 1/2 łyżeczki słodkiej mielonej papryki
  • 1/2 pęczka natki pietruszki
  • 1 surowe jajko
Dodatkowo:
  • 3 ugotowane jajka na twardo
  • masło do podsmażenia pora i do wysmarowania foremki
  • bułka tarta do wysypania foremki
Krok po kroku:
  1. Ugotowane jajka na twardo studzimy, obieramy i odkładamy.
  2. Piekarnik rozgrzewamy do 180ºC.
  3. Białą część pora kroimy w półtalarki i podsmażamy na maśle, aż por zmięknie.
  4. Natkę pietruszki i czosnek siekamy.
  5. Mięso, przyprawy, surowe jajko, por, czosnek i natkę dokładnie wyrabiamy (ja wyrabiam ręką).
  6. Jeśli jest taka potrzeba, dodatkowo doprawiamy.
  7. Małą keksówkę smarujemy masłem i obsypujemy tartą bułką.
  8. Do foremki wykładamy 1/3 masy mięsnej i rozprowadzamy równomiernie po dnie.
  9. Układamy ugotowane jajka w jednej linii i wykładamy resztę masy mięsnej, tak, aby zakryła dokładnie jajka.
  10. Pieczeń wstawiamy do piekarnika na 60 minut.
  11. Podajemy z ulubionymi dodatkami i sosem lub na zimno (ukrojone plastry pięknie będą się prezentowały na paterze podczas każdej domowej uroczystości :)).
  12. Smacznego! :)



wtorek, 9 stycznia 2018

Mam dla Was dzisiaj sprawdzoną i pyszną sałatkę na każdą rodzinną imprezę!
Smaki, które idealnie się ze sobą komponują i przypadną do gustu każdemu! :)
Wypróbujecie podczas tegorocznego karnawału? :)


Potrzebujemy (porcja na 4-6 osób):

  • 1 podwójna pierś z kurczaka
  • puszka kukurydzy
  • 1 duży zielony ogórek
  • 2 szklanki ugotowanego makaronu orzo
  • pęczek koperku
  • ząbek czosnku (można pominąć)
  • sól
  • pieprz
  • curry
  • przyprawa do kurczaka (gyros lub inna ulubiona)
  • 3-4 łyżki majonezu
  • tłuszcz do smażenia kurczaka
Krok po kroku:
  1. Pierś z kurczaka myjemy, dokładnie osuszamy i kroimy w drobną kostkę. Przyprawiamy solą, pieprzem i przyprawą do kurczaka oraz curry. Smażymy na małej ilości tłuszczu. Odstawiamy do ostudzenia.
  2. Ogórek obieramy i kroimy w kostkę.
  3. Kukurydzę odcedzamy dokładnie z zalewy.
  4. Ząbek czosnku obieramy i przeciskamy przez praskę (jeśli nie lubicie smaku świeżego czosnku, dodajcie go do smażenia kurczaka lub pomińcie zupełnie).
  5. Koperek dokładnie siekamy.
  6. Do miski wrzucamy kurczaka, ogórek, kukurydzę, czosnek (opcjonalnie), koperek, majonez i dokładnie wszystko mieszamy. Całość doprawiamy do smaku solą, pieprzem i curry.
  7. Smacznego! :)
Dobre rady:
  • Sałatka smakuje najlepiej po kilkugodzinnym schłodzeniu w lodówce.
  • W sałatce można pominąć curry lub dać go tylko do smażenia kurczaka.
  • Sałatka smakuje również wyśmienicie podawana z osobnym sosem chrzanowym - 2 łyżki chrzanu, 2 łyżki majonezu, 2 łyżki jogurtu lub kremowego serka - mniam! :)




czwartek, 4 stycznia 2018

Często podejmując gości podajemy im ciasto czy jakieś przekąski.
Proponuję - szczególnie w karnawale - zaskoczyć swoich bliskich
i podać na stół własnoręcznie przygotowany likier.
Dzisiaj proponuję Wam likier karmelkowy na bazie mlecznych cukierków.
Smak tych karmelków pamiętam z dzieciństwa,
dziś chcąc dodać mu ciut ostrzejszego smaku, 
proponuję przygotować właśnie likier.
Można go podawać w kieliszkach, ale i polewać nim desery czy lody.
Schłodzony smakuje wyśmienicie!


Potrzebujemy (na ok. 500 ml likieru):
  • 250-300 g mlecznych karmelków
  • 250 ml mleka skondensowanego niesłodzonego (lub więcej jeśli nie lubicie mocnych likierów)
  • 150-250 ml wódki (lub spirytusu)
  • 2 żółtka
Krok po kroku - przepis tradycyjny:
  1. Karmelki przekładamy do malaksera i rozdrabiamy je na proszek.
  2. Uzyskany proszek przekładamy do naczynia wraz z mlekiem skondensowanym i żółtkami. Naczynie ustawiamy na innym naczyniu wypełnionym gorącą wodą - tak aby górne naczynie nie dotykało wody i w kąpieli wodnej dokończymy nasz likier. Lekko podgrzewając ubijamy mleko i żółtka (można mikserem lub ręczną trzepaczką) przez około 5-7 minut, aż masa zgęstnieje.
  3. Po tym czasie dolewamy wódkę i nadal ubijamy likier na parze przez kolejne 5-7 minut.
  4. Po tym czasie likier przelewamy do butelek, studzimy a następnie schładzamy i przechowujemy w lodówce.
  5. Smacznego! :)

Krok po kroku - przepis na Thermomix/Monsiuer Cuisine:
  1. Karmelki wkładamy do naczynia miksującego i rozdrabiamy je na proszek 15 sek/obr.10. Kopystką ściągamy proszek na dno naczynia.
  2. Dodajemy mleko skondensowane i żółtka. Podgrzewamy 5 min/70ºC/obr.3.
  3. Dodajemy wódkę i podgrzewamy kolejne 5min/70ºC/obr.3.
  4. Po tym czasie likier przelewamy do butelek, studzimy a następnie schładzamy i przechowujemy w lodówce.
  5. Smacznego! :)
Dobre rady:
  • Podczas przygotowania - szczególnie, gdy robicie to pierwszy raz - kontrolujcie smak likieru - tak, żeby Wam odpowiadał - można dodać więcej mleka lub mniej wódki.
  • Po schłodzeniu na wierzchu likieru może unosić się pianka - po wymieszaniu wszystko wróci do normy :)
  • Likier można przechowywać w lodówce do tygodnia - jeśli uda się komuś przechować go dłużej w dobrym stanie - proszę o wiadomość! :)




niedziela, 31 grudnia 2017

Karpatka to jedno z naszych ulubionych ciast.
Jest łatwe w przygotowaniu, jest tanie,
no i baaardzo szybko znika z blachy :)
Polecam! :)


Potrzebujemy (blacha 25 x 36 cm):
Ciasto: 
  • 1 szklankę mąki pszennej
  • 1 szklankę wody
  • 125 g masła
  • 4 duże jajka
  • 1 łyżeczkę proszku do pieczenia
Krem: 
  • 3 szklanki mleka
  • 2 żółtka
  • 80 g mąki pszennej
  • 80 g mąki ziemniaczanej
  • 3/4 szklanki cukru
  • cukier waniliowy lub ziarenka z połowy laski wanilii
  • 150 g miękkiego masła
Krok po kroku:
  1. Masło i wodę przekładamy do garnuszka i zagotowujemy. Do gotującej się masy przesypujemy przesianą mąkę pszennej i dokładnie mieszamy drewnianą łyżką - ewentualne grudki rozbijamy łyżką. Odstawiamy do wystudzenia.
  2. Gdy masa już wystygnie dodajemy po jednym jajku i miksujemy całość do uzyskania jednolitej masy, na koniec dodajemy proszek do pieczenia i mieszamy.
  3. Ciasto dzielimy na dwie równe części i połowę ciasta wykładamy na blachę wyłożoną apierem do pieczenia. Pieczemy w 210ºC przez 25 minut, następnie przez 10 minut w 150ºC. Drugą część ciasta pieczemy tak samo, jak pierwszą. Ciasto studzimy.
  4. Dwie szklanki mleka zagotowujemy z cukrem i cukrem waniliowym lub ziarenkami wanilii. Mąki przesiewamy i mieszamy z żółtkami w pozostałej szklance mleka, tak żeby nie powstały grudki. Mączną mieszankę przelewmy do gotującego się mleka z cukrem i dokładnie mieszamy do powstania gęstego budyniu. Odstawiamy do ostudzenia.
  5. Miękkie masło miksujemy na puszystą masę i po łyżce dodajemy wystudzony budyń. 
  6. Masą przekładamy dwa blaty ciasta. Przed podaniem posypujemy cukrem pudrem.
  7. Smacznego! :) 



  8.  

wtorek, 26 grudnia 2017

Często po Świętach zostaje nam mnóstwo jedzenia.
Jako, że wyrzucanie i marnowanie jedzenia jest passé,
można się nim podzielić z potrzebującymi #podzielsięposiłkiemzbezdomnymi
lub przetworzyć.
Tak właśnie postanowiłam zrobić z usmażonym karpiem i nadać mu trochę inny smak i strukturę.
Przedstawiam Wam dzisiejszy pomysł na karpia opiekanego w zalewie octowej.
Zróbcie sobie kilka dni przerwy od smaku karpia, przygotujcie go w zalewie
i podajcie jako przystawkę podczas imprezy Sylwestrowej.
Zaskoczycie każdego gościa! :)



Potrzebujemy:
  • filety lub dzwonka z karpia (lub innej ryby)
  • sól
  • jajko
  • bułkę tartą
  • tłuszcz do smażenia
  • 1 dużą cebulę
Zalewa:
  •  1 szklankę octu 10%
  • 5 szklanek wodny
  • 1/2-1 szklanki cukru (zależy jak słodko chcecie)
  • 1 łyżkę soli
  • 4-5 liści laurowych
  • 10 ziaren czarnego pieprzu
  • 5-6 ziaren ziela angielskiego
Krok po kroku:
  1. Karpia przyprawiamy solą, obtaczamy w jajku i w bułce tartej. Smażymy na rozgrzanym tłuszczu (u mnie masło z dodatkiem oleju rzepakowego) z obu stron na rumiano. Odstawiamy do wystudzenia. Jeśli mamy już upieczonego karpia, pomijamy ponowne smażenie i od razu przekładamy go do słoików.
  2. Słoiki i nakrętki wyparzamy wrzącą wodą, dokłądnie suszymy.
  3. Wszystkie składniki na zalewę zagotowujemy.
  4. Cebulę kroimy w krążki i część przekłądamy do słoików.
  5. Karpia układamy w słoikach i dokłądamy cebulę. Zalewamy gorącą zalewą tak, aby całość była nią przykryta.
  6. Słoiki odstawiamy do góry dnem i zostawiamy do ostudzenia. Przechowujemy w lodówce.
  7. Ryba potrzebuje około dwóch dni do "przegryzienia się", następnie z każdym kolejnym dniem będzie robiła się w smaku coraz bardziej octowa. Na Sylwestra będzie idealna! :)
  8. Smacznego! :)


wtorek, 19 grudnia 2017

Otulona przyprawami polędwiczka wieprzowa zapiekana z pieczarkami 
i zamknięta w chrupiącym cieście francuskim.
Przepis jest bardzo łatwy i dość szybki, produkty ogólnodostępne...
to może uda mi się podrzucić Wam pomysł na świąteczny obiad? :)

Potrzebujemy (porcja na 2-3 osoby):
  • 1 dużą polędwiczkę wieprzową
  • 3/4 płata ciasta francuskiego
  • 500 g pieczarek
  • 1/2 pęczka natki pietruszki
  • 1 cebula
  • sól
  • pieprz
  • ostra mielona papryka
  • tymianek
  • 2 łyżki masła
  • olej
  • 1 jajko do posmarowania ciasta

Krok po kroku:
  1. Polędwiczkę myjemy, osuszamy papierowym ręcznikiem i obsypujemy solą, pieprzem, papryką i tymiankiem, przekładamy do lodówki na co najmniej 1 godzinę.
  2. Cebulę i pieczarki obieramy, kroimy w kostkę i podsmażamy razem na maśle. Przyprawiamy solą, pieprzem i posiekaną natką pietruszki. Odstawiamy do wystudzenia.
  3. Piekarnik rozgrzewamy do 200ºC.
  4. Polędwiczkę podsmażamy dokładnie na patelni z rozgrzanym olejem - po maksymalnie 2 minuty z każdej strony.
  5. Ciasto francuskie rozwijamy na blacie, układamy na nim pieczarki, tak żeby zostawić 2 cm puste marginesy z brzegu ciasta i na wierzch układamy podsmażoną polędwiczkę.
  6. Całość zawijamy tak, żeby wyszła nam rolada i wszystkie końce ciasta były dokładnie zlepione. Gotową roladę smarujemy rozbełtanym jajkiem i wstawiamy do piekarnika na 25 minut. Po upieczeniu wyciągamy pieczeń z piekarnika i przekładamy na blat na kilka minut, aby mięso odpoczęło.
  7. Kroimy w plastry i podajemy z ulubionymi dodatkami np. puree ziemniaczanym.
  8. Smacznego! :)






czwartek, 14 grudnia 2017

Za ten przepis zabierałam się dosyć długo, 
ale w końcu postanowiłam go przetestować na własnym (i nie tylko) żołądku :)
Proponowane przeze mnie dzisiaj danie to pierożki z mięsem i przyprawami,
w których po ugotowaniu wytrąca się smaczny bulion.
Tradycyjne chinkali (pochodzące z Gruzji) je się rękoma, nadgryza się kawałek,
wypija bulion i zjada smakowitą resztę pierożka.
Cud, miód, malina! :)
Pierożki a'la chinkali - dlaczego "a'la"?
Bo w moich jest wieprzowina i wołowina, a nie baranina
oraz w moich nie ma świeżej kolendry, są tylko jej zmielone ziarna.
Całość jest tak pyszna, że z ogromną przyjemnością przygotuję je jeszcze nie raz!
Z ciastem też nie kombinowałam, przygotowałam takie, które
zawsze używam do pierogów 
- skoro mamy coś sprawdzonego, to po co to zmieniać? ;)
Spróbujcie i koniecznie dajcie znać, jak smakowało! :)



Potrzebujemy (na 20 pierożków):
Ciasto:
  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 1/2 szklanki wrzątku
  • 1 łyżka oleju
  • szczypta soli
Farsz:
  • 400 g mięsa mielonego
  • 1/2 szklanki bulionu ( u mnie warzywno-mięsny)
  • 1 duża cebula
  • 1/2 pęczka natki pietruszki
  • 1 łyżeczka ziaren kolendry
  • sól
  • pieprz

Krok po kroku:
  1. Mąkę przesiewamy do miski, dodajemy sól, olej i małym strumieniem wlewamy wrzątek. Chwilę mieszamy łyżką, a następnie ręką zagniatamy ciasto aż będzie elastyczne.
  2. Miskę przykrywamy gorącym talerzem i odkładamy na 15-20 minut.
  3. Mięso przekładamy do miski, a cebulę kroimy w drobną kostkę. Siekamy natkę pietruszki i dodajemy do mięsa. Przyprawiamy solą, świeżo zmielonym pieprzem i utartymi (np. w moździerzu) ziarnami kolendry. Na koniec dolewamy bulion i dokładnie mieszamy, aż mięso wchłonie cały płyn. Odstawiamy na 10-15 minut do lodówki.
  4. Ciasto wałkujemy na grubość 2-3 mm i wykrawamy koła o średnicy 10 cm (ja wykrawałam kubkiem:) ).
  5. Na każde koło nakładamy łyżeczkę farszu i sklejamy brzegi na zakładkę - na kształt sakiewki. Jak składam pierożki pokażę w filmiku poniżej.
  6. Gotowe pierogi gotujemy w osolonym wrzątku przez 5 minut od wypłynięcia.
  7. Pierożki podajemy posypane grubo zmielonym pieprzem, ja dodatkowo polałam je masełkiem.
  8. Smacznego! :)





poniedziałek, 11 grudnia 2017

Mam dla Was dzisiaj przepis na pierogi.
Ale nie takie tradycyjne, tylko...drożdżowe :)
Są może i trochę bardziej czasochłonne,
ale warte przyrządzenia.
Jest to świetny pomysł na obiad, kolację,
czy imprezową przekąskę!
Z kubkiem barszczu będą znakomite! :)


Potrzebujemy (wyszło mi 21 pierogów):
Ciasto:
  • 500 g mąki pszennej
  • 1 torebkę suchych drożdży (7g)
  • 1 jajko
  • 250 ml letniego mleka
  • 1 łyżeczkę cukru
  • 1 łyżeczkę soli
  • 2 łyżki stopionego i ostudzonego masła
Farsz:
  • 400 g mięsa mielonego (u mnie wieprzowe z łopatki)
  • 1 cebulę
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 puszkę fasoli czerwonej
  • 1/2 papryki czerwonej
  • sól
  • pieprz
  • ostra mielona papryka
  • olej
Dodatkowo:
  • mleko do posmarowania pierogów
  • ulubione suszone zioła do posypania pierogów
Krok po kroku:
  1. Mąkę przesiewamy do miski, dodajemy jajko, letnie mleko, ostudzone masło, cukier, sól i torebkę drożdży. Całość zagniatamy, aż ciasto przestanie lepić się do rąk (można wynająć do tego celu robota :)). Miskę z ciastek przykrywamy i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia ( na ok. 1 godzinę).
  2. Cebulę kroimy w drobną kostkę, czosnek kroimy w plasterki. Podsmażamy razem na oleju, po chwili dodajemy mięso oraz pokrojoną w kostkę paprykę. Całość doprawiamy solą, pieprzem i ostrą papryką. Fasolę odsączamy z zalewy i dodajemy na ostatnie 2 minuty smażenia mięsa. Farsz odstawiamy do wystudzenia.
  3. Wyrośnięte ciasto przekładamy na stolnicę i ugniatamy kilka razy. Wałkujemy na grubość 3-4 mm i wycinamy koła o średnicy 11-12 cm. Na każde koło nakładamy 3 łyżeczki farszu (na bogato!) i dokładnie zlepiamy brzegi. Pierogi odstawiamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia na 20 minut. 
  4. Piekarnik rozgrzewamy do 200ºC.
  5. Pierogi smarujemy mlekiem i posypujemy ziołami. Pieczemy przez 20 minut.
  6. Podajemy z ulubionymi sosami (u mnie czosnkowy i paprykowy) i z kubkiem dobrego barszczu :)
  7. Smacznego! :)