Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szpinak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szpinak. Pokaż wszystkie posty

18 maja

Leśny Mech (bezglutenowy)

Leśny Mech (bezglutenowy)

Mam dla Was dziś propozycję ciasta, które cudownie wygląda,
wspaniale smakuje i na pewno zrobi furorę jako deser
podany podczas wiosennego grillowania :)
Ciasto Leśny Mech w wersji bezglutenowej jest idealnym deserem dla osób nietolerujących gluten, ale również, dla tych,
którzy z innych powodów eliminują ze swojej diety mąkę pszenną.
Wygląda skomplikowanie?
Zerknij niżej i przekonaj się, jak łatwe w przygotowaniu jest to ciasto!
Zapraszam do wspólnego pieczenia! :)



Potrzebujemy:

Zielone ciasto :)
  • 300 g szpinaku (używam świeżego szpinaku baby)
  • 250 ml oleju
  • 2 szklanki mąki ryżowej
  • 1 szklanka cukru
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia (bezglutenowego)
  • 5 jajek
Krem:
  • 500 ml śmietanki 30%
  • 250 g serka mascarpone
  • 2-3 łyżki cukru pudru (lub więcej do smaku)
  • opcjonalnie sok z cytryny do smaku (nie jest konieczny)
Krok po kroku:
  1. Szpinak dokładnie umyj (albo kup już umyty), osusz i zblenduj razem z olejem na gładką pastę.
  2. Jajka ubij z cukrem na puszystą masę. Ubijaj tak długo, aż cukier całkowicie się rozetrze i nie będzie wyczuwalny pod palcami.
  3. Połącz delikatnie masę szpinakową z ubitymi jajkami - ja używam do tego szpatułki lub drewnianej łyżki (warto robić to delikatnie i się nie spieszyć).
  4. Do zielonej masy partiami dodaj przesianą mąkę ryżową i proszek do pieczenia. Mieszaj dokładnie ale delikatnie szpatułką lub drewnianą łyżką, tylko do połączenia składników.
  5. Całość przelej do dowolnej formy - może być tortownica 23-24 cm lub forma kwadratowa od 20x20 cm do 23x23 cm.
  6. Piecz w piekarniku (góra-dół) rozgrzanym do 175 st. C przez 25-30 minut - sprawdź patyczkiem czy ciasto nie jest surowe!
  7. Wyciągnij z piekarnika i ostudź w temperaturze pokojowej.
  8. Ostudzone ciasto przekrój na dwa blaty - jeden grubszy, drugi cieńszy. Ten grubszy przełóż z powrotem do formy, w której był pieczony. Cieńszy blat rozkrusz na piasek - nie będzie to trudne, a całość będzie faktycznie wyglądała jak mech :)
  9. Ubij zimną śmietankę razem z mascarpone i cukrem na bardzo sztywny krem, zajmie to kilka minut. Jeśli dla Ciebie krem jest za mało słodki, dodaj cukru. Całość możesz również urozmaicić dodając trochę soku z cytryny.
  10. Wyłóż cały krem na blat ciasta w formie. Jeśli chcesz dodaj dowolne owoce jagodowe do kremu. Wyrównaj szpatułką. Na wierzch rozsyp pokruszone ciasto, może być z górką :)
  11. Dowolnie udekoruj - świetnie sprawdzą się tutaj owoce jagodowe - borówki, jagody, maliny, truskawki.
  12. Ciasto przechowuj w lodówce.
I co? Było trudno? Chyba nie... :)





 

14 kwietnia

Tort Leśny Mech

Tort Leśny Mech
Jeżeli na myśl o cieście ze szpinakiem zaczynacie się krzywić,
zapewniam Was, że niepotrzebnie! :)
Leśny Mech to puszyste, wilgotne i zielone ciasto,
które swoim wyglądem ciekawi,
ale i zachęca do spróbowania.
Sama się sobie dziwię, że tak długo zwlekałam z jego upieczeniem!
Jest pyszne, nie tłuste, wręcz lekkie!
Koniecznie do upieczenia, nie tylko na wiosnę ;)


Potrzebujemy (tortownica 16-20 cm):
Ciasto:
  • 1 paczka mrożonego szpinaku (450 g)
  • 2 szklanki mąki (u mnie krupczatka)
  • 3 jajka
  • 2/3 szklanki oleju
  • 1 szklanka cukru
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka sody
Krem:
  • 400 ml śmietany 30%
  • 250 g mascarpone
  • 3 łyżki cukru pudru (można dać więcej)
  • sok z połowy cytryny (opcjonalnie)
Dodatkowo:
  • frużelina malinowa lub dżem malinowy
  • maliny, borówki, jagody, truskawki, poziomki, pestki granatu...
Krok po kroku:
  1. Szpinak rozmrażamy i dokładnie odciskamy z nadmiaru wody. Za pomocą blendera miksujemy na gładką masę.
  2. Piekarnik rozgrzewamy do 180ºC.
  3. Jajka z cukrem ubijamy na puszystą masę.
  4. Do masy jajecznej dodajemy cienkim strumieniem olej.
  5. Mąkę przesiewamy z proszkiem do pieczenia i sodą i dodajemy do masy.
  6. Dodajemy szpinak i całość mieszamy szpatułką lub łyżką do uzyskania jednolitej masy.
  7. Dno tortownicy wykładamy papierem do pieczenia.
  8. Ciasto przelewamy do formy, wygładzamy łyżką i pieczemy przez 55-60 minut - do suchego patyczka.
  9. Ciasto dokładnie studzimy i ścinamy górkę ciasta, a następnie ją kruszymy (przyda się do ozdoby wierzchu i boków tortu). Ciasto kroimy na trzy blaty.
  10. Krem: śmietankę i mascarpone ubijamy razem, aż do uzyskania gęstego kremu. Pod koniec ubijania dodajemy cukier puder  i sok z cytryny. Do kremu możemy również dodać owoce - ja dodałam borówki i delikatnie wmieszałam je w krem za pomocą szpatułki.
  11. Składanie tortu: Pierwszy blat ciasta umieszczamy w tortownicy i smarujemy go frużeliną (lub dżemem), nakładamy 1/3 kremu, przykrywamy drugim blatem i smarujemy go frużeliną, nakładamy kolejną 1/3 kremu, przykrywamy ostatnim blatem i smarujemy odrobiną kremu (zostawiamy jeszcze trochę kremu na boki ciasta). Ciasto przekładamy do lodówki na 30 minut. Po tym czasie nożem delikatnie oddzielamy ciasto od formy i wyciągamy je z niej. Boki tortu smarujemy cienko pozostałym kremem, posypujemy pokruszonym ciastem wierzch i boki tortu oraz dekorujemy owocami. Ciasto chłodzimy w lodówce co najmniej 2-3 godziny.
  12. Smacznego! :)
Dobre rady:
  • Można użyć większego rozmiaru tortownicy - ja chciałam uzyskać efekt wysokiego tortu, dlatego wybrałam formę o średnicy 16 cm (uzyskałam wysokość 12 cm :) )
  • Taka ilość oleju jest odpowiednia - ciasto nie jest tłuste.
  • Nie obawiaj się smaku szpinaku! W dobrze wymieszanym cieście, smak szpinaku jest niewyczuwalny! :)
  • Ciasto będzie się pięknie prezentowało z ozdobami np. z masy cukrowej w formie grzybków :)








22 maja

Kurczak w sosie szpinakowo-śmietanowym

Kurczak w sosie szpinakowo-śmietanowym
Pomysł na szybki obiad?
Kurczak w sosie szpinakowo-śmietanowym z makaronem!
Pyszności!
To co, zrobisz dziś na obiad? :)


Potrzebujemy (porcja dla 2-3 osób):

  • pojedynczą pierś z kurczaka
  • 450-500 g szpinaku (może być mrożony)
  • 200 ml śmietany 18%
  • 2-3 ząbki czosnku
  • sól
  • pieprz
  • olej do smażenia
  • feta/ser pleśniowy (opcjonalnie)
  • makaron (ilość i rodzaj według uznania)
Krok po kroku:
  1. Pierś z kurczaka myjemy, osuszamy ręcznikiem papierowym, kroimy w większą kostkę.
  2. Na rozgrzanym oleju smażymy kurczaka, aż będzie biały z każdej strony. Dodajemy szpinak i przeciśnięty przez praskę (lub posiekany) czosnek. Smażymy kilka minut.
  3. Dodajemy śmietanę i dokładnie wszystkie mieszamy. Podgrzewamy, ale nie zagotowujemy.
  4. Przyprawiamy według uznania solą i pieprzem.
  5. Podajemy z ulubionym makaronem i ewentualnie z fetą lub serem pleśniowym.
  6. Smacznego! :)

15 października

Dorsz na szpinakowej kołderce

Dorsz na szpinakowej kołderce
Muszę przyznać się do tego, że jem za mało ryb.
Bardzo je lubię, więc najwyższy czas to zmienić.
Przechodząc obok stoiska rybnego zauważyłam piękny filet z dorsza,
dlatego dzisiaj zagości tutaj w towarzystwie szpinaku.
:-)





Potrzebujemy (porcja dla 2 osób):
  • średniej wielkości filet z dorsza
  • 500 g szpinaku
  • 2 ząbki czosnku
  • 2-3 łyżki jogurtu naturalnego lub śmietany
  • 1 jajko
  • 3 łyżki mąki pszennej
  • sól
  • pieprz
  • kilka kropel soku z cytryny
  • 2 łyżki masła
  • olej/oliwa do smażenia

Krok po kroku:

  1. Rybę myjemy, osuszamy papierowym ręcznikiem, kroimy na równe kawałki, skrapiamy sokiem z cytryny, oprószamy solą i pieprzem i wstawiamy do lodówki na co najmniej godzinę.
  2. W tym czasie na maśle podsmażamy szpinak. Dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek, sól i pieprz. Pod koniec smażenia dodajemy jogurt lub śmietanę.
  3. Na jeden talerzyk wsypujemy mąkę, a na drugi wlewamy roztrzepane jajko.
  4. Dorsza wyciągamy z lodówki i obtaczamy w mące, a następnie w jajku. Tak opanierowaną rybę smażymy na złoty kolor na rozgrzanej oliwie lub oleju - po kilka minut z każdej strony.
  5. Usmażoną rybę podajemy na szpinaku. Opcjonalnie rybę można jeszcze skropić sokiem z cytryny.
  6. Smacznego! :-)

Zabieramy ze sobą posiłek






23 maja

Szpinak z serem pleśniowym i imbirem

Szpinak z serem pleśniowym i imbirem
Przedwczoraj Niebieskooki zwrócił mi uwagę, że zachowuję się nieetycznie.Zamieszkała z Nami Lady D. - dieta,a ja opowiadałam o różnych pysznościach, które siedzą mi w głowie,a których obecnie nie mogę w domu zaserwować.Solidaryzując się niejako z kulinarnie "poszkodowanym", który jadł na obiad szpinak, powstało to danie.Pomimo temperatury na zewnątrz +25°C, nie potrafiłam oprzeć się pokusie i do mojej potrawy dodałam imbir. Tak też powstała "zimowa" wersja, czyli mocno rozgrzewająca :)


Potrzebujemy - wersja jednoosobowa:
  • połowa opakowania szpinaku - świeżego lub mrożonego (jaki masz pod ręką)
  • mały kawałek sera pleśniowego
  • 2 ząbki czosnku (może być mniej lub więcej - tak jak lubisz)
  • centymetrowy plasterek imbiru ze skórką
  • 100 ml jogurtu naturalnego (połowa standardowego kubeczka)
  • olej (u mnie rzepakowy marki Tesco)
  • sól, pieprz



Krok po kroku:


1. Świeży szpinak dokładnie myjemy i odsączamy nadmiar wody i wrzucamy do garnka z olejem / mrożony szpinak możemy od razu wrzucać do garnka. Gotujemy kilka minut.
2. Dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek i starty imbir.
3. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem.
4. Zabielamy szpinak jogurtem naturalnym.
5. Przekładamy na talerz lub do miseczki.
6. Posypujemy kawałkami pleśniowego sera i podajemy od razu.
7. Smacznego! :-)



21 maja

Jednoosobowa sałatka do pracy :)

Jednoosobowa sałatka do pracy :)
Jako, że warto zdrowo się odżywiać i dostarczać swojemu organizmowi witamin,dziś proponuję sałatkę z awokado, truskawkami i serem pleśniowym.
Brzmi abstrakcyjnie? Zapewniam, że tak nie jest! :-)


Potrzebujemy: 

  • mix sałat (u mnie sałatka Florencka marki Tesco) lub szpinak baby
  • połowa dojrzałego awokado
  • 4-5 truskawki (u mnie już polskie - najlepsze na świecie!)
  • niewielki kawałek sera pleśniowego (u mnie Blue)
  • ziarna słonecznika



Krok po kroku:

  1. Sałaty lub szpinak baby myjemy, suszymy, układamy w misce (lub pudełku jeśli  zabieramy sałatkę ze sobą np. do pracy).
  2. Awokado kroimy na pół, część z pestką (koniecznie zachowujemy pestkę, aby owoc nie sczerniał) możemy przeznaczyć do innego dania. Wydrążamy miąższ i kroimy go w kosteczkę.
  3. Truskawki myjemy, suszymy, usuwamy szypułki i kroimy je w ćwiartki lub ósemki - jak nam wygodniej.
  4. Ser pleśniowy kroimy w kosteczkę albo kruszymy (w zależności od konsystencji naszego sera).
  5. Wszystkie składniki dodajemy do miski/pudełka, delikatnie mieszamy i posypujemy ziarnami słonecznika.
  6. Smacznego! :-)


Kolorowo, zdrowo i smacznie! 
P.S. Jeśli lubicie, to poeksperymentujcie sobie łącząc różnego rodzaju sery z owocami! Użyjcie truskawek, malin, bananów, winogron, gruszek! To wprost genialne połączenie! 


Copyright © Kuchnia pełna serca... , Blogger