Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jednogarnkowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jednogarnkowe. Pokaż wszystkie posty

02 grudnia

Zupa orientalna z mleczkiem kokosowym

Zupa orientalna z mleczkiem kokosowym

 Gdy na podwórku robi się szaro i buro,
a temperatura jak na złość nie chce przekroczyć 0 stopni,
nadchodzi czas na dania rozgrzewające.
Świetnie się wtedy sprawdzają wszelkiego rodzaju zupy
.
Moja dzisiejsza propozycja to zupa orientalna z kurczakiem, warzywami i mleczkiem koksowym, która nie tylko syci, ale i rozgrzewa.
A przy tym jest aromatyczna i smaczna.
Weź skosztuj, nie pożałujesz! 😉

Potrzebujemy:

  • 2 piersi z kurczaka
  • 1,5 l wrzącej wody lub bulionu
  • 1 papryczka chili
  • 2 papryki 
  • 1 średnia cukinia
  • 2 cebule
  • 2 gałązki selera naciowego (plus liście do dekoracji)
  • 2-4 ząbki czosnku
  • 1,5-2 łyżki czerwonej pasty curry
  • 1,5-2 łyżki ziół tajskich
  • 1,5 łyżki suszonej trawy cytrynowej
  • 5-6 liści limonki kaffir
  • garść suszonych grzybów mun
  • 400 ml mleczka kokosowego (1 standardowa puszka)
  • 225 g pędów bambusa (u mnie mała puszka pokrojone w słupki)
  • sok z połowy limonki (opcjonalnie)
  • sos sojowy
  • pieprz
  • masło lub olej do podsmażenia
Krok po kroku:
  1. Grzyby mun zalewamy wrzątkiem na ok. 5 minut.
  2. Cebule kroimy w piórka, czosnek i papryczkę chili w plasterki. Podsmażamy je na tłuszczu.
  3. Kurczaka kroimy w podłużne paski, dość cienkie. Dodajemy je do garnka. Podsmażamy kilka minut. 
  4. Dodajemy pastę curry liście kaffiru, zioła tajskie, trawę cytrynową, grzyby mun i pokrojone w długie paski papryki, w półplasterki cukinię, w plasterki seler naciowy oraz pędy bambusa. Podsmażamy kilka minut.
  5. Dolewamy wrzątku lub bulionu i gotujemy na wolnym ogniu przez kilka minut, aż warzywa będą średnio miękkie.
  6. Dodajemy mleczko kokosowe i opcjonalnie sok z limonki. Doprawiamy sosem sojowym i pieprzem. 
  7. Gotujemy całość jeszcze przez kilka minut.
  8. Podajemy z makaronem ryżowym lub sojowym.
  9. Smacznego! :)





            Do tego dania polecam również:
                            SAJGONKI



25 września

Jesienny kociołek

Jesienny kociołek

Kolory jesieni powoli pojawiają się za oknem,
a jej zapachy i smaki wkraczają do naszych kuchni.
Wraz z nimi nadchodzi pora na smakowite i rozgrzewające dania.
Dziś przygotowałam dla Was przepis na prawdziwy klasyk – Jesienny Kociołek!
To danie, które idealnie sprawdzi się na chłodniejsze dni,
gdy potrzebujemy czegoś sycącego i pełnego aromatycznych przypraw.
Nie mogę się doczekać, aby podzielić się z Wami tym przepisem,
który pozwoli Wam cieszyć się pełnią jesieni w każdym kęsie.
Zapraszam do przeczytania pełnej instrukcji przygotowania i wypróbowania  aromatycznego Jesiennego Kociołka.
Smacznego! 😘


Potrzebujemy:
  • 1 kg papryki (może być w różnych kolorach)
  • 1/2 kg cukinii (ja użyłam żółtej)
  • 1/2 kg dobrej jakości kiełbasy (użyj swojej ulubionej)
  • 2-3 cebule
  • 3-4 pomidory (użyłam malinowych)
  • 1 papryczka chili (można pominąć)
  • 2-3 ząbki czosnku
  • słodka mielona papryka
  • sól
  • pieprz
  • wędzona mielona papryka
  • masło do smażenia
Krok po kroku:
  1. Cebule obieramy, kroimy w piórka lub kostkę, dodajemy do garnka z roztopionym masłem. Czosnek obieramy i dodajemy do garnka. Papryczkę chili myjemy i kroimy w plasterki, dorzucamy do garnka razem z nasionkami.
  2. Kiełbasę kroimy w plasterki, dodajemy do podsmażonej cebuli.
  3. Paprykę i cukinię dokładnie myjemy. Paprykę kroimy w dużą kostkę, cukinię kroimy w półplasterki, dodajemy do garnka.
  4. Pomidory sparzamy wrzątkiem, zdejmujemy skórkę i kroimy je w większą kostkę. Dodajemy do garnka w momencie, gdy papryka jest już półmiękka.
  5. Całość przyprawiamy do smaku solą, paprykami mielonymi i pieprzem. 
  6. Gotujemy pod przykryciem ok. 10-12 minut, aż papryki będą całkowicie miękkie (lub krócej, jeśli chcecie chrupkie warzywa).
  7. Można posypać posiekaną natką pietruszki i podać z ryżem, chlebem lub zjeść bez dodatków.




14 maja

Botwinka z ziemniakami

Botwinka z ziemniakami
Wiosna to czas, kiedy stęsknieni po zimowych mrozach,
chętniej sięgamy po warzywa - szczególnie te młode.
Zawsze, gdy widzę piękny pęczek botwinki,
postanawiam zrobić pyszną zupę :)
Dzisiejsza propozycja, to lekka wariacja na temat botwinki,
dziś podaję ją tartą i razem z ziemniakami.
Jeden talerz potrafi nasycić
i dać poczucie zdrowo najedzonego brzuszka :)
Zapraszam na talerz lub dwa...

Potrzebujemy:
  • 2 l bulionu (u mnie warzywny)
  • 1 pęczek botwinki
  • 2 buraki
  • 1/2 pęczku koperku
  • 2 łyżki śmietany 18%
  • sól
  • pieprz
  • ocet
  • 4-5 ziemniaki
  • 1 cebula
  • 25 g masła
Krok po kroku:
  1. Liście i łodygi botwinki kroimy w paseczki. Wszystkie buraki obieramy i ścieramy na tarce o dużych oczkach.
  2. Do gotującego się bulionu dodajemy buraki i 1 łyżkę octu. Gotujemy aż buraki będą miękkie.
  3. Dodajemy liście i łodygi i gotujemy razem kilka minut.
  4. Koperek siekamy i dodajemy do zupy.
  5. Przyprawiamy solą i pieprzem i ewentualnie octem.
  6. Do śmietany dodajemy chochlę gorącej zupy i dokładnie mieszamy, tak aby nie powstały grudki. Całość przelewamy do zupy i mieszamy. Gotujemy jeszcze 3-5 minut.
  7. Ziemniaki obieramy i gotujemy do miękkości.
  8. Cebulę kroimy w kosteczkę i podsmażamy na maśle. Do cebuli dodajemy ugniecione ziemniaki i mieszamy razem. Ziemniaki wykładamy na głęboki talerz (lub podajemy osobno).
  9. Zupę wlewamy do głębokiego talerza (z ziemniakami), dekorujemy śmietaną, jajkiem na twardo i koperkiem.
  10. Podajemy gorące.
  11. Smacznego! :)


01 maja

Golonka gotowana i pieczona w piwie

Golonka gotowana i pieczona w piwie
Golonka na obiad to zawsze dobry pomysł ;)
Zwykle przygotowuję ją raz, dwa razy do roku,
najczęściej wtedy, gdy mam więcej czasu,
na przykład podczas weekendu majowego! :)
Przygotowanie tej golonki podzielcie sobie na dwa dni,
wtedy daję głowę, że będzie pyszna i delikatna,
a mięsko będzie mięciutkie!
Skusicie się? :)
Potrzebujemy:
  • 2 golonki ok. 1 kilogramowe (u mnie jedna około 2 kilogramowa)
  • 3 liście laurowe
  • 5 ziaren ziela angielskiego
  • 7-9 ziaren pieprzu
  • 1 łyżka soli
  • 1 cebula
Marynata:
  • 1 szklanka jasnego piwa
  • 1 łyżka miodu (lub syropu klonowego)
  • 2-3 ząbki czosnku
  • łyżeczka pieprzu
  • 2 łyżeczki sosu sojowego (lub 2 szczypty soli)
  • 1 łyżeczka rozmarynu
Krok po kroku:
  1. Golonki dokładnie myjemy, w razie potrzeby opalamy. Przekładamy do garnka, zalewamy wodą tak, aby przykrywała mięso. Dodajemy sól, liście laurowe, ziele angielskie i pieprz. Całość gotujemy przez 2-3 godziny, aż mięso będzie miękkie.
  2. Golonki wyciągamy z wody i pozostawiamy do lekkiego przestudzenia. Skórę nacinamy w kratę.
  3. Marynata: w jednej misce łączymy piwo, miód, sos sojowy, pieprz, rozmaryn i pokrojony w małą kosteczkę czosnek. Mieszamy i zalewamy przestudzoną golonkę. Wcieramy dokładnie marynatę w mięso i skórę. Pozostawiamy mięso w marynacie przez co najmniej dwie godziny (a najlepiej przez całą noc). 
  4. Piekarnik rozgrzewamy do 190ºC. Golonkę przekładamy razem z marynatą do naczynia żaroodpornego, dodajemy pokrojoną na ćwiartki cebulę i pieczemy przez 45-50 minut, aż skórka ładnie się zarumieni. Kilka razy w ciągu pieczenia polewamy mięso marynatą i wytopionym tłuszczem z dna naczynia.
  5. Podajemy z musztardą i chrzanem i np. z panczkrautem (ziemniaki z gotowaną kapustą kiszoną) :)
  6. Smacznego! :)
Dobre rady:
  • Golonkę najlepiej ugotować wieczorem, zostawić ją do lekkiego przestygnięcia, nasmarować ją marynatą, przechowywać przez noc w lodówce i upiec następnego dnia.




24 kwietnia

Zupa kalafiorowa

Zupa kalafiorowa
Zupy to nieodłączna część polskiej kuchni.
Dzisiaj zapraszam Was na talerz pysznej,
pachnącej koperkiem zupy kalafiorowej.
Może zrobisz ją dziś na obiad? 
Ja zachęcam! :)


Potrzebujemy:
  • bulion warzywny lub mięsny (u mnie warzywny)
  • 1 kalafior (może być mrożony)
  • 2 marchewki
  • 1/2 pęczka koperku
  • 1 cebula
  • 3-4 ziemniaki
  • 25 g masła
  • sól
  • pieprz
Krok po kroku:
  1. Cebulę kroimy w kostkę, marchew obieramy, myjemy i kroimy w plasterki. Ziemniaki obieramy i kroimy w kostkę.
  2. Na maśle szklimy cebulę, dodajemy marchew i dusimy przez kilka minut razem. Dodajemy ziemniaki, przyprawiamy szczyptą soli i dusimy jeszcze 3-4 minuty.
  3. Całość przekładamy do gorącego bulionu i gotujemy ok. 10 minut.
  4. Po tym czasie dodajemy podzielonego na różyczki kalafiora (można pokroić go na mniejsze części). Gotujemy do miękkości kalafiora. Przyprawiamy do smaku solą i pieprzem. Na koniec dodajemy posiekany koperek.
  5. Smacznego! :)


24 marca

Zakwas na barszcz biały

Zakwas na barszcz biały
Niektórzy z nas nie wyobrażają sobie Wielkanocy bez białego barszczu.
Dla wszystkich tych, którzy jeszcze zastanawiają się jaką zupę podać,
spieszę z przepisem na zakwas do barszczu białego.
Gwarantuję, że zupa na zakwasie własnej roboty będzie niezapomniana,
a i pewnie da Wam trochę satysfakcji, bo to nie trudne,
ale fajne zrobić coś samemu :)


Potrzebujemy:

  • 5 łyżek mąki pszennej razowej
  • 600 ml przegotowanej wody
  • 4-5 ząbków
  • 6 ziaren ziela angielskiego
  • 2 listki laurowe
  • 1 spora łyżka majeranku
Dodatkowo:
  • litrowy słoik
  • gazę
  • gumkę
Krok po kroku:
  1. Ząbki czosnku kroimy wzdłuż na pół lub na trzy części.
  2. Do słoika wsypujemy mąkę, zalewamy wodą, dodajemy czosnek.
  3. Całość dokładnie mieszamy drewnianą łyżką, dodajemy ziele angielskie, liście laurowe i majeranek. Ponownie mieszamy.
  4. Słoik przykrywamy gazą i zabezpieczamy gumką. Zostawiamy w ciepłym miejscu na kilka dni.
  5. Zakwas mieszamy codziennie drewnianą łyżką. Po kilku dniach jest gotowy (ma wtedy lekko kwaśny smak).
  6. Gotowy zakwas przelewamy do butelek i przechowujemy w lodówce.
  7. Smacznego barszczu! :)
Dobre rady:
  • Aby przyśpieszyć fermentację możemy do naszej mieszanki dodać gotowego zakwasu chlebowego lub np. soku z kiszonych ogórków lub kapusty.
  • Zakwas na żurek robimy podobnie - tylko zamiast mąki pszennej razowej używamy mąki żytniej razowej i nie dodajemy majeranku :)



Espumisan Max to wyrób medyczny CE

09 lutego

Zupa czosnkowa (TM)

Zupa czosnkowa (TM)
Każdego, kogo dopadło przeziębienie lub zmarzł na dworze,
zapraszam na talerz pysznej, rozgrzewającej zupy czosnkowej! :)
Dokładka jest wskazana! :)
A poniżej przepis i dwa sposoby przygotowania
- tradycyjny i na Thermomix / Monsieur Cousine.


Potrzebujemy (porcja dla 2-3 osób):

  • 1,5 główki dobrego czosnku
  • 1 cebula
  • 3-4 ziemniaki
  • 200 ml śmietanki 30%
  • 50 g masła
  • sól
  • pieprz
  • gałka muszkatołowa
  • 1,5 l bulionu (do jego stworzenia można użyć domowej bulionetki)
Krok po kroku - przepis tradycyjny:
  1. Czosnek obieramy z łupinek i przeciskamy przez praskę. Cebulę obieramy z łupiny i kroimy w drobną kostkę. Ziemniaki obieramy i kroimy w kostkę.
  2. Na rozgrzanym maśle szklimy cebulę, po chwili dodając czosnek i ziemniaki. Smażymy przez ok. 5 minut.
  3. Całość przekładamy do garnka i zalewamy gorącym bulionem. Gotujemy przez 20-25 minut, aż ziemniaki będą miękkie.
  4. Przyprawiamy solą, pieprzem i gałką muszkatołową.
  5. Do śmietanki wlewamy chochlę zupy, dokładnie mieszamy i wlewamy do reszty zupy i od razu dokładnie mieszamy całość.
  6. Zupę blendujemy na krem lub pozostawiamy w niej kawałki ziemniaków, czosnki i cebuli.
  7. Podajemy z grzankami z serem.
  8. Smacznego! :)
Krok po kroku - przepis na Thermomix / Monsieur Cousine:
  1. Czosnek, cebulę i ziemniaki obieramy i przekładamy do naczynia. Rozdrabniamy 1 min/obr. 8-10.
  2. Dodajemy masło i podsmażamy 5 min/100ºC/obr.2.
  3. Dolewamy ciepły bulion i gotujemy razem 20-25 minut/100ºC/obr.2.
  4. Doprawiamy solą, pieprzem i gałką muszkatołową.
  5. Do śmietanki wlewamy chochlę zupy, dokładnie mieszamy i wlewamy do reszty zupy i od razu dokładnie mieszamy 1 min/obr.3.
  6. Całość miksujemy 30 sek/obr.5-8 na krem lub pozostawiamy w niej kawałki ziemniaków, czosnki i cebuli.
  7. Podajemy z grzankami z serem.
  8. Smacznego! :)

Dobre rady:
  • Na dno miseczek czy talerzy można również dodać trochę startego sera.



07 lutego

Domowa bulionetka warzywna (TM)

Domowa bulionetka warzywna (TM)
Gotowe kostki rosołowe, dostępne w każdym sklepie
są sporym ułatwieniem w codziennym gotowaniu.
Nie ma się co łudzić, że zawierają same zdrowe i naturalne składniki.
Dlatego dzisiaj proponuję bulionetkę warzywną,
którą bez problemu przygotujemy sami w domu,
a dzięki niej wzbogacimy smak naszych zup i sosów.
Bulionetki wychodzi całkiem sporo
- przechowujemy ją w lodówce (spokojnie wytrzyma pół roku) lub mrozimy.



Potrzebujemy (na 4 słoiczki o pojemności ok. 250 ml):

  • duży pęczek włoszczyzny
  • 2 gałązki selera naciowego
  • 2 pomidory
  • 1/2 małej cukinii
  • 5 suszonych grzybów (można również dodać 10 świeżych pieczarek)
  • 2 cebule
  • 3-4 ząbki czosnku
  • pęczek natki pietruszki
  • 30 ml wody lub białego wina
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • 100 g soli
Krok po kroku (przepis tradycyjny):
  1. Warzywa myjemy i obieramy. Pomidory obieramy ze skórki. Przekładamy do malaksera lub ścieramy na tarce. Natkę drobno siekamy. Przekładamy do garnka lub na patelnię, mieszamy z solą, wodą (lub winem, jeśli ktoś woli) i oliwą.
  2. Dusimy całość ok. 40 minut, często mieszając.
  3. Gotową mieszankę przekładamy do wyparzonych słoików i odstawiamy je do góry dnem do ostudzenia. Przechowujemy w lodówce do pół roku (sól jest świetnym konserwantem :))
  4. Smacznych zup, sosów i dań! :)



Krok po kroku (przepis na Thermomix / Monsieur Cousine):
  1. Warzywa myjemy i obieramy ze skórki. Marchew, seler (korzeń), pietruszkę, seler naciowy, cebulę i cukinię kroimy na niewielkie kawałki. Razem z czosnkiem, grzybami, natką i obranymi ze skórki pomidorami przekładamy do naczynia miksującego i rozdrabiamy 20 sek/obr.7.
  2. Dolewamy wodę (lub wino) i oliwę, dodajemy sól i gotujemy całość 30 minut/Varoma/SF/obr. 2. Na pokrywie stawiamy koszyczek.
  3. Całość możemy zmiksować na gęstą pastę lub zostawić kawałeczki warzyw.
  4. Gotową mieszankę przekładamy do wyparzonych słoików i odstawiamy je do góry dnem do ostudzenia. Przechowujemy w lodówce do pół roku (sól jest świetnym konserwantem :)).
  5. Smacznych zup, sosów i dań! :)
Dobre rady:
  • 1 łyżka stołowa wystarczy na 1 l bulionu.
  • Pamiętaj, aby do wyciągania porcji bulionetki używać zawsze czystej łyżeczki.
  • Bulionetkę można bez obaw zamrozić - świetnie sprawdzą się tutaj foremki do lodu - od razu mamy gotową porcję :) Pamiętaj, że masa w zamrażalce nie będzie całkowicie stężała.
  • Jest to również świetny pomysł na prezencik od serca :)



12 stycznia

Pieczeń rzymska z jajkiem

Pieczeń rzymska z jajkiem
Pieczeń rzymska to inny, zdrowszy sposób na podanie kotletów mielonych.
Pieczeń jest pieczona, nie smażona i idealnie pasuje jako obiad,
czy na zimno do kanapek.
Świetnie komponuje się z różnymi sosami
- grzybowym, pieczeniowym, koperkowym...
Możliwości jest bez liku! :)


Potrzebujemy (na małą keksówkę):
  • 500 g mięsa mielonego
  • białą część pora (można zastąpić 1 cebulą)
  • 2 ząbki czosnku
  • 1/2 - 1 łyżeczki soli (ja daję mniej)
  • 1 łyżeczkę pieprzu
  • 1/2 łyżeczki słodkiej mielonej papryki
  • 1/2 pęczka natki pietruszki
  • 1 surowe jajko
Dodatkowo:
  • 3 ugotowane jajka na twardo
  • masło do podsmażenia pora i do wysmarowania foremki
  • bułka tarta do wysypania foremki
Krok po kroku:
  1. Ugotowane jajka na twardo studzimy, obieramy i odkładamy.
  2. Piekarnik rozgrzewamy do 180ºC.
  3. Białą część pora kroimy w półtalarki i podsmażamy na maśle, aż por zmięknie.
  4. Natkę pietruszki i czosnek siekamy.
  5. Mięso, przyprawy, surowe jajko, por, czosnek i natkę dokładnie wyrabiamy (ja wyrabiam ręką).
  6. Jeśli jest taka potrzeba, dodatkowo doprawiamy.
  7. Małą keksówkę smarujemy masłem i obsypujemy tartą bułką.
  8. Do foremki wykładamy 1/3 masy mięsnej i rozprowadzamy równomiernie po dnie.
  9. Układamy ugotowane jajka w jednej linii i wykładamy resztę masy mięsnej, tak, aby zakryła dokładnie jajka.
  10. Pieczeń wstawiamy do piekarnika na 60 minut.
  11. Podajemy z ulubionymi dodatkami i sosem lub na zimno (ukrojone plastry pięknie będą się prezentowały na paterze podczas każdej domowej uroczystości :)).
  12. Smacznego! :)



09 stycznia

Sałatka z kurczakiem i makaronem orzo

Sałatka z kurczakiem i makaronem orzo
Mam dla Was dzisiaj sprawdzoną i pyszną sałatkę na każdą rodzinną imprezę!
Smaki, które idealnie się ze sobą komponują i przypadną do gustu każdemu! :)
Wypróbujecie podczas tegorocznego karnawału? :)


Potrzebujemy (porcja na 4-6 osób):

  • 1 podwójna pierś z kurczaka
  • puszka kukurydzy
  • 1 duży zielony ogórek
  • 2 szklanki ugotowanego makaronu orzo
  • pęczek koperku
  • ząbek czosnku (można pominąć)
  • sól
  • pieprz
  • curry
  • przyprawa do kurczaka (gyros lub inna ulubiona)
  • 3-4 łyżki majonezu
  • tłuszcz do smażenia kurczaka
Krok po kroku:
  1. Pierś z kurczaka myjemy, dokładnie osuszamy i kroimy w drobną kostkę. Przyprawiamy solą, pieprzem i przyprawą do kurczaka oraz curry. Smażymy na małej ilości tłuszczu. Odstawiamy do ostudzenia.
  2. Ogórek obieramy i kroimy w kostkę.
  3. Kukurydzę odcedzamy dokładnie z zalewy.
  4. Ząbek czosnku obieramy i przeciskamy przez praskę (jeśli nie lubicie smaku świeżego czosnku, dodajcie go do smażenia kurczaka lub pomińcie zupełnie).
  5. Koperek dokładnie siekamy.
  6. Do miski wrzucamy kurczaka, ogórek, kukurydzę, czosnek (opcjonalnie), koperek, majonez i dokładnie wszystko mieszamy. Całość doprawiamy do smaku solą, pieprzem i curry.
  7. Smacznego! :)
Dobre rady:
  • Sałatka smakuje najlepiej po kilkugodzinnym schłodzeniu w lodówce.
  • W sałatce można pominąć curry lub dać go tylko do smażenia kurczaka.
  • Sałatka smakuje również wyśmienicie podawana z osobnym sosem chrzanowym - 2 łyżki chrzanu, 2 łyżki majonezu, 2 łyżki jogurtu lub kremowego serka - mniam! :)




04 grudnia

Lemon curd (TM)

Lemon curd (TM)
Lemon curd, czyli cytrynowy krem, wyjątkowo pyszny - słodko-kwaśny,
idealny jeśli lubicie takie smaki! :)
Nadaje się do przełożenia ciast i ciasteczek, smarowania naleśników, wafli,
można go użyć jako polewę lub... wyjadać łyżeczką prosto ze słoiczka :)
Dla mnie lemon curd jest wspaniały! :)
Dołączysz się do 'ochów' i 'achów'? :)



Potrzebujemy (otrzymamy ok. 350 ml kremu):
  • 3 cytryny
  • 2 jajka
  • 2 żółtka
  • 150 g cukru
  • 50 g masła
Krok po kroku:
  1. Cytryny parzymy wrzątkiem, szorujemy, dokładnie wycieramy i ścieramy z nich żółtą skórkę, a następnie wyciskamy dokładnie sok.
  2. W niedużym garnku roztrzepujemy jajka i żółtka z cukrem oraz skórką cytrynową. Garnuszek ustawiamy na mniejszym garnuszku wypełnionym gorącą wodą (gotujemy na parze) i cały czas mieszamy, żeby nie powstały grudki.
  3. Dodajemy sok z cytryny i masło i mieszamy do zgęstnienia i zagotowania.
  4. Gotowy krem przekładamy do wyparzonych słoiczków i przechowujemy w lodówce (do 2 tygodni).
  5. Smacznego! :)
Krok po kroku - przepis na Thermomix/Monsieur Cuisine:
  1. Cytryny parzymy wrzątkiem, szorujemy, dokładnie wycieramy i ścieramy z nich żółtą skórkę, a następnie wyciskamy dokładnie sok.
  2. Cukier i skórkę cytrynową przekładamy do naczynia miksującego, miksujemy 30 sek/obr. 10.
  3. Dodajemy jajka, żółtka i sok z cytryny, gotujemy 10 min/100°C/obr.2.
  4. Po tym czasie dodajemy masło i gotujemy 2 min/100°C/obr.2.
  5. Gotowy krem przekładamy do wyparzonych słoiczków i przechowujemy w lodówce (do 2 tygodni).
  6. Smacznego! :)




    zBLOGowani.pl

    13 listopada

    Sałatka jarzynowa z soczewicą

    Sałatka jarzynowa z soczewicą
    Sałatka jarzynowa to królowa niejednej imprezy!
    Ja lubię czasem ją przełamać nietypowym składnikiem.
    Dzisiaj takim składnikiem jest soczewica konserwowa.
    Nadaje delikatnie inny smak sałatce,
    ale z pewnością przypadnie Wam do gustu :)


    Potrzebujemy:

    Krok po kroku:
    1. Marchewkę, pietruszkę i seler obieramy i gotujemy w lekko osolonej wodzie do miękkości.
    2. Jajka gotujemy na twardo przez 10 minut.
    3. Soczewicę dokładnie odsączamy na sicie, w razie potrzeby przelewamy zimną wodą.
    4. Ogórki kiszone obieramy.
    5. Ugotowane warzywa i jajka studzimy.
    6. Marchew, pietruszkę, seler, jajka i ogórki kroimy w drobną kostkę i przekładamy do miski. Dodajemy soczewicę oraz przyprawiamy do smaku solą i pieprzem.
    7. Dodajemy majonez i dokładnie całość mieszamy.
    8. Sałatkę schładzamy w lodówce przez co najmniej 2 godziny - wtedy smakuje najlepiej.
    9. Smacznego! :)






    Copyright © Kuchnia pełna serca... , Blogger