poniedziałek, 24 listopada 2014

Sezon jesiennych chłodów w pełni...
Aby osłodzić sobie ten czas proponuję - po raz kolejny i na pewno nie ostatni - babeczki! :)
Dzisiaj czekoladowe babeczki z płatkami owsianymi i polewą kakaową.
Pyszne, puszyste i baaardzo czekoladowe! :)
Do piekarników - gotowi - start!



Potrzebujemy (10 sztuk):

  • 1 i 1/3 szklanki mąki pszennej
  • 1 szklankę cukru
  • 2/3 szklanki mleka
  • 50 g masła
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 2-3 łyżki kakao
  • 2 garście płatków owsianych górskich lub błyskawicznych
Polewa:
  • 2 łyżki masła
  • 1 łyżka kakao
  • 1 łyżka mleka
  • 1 łyżeczka cukru

Krok po kroku:
  1. Rozgrzewamy piekarnik do 160°C.
  2. Masło topimy i studzimy.
  3. Przesianą mąkę, kakao i proszek do pieczenia mieszamy z cukrem.
  4. Jajko, mleko i masło mieszamy razem i wlewamy do suchych składników. Na koniec dodajemy płatki owsiane i mieszamy.
  5. Ciasto wylewamy do foremek i pieczemy 25 minut.
  6. W czasie pieczenia tworzymy polewę: masło topimy, dodajemy do niego kakao, cukier i mleko. Zdejmujemy z ognia, gdy cukier się rozpuści.
  7. Polewą smarujemy upieczone i lekko wystudzone babeczki.
  8. Smacznego! :-)  

Przepis bierze udział w akcjach:

Wasze pomysły na osłodę jesiennych wieczorów Smaczna Jesień Świąteczne słodkości! Prezenty na Mikołajki





piątek, 21 listopada 2014

Bardzo lubię babeczki, ponieważ można je przygotować bardzo szybko i bardzo łatwo, 
dlatego każdy niezapowiedziany gość, 
może być z łatwością poczęstowany świeżym wypiekiem :)
Lubię też cynamon, który kojarzy mi się z jesienią, 
ale i z zimowymi wieczorami z kocykiem i gorącym kakao...
Dlatego dzisiaj prezentuję Wam przepis na babeczki z dodatkiem ziaren słonecznika 
i cynamonowo-cukrową polewą, która stwarza na babeczce chrupiącą skórkę ;)
Śmiało! Osłódźmy sobie jesienne i zimowe wieczory!


Potrzebujemy:
  • 1 i 1/4 szklanki mąki pszennej
  • 1/2 szklanki brązowego cukru
  • 1 jajko
  • 1/2 szklanki mleka
  • 50 g masła
  • szczyptę soli
  • 1 łyżeczkę proszku do pieczenia
  • garść łuskanych ziaren słonecznika
Polewa:
  • 20 g masła
  • 2-3 łyżki brązowego cukru
  • 1 łyżeczka cynamonu

Krok po kroku:
  1. Piekarnik rozgrzewamy do 190°C.
  2. Masło topimy i lekko schładzamy.
  3. W jednej misce mieszamy ze sobą przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia, cukier i sól.
  4. W drugiej misce łączymy ze sobą jajko, masło i mleko.
  5. Mokre składniki przelewamy do miski z suchymi składnikami i mieszamy łyżką do ich połączenia, następnie dodajemy słonecznik.
  6. Gotowe ciasto wykładamy do foremek i pieczemy 25 minut.
  7. W tym czasie przygotowujemy polewę: masło topimy i łączymy z brązowym cukrem i cynamonem.
  8. Po upieczeniu wyciągamy babeczki z piekarnika i jeszcze ciepłe smarujemy cynamonową polewą, a następnie studzimy.
  9. Smacznego! :)

Przepis bierze udział w akcjach:

Prezenty na Mikołajki Wasze pomysły na osłodę jesiennych wieczorów Smaczna Jesień Świąteczne słodkości!








NAGRODA!
Przepis został uhonorowany II miejscem w konkursie na smaczny, niskokaloryczny deser 
w konkursie organizowanym przez Instytut Dietetyki "MOC DIETY"


środa, 19 listopada 2014

Takie smaki lubimy! :-)
Zwykle lubimy w lokalu, a tym razem polubiliśmy i w domu! ;-) 
Mocno rozgrzewające danie jednogarnkowe to idealny pomysł 
na obiad czy kolację.
Dla chcącego nic trudnego - a tak na poważnie - przygotowanie tego dania, to żadna filozofia, wystarczy odpowiedni dobór składników, a sukces murowany!
Spróbujecie? 
Na prawdę warto! ;-)



Potrzebujemy (porcja dla 2 osób):
  • 2 piersi z kurczaka
  • 1 średniej wielkości cukinię
  • 1 małą czerwoną paprykę
  • 1 marchew
  • garść grzybów mun (suszone można spokojnie kupić w marketach) np. Tao Tao
  • 8-10 plasterków bambusa (do kupienia w marketach w wodnej zalewie w słoikach)
  • kiełki fasoli mung, soczewicy i cieciorki (w markecie kupiłam mieszankę kiełków na patelnię)
  • 2-3 ostre papryczki chilli
  • 2 centymetrowy kawałek imbiru
  • 2-3 ząbki czosnku
  • sos sojowy
  • ostra mielona papryka
  • curry
  • pieprz
  • sól
  • ostry sos chilli
  • olej ryżowy

Krok po kroku:
  1. Kurczaka myjemy, osuszamy i kroimy kostkę i wrzucamy do pojemnika.
  2. Połowę imbiru (nie musimy zdejmować skórki), czosnek i papryczki chilli siekamy i dodajemy do kurczaka. Całość zalewamy ostrym sosem chilli i 2-3 łyżkami oleju. Odstawiamy do lodówki na co najmniej 2 godziny.
  3. Grzyby mun zalewamy gorącą wodą i odstawiamy na 30 minut.
  4. Cukinię, marchew, paprykę kroimy w słupki, a grzyby w paseczki. Resztę imbiru siekamy.
  5. Zamarynowanego kurczaka wrzucamy do garnka i już bez dodatku tłuszczu smażymy.
  6. Gdy kurczak będzie podsmażony dodajemy marchew, cukinię i paprykę i podlewamy odrobiną wody. Mieszamy od czasu do czasu. 
  7. Gdy warzywa zaczną mięknąć dodajemy grzyby mun i dusimy wszystko przez ok. 10 minut.
  8. Dodajemy imbir i doprawiamy do smaku sosem sojowym, ostrą mieloną papryką, pieprzem, ewentualnie solą i curry.
  9. Pod koniec dodajemy bambus, wszystko dokładnie mieszamy i zostawiamy na gazie jeszcze ok. 2-3 minuty.
  10. Podajemy z ryżem ugotowanym z solą i curry.
  11. Smacznego! :-)





Wypróbujcie i koniecznie dajcie znać jak Wam smakowało! :-)

poniedziałek, 17 listopada 2014

Oto przed Wami krokiety z pieczarkami.
Idealne jako przekąska (czy na imprezę czy na co dzień) lub danie główne.
Najważniejsze o czym należy pamiętać, to dobranie odpowiedniego rozmiaru patelni
- od wielkości naleśników, zależy wielkość naszych krokietów.
Naleśniki lubią rozmaite farsze, dlatego dajmy pofolgować naszej wyobraźni
i stwórzmy coś pysznego! :-)




Potrzebujemy:
  • Naleśniki
  • 500 g pieczarek
  • 1 cebulę
  • 1/2 pęczka natki pietruszki
  • sól
  • pieprz
  • 2-3 łyżki masła
  • 1 jajko
  • bułkę tartą
  • olej

Krok po kroku:
  1. Przygotowujemy ciasto i smażymy naleśniki. Zostawiamy je do ostygnięcia.
  2. Cebulę kroimy w kostkę i podsmażamy ją na maśle.
  3. Pieczarki kroimy w drobną kostkę i dokładamy do cebuli.
  4. Doprawiamy solą i pieprzem i dusimy aż płyn wyparuje.
  5. Na koniec dodajemy natkę pietruszki i mieszamy.
  6. Na ostudzonego naleśnika nakładamy farsz, zakładamy górę i boki naleśnika do środka, a następnie zwijamy w rulonik.
  7. Gotowe ruloniki obtaczamy w jajku i bułce tartej i smażymy na rozgrzanym oleju z obu stron na rumiano.
  8. Smacznego! :-)

Przepis bierze udział w akcji Smaczna jesień, ponieważ grzyby zawsze kojarzą mi się z tą porą roku ;-)

Smaczna Jesień








piątek, 14 listopada 2014

Zawsze uwielbiałam naleśniki!
Na słodko z serem, angielskie, z dżemem... ale i wytrawne - ze szpinakiem itp.
A co z krokietami?
Hmm... chyba ubóstwiam je jeszcze bardziej niż naleśniki!
Tak też i przepis musiał się tutaj znaleźć.
Dziś naleśniki, które idealnie nadają się do krokietów.
Są delikatne, ale nie przerywają się w trakcie zawijania.
Przepis, który mam w głowie od dziecka, bo przekazała mi go moja Mama.




Potrzebujemy (na 10 dużych naleśników):
  • 2 szklanki mąki
  • 2 szklanki mleka
  • 2 jajka
  • szczyptę soli
  • olej do smażenia (opcjonalnie)

Krok po kroku:
  1. Roztrzepane jajka, mleko, szczyptę soli i przesianą mąkę mieszamy ze sobą za pomocą miksera, aż powstanie gładkie i w miarę gęste ciasto. 
  2. Odstawiamy ciasto na 15-20 minut.
  3. Przed smażeniem mieszamy jeszcze raz ciasto.
  4. Na patelni rozgrzewamy odrobinę oleju lub smażymy bez dodatku tłuszczu na teflonowej patelni.
  5. Chochelką wylewamy na patelnię odpowiednią ilość ciasta i smażymy z obu stron po ok. 1 minucie.
  6. Smacznego! :-)



piątek, 7 listopada 2014

Sernik to wyjątkowe ciasto. 
Kiedyś pieczone głównie z jakiejś okazji. 
Ale niesamowicie smakuje również bez żadnego święta, tak po prostu, na co dzień.
Prezentuję Wam dzisiaj puszysty i rozpływający się w ustach sernik z soczystymi brzoskwiniami,  delikatną bezową pianką i chrupiącym kokosem.
 Zaprośmy rodzinę czy przyjaciół i spędźmy razem miło czas delektując się smakiem tego sernika. Mmm... na samą myśl, aż ślinka cieknie!
Wypiek, którego koniecznie należy spróbować! :-)







Potrzebujemy (przepis na formę 20 x 35 cm):

Kruche ciasto:

  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 20 dag masła
  • 4 łyżki cukru pudru
  • 2 żółtka
  • szczypta soli
Masa serowa:
  • 1 kg białego sera (może być z wiaderka)
  • 2 jajka
  • 4 żółtka
  • 1 szklanka cukru pudru
  • 2 budynie waniliowe lub śmietankowe (po 40 g)
  • 1/2 szklanki oleju
  • 1/2 szklanki mleka
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • kilka kropel aromatu waniliowego lub śmietankowego
Bezowa pianka:
  • 6 białek
  • 1 szklanka cukru pudru
Dodatkowo:
  • 1 puszkę brzoskwiń
  • 10 dag wiórek kokosowych

Krok po kroku:
  1. Przesianą mąkę, cukier puder, masło, sól i żółtka zagniatamy w zwartą masę. Formujemy kulę, obwijamy ją folią i chowamy do lodówki na godzinę.
  2. Brzoskwinie odsączamy i kroimy w większą kostkę.
  3. Jajka, żółtka i cukier puder ucieramy razem do białości. Dodajemy przesiane budynie i proszek do pieczenia. Następnie stopniowo dodajemy ser, mleko i olej. Na końcu dodajemy aromat.
  4. Rozgrzewamy piekarnik do 180°C.
  5. Wyciągamy ciasto z lodówki i wykładamy nim dno formy. Nakłuwamy gęsto widelcem, następnie wylewamy na ciasto masę serową.
  6. Formę wkładamy do rozgrzanego piekarnika i pieczemy 45 minut.
  7. Chwilę przed końcem pieczenia ubijamy białka z cukrem pudrem. Następnie wyciągamy formę z piekarnika, wykładamy pokrojone brzoskwinie, równomiernie wykładamy ubitą pianę, posypujemy wiórkami kokosowymi i wkładamy z powrotem do piekarnika. Pieczemy kolejne 15 minut.
  8. Po tym czasie sernik pozostawiamy w wyłączonym piekarniku i studzimy przy uchylonych drzwiczkach.
  9. Smacznego! :-)

Przepis bierze udział w  konkursie:









NAGRODA!
Sernik zdobył nagrodę w konkursie FESTIWAL SMAKÓW 
organizowanym przez sklep internetowy Bazylia.pl



NAGRODA!
Mój sernik został również ogłoszony "SMAKIEM LISTOPADA" w konkursie "RUDZKIE SMAKI" organizowanym przez Urząd Miasta Ruda Śląska



Przepis został także wydrukowany w wigilijnym wydaniu Dziennika Zachodniego (24.12.2014 r.):


poniedziałek, 3 listopada 2014

Moje uwielbienie do wszystkiego, co ma łaty chciałam "przelać" na ciasto.
Jedzący je jednak jednogłośnie stwierdzili, 
że smakuje ono jak popularny deser mleczny,
stąd więc nazwa ;-)
A ciasto powstało z głowy, z ogólnodostępnych, znanych i prostych składników. Ciasto zniknęło w mgnieniu oka. 
A ja już teraz planuję włączyć je w moje stałe słodkie menu.

Muuuusicie spróbować! ;-)



Potrzebujemy (ilość na tortownicę o średnicy 24 cm):
  • 5 jajek
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1 szklankę mąki pszennej
  • 400 ml kremówki
  • 2-3 łyżki cukru pudru
  • 1/2 puszki masy kajmakowej czekoladowej
  • 1/2 szklanki słodzonej herbaty

Krok po kroku:
  1. Oddzielamy białka od żółtek i ubijamy je na sztywną pianę.
  2. Dodajemy stopniowo cukier i po jednym żółtku.
  3. Przesiewamy mąkę i mieszamy ją z masą jajeczną za pomocą łyżki.
  4. Przekładamy do tortownicy z dnem wyłożonym papierem do pieczenia.
  5. Pieczemy przez 35 minut w temperaturze 170°C.
  6. Zaraz po upieczeniu, wyjmujemy biszkopt z piekarnika i zrzucamy go na podłogę z wysokości ok. 50 cm. Studzimy w temperaturze pokojowej. Następnie rozcinamy na dwa blaty.
  7. Kremówkę ubijamy na sztywno, pod koniec dodając cukier puder.
  8. Pierwszy blat ciasta zostawiamy w tortownicy i nasączamy go słodzoną herbatą (w przypadku ciasta tylko dla dorosłych do nasączenia możemy użyć alkoholu), następnie smarujemy kilkoma łyżkami masy kajmakowej, wykładamy na niego ubitą kremówkę - zostawiając kilka łyżek do dekoracji, układamy drugi blat ciasta i znów go nasączamy. Na wierzch wykładamy resztę masy kajmakowej, a z pozostałej kremówki tworzymy łaty.
  9. Chłodzimy w lodówce przez co najmniej 4 godziny. Podajemy od razu po wyciągnięciu z lodówki.
  10. Smacznego! :-)
Ciasto bierze udział w akcji:

Imieniny u cioci