czwartek, 26 czerwca 2014

Dzisiaj przepis na niezawodną i pyszną TARTĘ CYTRYNOWĄ. Ciasto to jest delikatne i lekkie - wręcz rozpływające się w ustach, 
jednocześnie słodkie i kwaśne - czyli ma w sobie to wszystko, czego w letnie upały nam potrzeba najbardziej! :-)
Po 30 minutach (nie licząc czasu chłodzenia kruchego ciasta) mamy gotową tartę, 
która tylko czeka na podanie jej rodzinie czy gościom :-)




Potrzebujemy:

Ciasto:
  • 220 g mąki pszennej
  • 110 g masła
  • 50 g cukru
  • 1 żółtko
  • szczypta soli

Krem:
  • 250 ml mleka
  • 30 g cukru
  • 3 żółtka
  • 30 g mąki ziemniaczanej
  • skórka otarta z dwóch cytryn
  • sok wyciśnięty z dwóch cytryn
  • 2 białka
  • 100 g cukru


Krok po kroku:
  1. Z mąki, masła, cukru, soli i żółtka zagniatamy ciasto i chłodzimy je w lodówce przez co najmniej godzinę. Następnie wałkujemy i wylepiamy ciastem formę do tarty. Podpiekamy przez 15 minut w piekarniku rozgrzanym do 170°C.
  2. Mleko gotujemy z cukrem. Żółtka mieszamy dokładnie z mąką ziemniaczaną i ciągle mieszając dodajemy do tego gorące mleko. Dolewamy sok i skórkę otartą ze sparzonej i wyszorowanej cytryny. Całość doprowadzamy do wrzenia.
  3. Ubijamy białka z cukrem na sztywną pianę. Delikatnie łączymy ją z powstałym wcześniej kremem.
  4. Masę wylewamy na podpieczony spód i pieczemy kolejne 10-15 minut w piekarniku rozgrzanym do 150°C.
  5. Smacznego! :-)






wtorek, 24 czerwca 2014


Dzisiaj oddaję w Wasze ręce przepis na torcik jagodowy.
Pyszny, delikatny i rozpływający się w ustach.
Jeśli lubicie jagody, ten przepis jest właśnie dla Was.
Przetestujcie, a na pewno się nie zawiedziecie! :-)





Potrzebujemy - tortownica 24 cm:

Ciasto:
  • 2 jajka
  • 5 łyżek cukru
  • cukier waniliowy
  • 2/3 szklanki mąki
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia


Krem:

  • 2 szklanki mleka
  • szklanka kremówki
  • 5 łyżeczek cukru
  • 3 łyżeczki żelatyny
  • skórka otarta z jednej cytryny
  • jagody (im więcej tym lepiej - u mnie troszkę ponad 300 g)


Krok po kroku:

  1. Jagody płuczemy i delikatnie suszymy.
  2. Nagrzewamy piekarnik do 175°C.
  3. Białka oddzielamy od żółtek i ubijamy je z cukrami na sztywną pianę.
  4. Dodajemy żółtka i przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia.
  5. Dokładnie miksujemy.
  6. Wlewamy do tortownicy i pieczemy 20 minut. Po upieczeniu studzimy i rozcinamy na dwa blaty. 
  7. Podgrzewamy mleko, dodajemy do niego cukier i skórkę cytrynową.
  8. Żelatynę namaczamy w małej ilości wody, a gdy spęcznieje, rozpuszczamy ją i dodajemy do mleka.
  9. Schładzamy.
  10. Ubijamy kremówkę i dodajemy do tężejącej masy.
  11. Składamy torcik: na dno formy wkładamy jeden blat ciasta, rozsmarowujemy na nim połowę kremu i posypujemy połową jagód. Przykrywamy drugim blatem, wylewamy na niego resztę kremu (ewentualnie możemy odłożyć trochę kremu do dekoracji boków ciasta) i posypujemy pozostałymi jagodami.
  12. Chłodzimy w lodówce minimum 12 godzin. Ewentualnie w międzyczasie dekorujemy boki ciasta.
  13. Smacznego! :-)



Wskazówki - dobre rady:

  • Krem dosyć długo tężeje, więc lepiej zacząć robienie ciasta popołudniem, schładzać w lodówce przez noc i podawać następnego dnia.
  • Zanim wlejemy rozpuszczoną żelatynę do mlecznej masy, dodajmy odrobinę masy do żelatyny, a następnie wlejmy całość i dokładnie wymieszajmy - unikniemy wtedy żelatynowych grudek.
  • Można upiec dwa biszkopty - ciasto będzie wyższe. Warto wtedy je nasączyć - np. syropem: woda, cukier i sok z cytryny.










Dania na zimno - czyli co jeść w upalne dniLato w pełni!

wtorek, 17 czerwca 2014

Mam dziś dla Was przepis na niesamowicie proste, całkiem szybkie i przepyszne ciasto z ananasem!Jest puszyste, mięciutkie i wilgotne.I znów zniknęło szybciej, niż mogłabym się tego spodziewać...

Ale to bardzo cieszy! :-)Spróbujcie! Na prawdę warto!


Potrzebujemy:
  • 1 1/2 szklanki mąki
  • 1/2 szklanki cukru
  • 3 jajka
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • cukier waniliowy
  • mały kubeczek jogurtu naturalnego
  • 1/2 szklanki oleju (u mnie rzepakowy marki Tesco)
  • puszka ananasa (plastry lub kostka - jak wolicie)




Krok po kroku:

  1. Rozgrzewamy piekarnik do 160°C.
  2. Ananas odsączamy z zalewy, następnie (w przypadku wyboru ananasa w plastrach) kroimy w kostkę.
  3. Mieszamy ze sobą suche składniki: mąkę, cukier, proszek do pieczenia i cukier waniliowy.
  4. Dodajemy rozbełtane jajka, olej i jogurt naturalny. Wszystko dokładnie miksujemy.
  5. Wylewamy gotowe ciasto do wysmarowanej tłuszczem i obsypanej mąką keksówki, wykładamy na wierzch ananas - lekko dociskając, wstawiamy do piekarnika i pieczemy ok. 50 minut - do suchego patyczka.
  6. Po wystudzeniu posypujemy cukrem pudrem i/lub podajemy z ulubionymi dodatkami (u mnie sorbet malinowy).
  7. Smacznego! :-)











Lato w pełni!

Z pewnością będzie smacznie! :-)

P.S. Oczywiście można ten przepis uznać za uniwersalny i używać do niego inne owoce.


poniedziałek, 16 czerwca 2014

Truskawkowy sezon trwa, więc i tutaj nie może zabraknąć ich smaku!Dzisiaj babeczki z truskawkami, które - co mnie bardzo zdziwiło - zniknęły kilka minut po upieczeniu! :-)Babeczki czy muffinki są niesamowite!Ciasto na nie robi się bardzo łatwo, bardzo szybko, a jako dodatek możemy dać wszystko, na co aktualnie mamy ochotę, albo co mamy pod ręką ;-)
Przepysznych babeczek Wam życzę! :-)


Potrzebujemy:
  • 1 1/2 szklanki mąki razowej
  • 1/2 szklanki cukru
  • 1/3 szklanki oleju (u mnie rzepakowy marki Tesco)
  • 1 jajko
  • 1/3 szklanki mleka (lub więcej w zależności od konsystencji ciasta)
  • 1/2 szklanki zmielonych migdałów
  • 1 łyżeczka sody
  • szczypta soli
  • truskawki (w ilości, jakiej lubicie najbardziej)


Krok po kroku:

  1. Piekarnik rozgrzewamy do 170°C.
  2. Truskawki kroimy na plasterki, ćwiartki lub w kostkę - jak wolicie :-)
  3. Łączymy ze sobą wszystkie suche składniki: mąkę, cukier, sodę, sól i migdały.
  4. Dodajemy do nich składniki mokre: rozbełtane jajko, olej i mleko.
  5. Mieszamy łyżką do połączenia składników, w razie potrzeby dodać więcej mleka.
  6. Formę na muffinki wykładamy papilotkami. (Ja mam foremki silikonowe, więc pomijam tę czynność.)
  7. Nakładamy ciasto do foremek na ok. 3/4 ich wysokości, a na wierzchu układamy truskawki, dociskając je lekko.
  8. Przygotowane babeczki wstawiamy do piekarnika i pieczemy 15-17 minut, aż do zarumienienia.
  9. Smacznego! :-)





Babeczki w piekarniku: 

 Babeczki już po upieczeniu:






Lato w pełni! Jeść czy grać? Jeść czy grać?

piątek, 13 czerwca 2014

Dzisiaj (prawie) tradycyjny sernik krakowski.Prawie, bo w okrągłej formie, no i nie ma typowej kratki, jaką mają krakowskie serniki.Po prostu resztę ciasta wykorzystałam do zrobienia ozdób- tutaj powinna zadziałać Wasza wyobraźnia!A sernik wyszedł puszysty i wilgotny.Cudnie!



Potrzebujemy (u mnie tortownica 24 cm, ale może być forma prostokątna):


Ciasto:

  • 1 i 1/2 szklanki mąki pszennej
  • 1/2 kostki masła
  • 4 łyżki cukru
  • cukier wanilinowy
  • szczypta soli


Masa serowa:
  • 1 kg sera (może być wiaderkowy)
  • 8 jajek
  • 4 łyżki masła
  • 3 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 1 szklanka cukru pudru
  • cukier wanilinowy
  • skórka otarta z jeden cytryny
  • kandyzowana skorka pomarańczowa
  • 1 szklanka rodzynek


Krok po kroku:
  1. Z mąki, masła, cukrów i szczypty soli zagniatamy ciasto, pakujemy je w folię spożywczą i wkładamy je do lodówki na minimum 30 minut.
  2. Rodzynki zalewamy wrzątkiem i moczymy je aż napęcznieją, następnie osuszamy je na papierowym ręczniku i posypujemy mąką pszenną.
  3. Oddzielamy żółtka od białek (białka chowamy do lodówki - przydadzą się później) i miksujemy je z cukrem i cukrem wanilinowym na puszystą masę. Stopniowo dodajemy twaróg.
  4. Do masy serowej dodajemy mąkę ziemniaczaną i masło. Dokładnie mieszamy.
  5. Ubite białka ze szczyptą soli dodajemy delikatnie do ciasta i całość mieszamy.
  6.  Na koniec dodajemy skórkę startą ze sparzonej i wyszorowanej cytryny, kandyzowaną skórkę pomarańczową i rodzynki. Mieszamy.
  7. Rozgrzewamy piekarnik do 170°C.
  8. Wyciągamy ciasto z lodówki, dzielimy je na dwie części. 2/3 ciasta wałkujemy na placek i wykładamy nim dno formy. Z pozostałego ciasta robimy kratkę lub inne ozdoby. Aby uzyskać brązowe ciasto dodajemy łyżkę kakao.
  9. Gotowe dzieło wstawiamy do piekarnika i pieczemy przez 1 godzinę.
  10. Smacznego! :-)



Tuż przed wstawieniem do piekarnika...

środa, 11 czerwca 2014

Dzisiaj zapraszam na pyszną szarlotkę na kruchym cieście w formie na tartę.Bardzo łatwa w przygotowaniu i rozpływająca się w ustach,więc bardzo szybko znikająca z talerza ;-)
Najlepiej smakuje następnego dnia...


Potrzebujemy:



Ciasto:

  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 1 kostka masła
  • 1/2 szklanki cukru
  • 2 żółtka
  • 3 łyżki lodowatej wody




Nadzienie:

  • 1 kilogram Waszych ulubionych jabłek
  • 10 dag rodzynek
  • 1 budyń waniliowy lub śmietankowy
  • 5 łyżek cukru
  • kieliszek rumu (może być też wódka)
  • cynamon




Krok po kroku:

  1. Piekarnik rozgrzewamy do 200°C.
  2. Składniki na ciasto zagniatamy, wałkujemy i wylepiamy blaszkę (u mnie tarta, ale może być też tortownica - jeśli wybierzemy tortownicę, pamiętajmy o wylepieniu również boków formy). Gdyby zostało Wam więcej ciasta, schowajcie je do lodówki - możemy wykorzystać je później    :-)
  3. Jabłka myjemy, obieramy, wykrawamy gniazda nasienne i kroimy na cząstki, następnie wrzucamy do garnka i dusimy, aż się rozpadną na mus (osobiście troszkę wcześniej zdejmuje je z ognia - tak żeby kawałki jabłek były wyczuwalne w cieście). Aby jabłka się nie przypaliły, warto dodać do garnka odrobinę wody.
  4. Jabłka mieszamy z cukrem, cynamonem, rodzynkami, alkoholem i proszkiem budyniowym.
  5. Rozsmarowujemy nadzienie na cieście (jeśli zostało Wam trochę kruchego ciasta, zetrzyjcie je na tarce o grubych oczkach i posypcie nim wierzch ciasta) i wkładamy formę do gorącego piekarnika.
  6. Pieczemy 40 minut.
  7. Smacznego! :-)




Do ciasta idealnie pasuje kleks świeżo ubitej śmietany.
Możemy je również podać na ciepło z wodami waniliowymi.
Proste ciasto na każdą okazję! :-)


poniedziałek, 9 czerwca 2014

Dzisiaj będzie bananowiec!

Przekładany kremem bananowiec!

Lekki jak piórko i bardzo smaczny!

Ciasto to jest dosyć łatwe w przygotowaniu, 
więc nie martwcie się, że coś pójdzie nie tak ;-)
Zresztą najprzyjemniejsze w kuchni jest eksperymentowanie 
(w równym stopniu z jedzeniem, oczywiście :-) )

Potrzebujemy:
Ciasto:

  • 5 jajek
  • 3/4 szklanki mąki pszennej
  • 1/4 szklanki mąki ziemniaczanej
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 2 łyżki wody
  • 1 łyżeczka octu



Krem:

  • 4 banany (w tym jeden do dekoracji)
  • 2 duże opakowania serka homogenizowanego (u mnie duże Danio waniliowe)
  • 3 łyżki żelatyny
  • 2 łyżki gęstej śmietany
  • 1/2 kostki masła
  • 1 cukier wanilinowy
  • 2 łyżeczki cukru pudru
  • 1 łyżeczka otartej skórki cytrynowej
  • kilka kostek czekolady do dekoracji
  • wiórki kokosowe do dekoracji





Krok po kroku:

Ciasto:

  1. Ucieramy żółtka z cukrem, wodą i octem na pianę.
  2. Mąki przesiewamy i mieszamy z proszkiem do pieczenia. Pod koniec ucierania żółtek, dodajemy po jednej łyżce mąki.
  3. Z białek ubijamy sztywną pianę i delikatnie mieszamy ją z ciastem.
  4. Masę przekładamy do wysmarowanej tłuszczem i obsypanej mąką tortownicy (u mnie średnica 24 cm).
  5. Pieczemy przez 30 minut w piekarniku rozgrzanym do 180°C.
  6. Upieczone ciasto studzimy, a następnie kroimy na dwa blaty.





Krem:
  1. Żelatynę moczymy w 4 łyżkach ciepłej wody.
  1. Sparzoną wrzątkiem cytrynę suszymy i trzemy skórkę na tarce o małych oczkach.
  2. Masło ucieramy z cukrem pudrem na puszystą masę.
  3. Serki homogenizowane mieszamy ze śmietaną, cukrem wanilinowym, skórką z cytryny i trzema rozgniecionymi widelcem bananami.
  4. Całość miksujemy (możemy tutaj użyć blendera).
  5. Rozpuszczoną żelatynę łączymy z utartym masłem i przekładamy do masy z serków homogenizowanych i dokładnie mieszamy (ja znów użyłam blendera).
  6. W tortownicy zostawiamy jeden krążek biszkoptu i wykładamy na niego połowę masy, następnie przykrywamy drugim krążkiem biszkoptu i na górę wykładamy większą część pozostałej masy. Resztą kremu smarujemy boki ciasta i obsypujemy je wiórkami kokosowymi.
  7. Pozostałego banana kroimy w plasterki i dekorujemy nim wierzch ciasta.
  8. Czekoladę trzemy na tarce o małych oczkach i otrzymanymi wiórkami dekorujemy wierzch ciasta.
  9. Chłodzimy w lodówce przez kilka godzin.
  10. Smacznego! :-)




 Tu ciasto jeszcze przed wstawieniem do lodówki...


Lato w pełni!

piątek, 6 czerwca 2014

Szczerze przyznaję, że miało być dzisiaj coś na słodko, jakieś pyszne ciacho, których w zanadrzu mam mnóstwo, ale znów moje wieczorne "smaki" popsuły mi szyki, ale się na nie nie gniewam, bo przedstawię Wam najlepszy sposób na brokuły - czyli sałatkę, która jest najlepszą, jaką w życiu jadłam i zrobiłam ;-) Kiedyś na jakichś urodzinach, kuzynka ją przygotowała, a ja znana z tego, że jestem sałatkowym niejadkiem niechętnie do niej podeszłam, ale mimo wszystko postanowiłam jej spróbować i wtedy też pierwszy raz zakochałam się...w smaku! Nie przesadzam! W tej sałatce wszystkie smaki są idealnie ze sobą połączone: słodki i soczysty ananas i słodka kukurydza, ostry ser i czosnek, a do tego brokuły... Oczywiście grzechem byłoby pominięcie albo dodanie innego składnika!Obiecuję Wam, że Wy, jak i Wasi goście będziecie zachwyceni tą sałatką!(oczywiście o ile lubicie brokuły ;-) )
Sałatka idealna do grillowanych mięs czy po prostu na kolację.



Potrzebujemy:
  • 1 brokuł
  • 3/4 puszki kukurydzy
  • 3-4 krążki ananasa z puszki
  • 100 g żółtego sera
  • 2-3 ząbki czosnku
  • majonez (u mnie Kielecki - najlepszy na świecie :-) )
  • sól
  • pieprz


Krok po kroku:
  1. Brokuła podzielonego na różyczki gotujemy w wodzie z dodatkiem soli i cukru aż będzie miękki. Uważajmy żeby go nie rozgotować! Po ugotowaniu odcedzamy go, studzimy, a następnie kroimy na mniejsze kawałki - ja kroiłam go w grubsze plasterki (ok. 1 cm grubości).
  2. Kukurydzę dokładnie odcedzamy z zalewy i 3/4 puszki wrzucamy do miski.
  3. Żółty ser i ananas kroimy w kostkę i wrzucamy do miski.
  4. Czosnek przeciskamy przez praskę i dodajemy do reszty składników.
  5. Przyprawiamy solą i pieprzem do smaku.
  6. Dodajemy 2 łyżki majonezu i dokładnie, ale delikatnie mieszamy.
  7. Smacznego! :-)


Sałatka jest najlepsza, gdy poleży kilka godzin w lodówce, ale nie ukrywam, że często ciężko jest wytrzymać i nie zjeść jej wcześniej ;-)

Spróbujcie i dajcie znać jak Wam smakuje! :-)


Zdjęcia nie oddają jednak wspaniałego smaku tej sałatki...Dania na zimno - czyli co jeść w upalne dni

czwartek, 5 czerwca 2014

Oto przepis dla Wielbicieli ciasta francuskiego!Wczoraj wieczorem (ok. 21:20) zachciało mi się poeksperymentować.Wyciągnęłam więc magiczne 3 składniki i tak oto powstały te pyszne i słodkie podkówki :-)Niebieskooki stwierdził, że nie ma ochoty na ciasto francuskie,strzeliłam focha i zrobiłam je tylko dla siebie ;-)A co! :-)


Potrzebujemy (ze standardowego opakowania ciasta francuskiego wyszło mi 36 podkówek):
  • opakowanie ciasta francuskiego
  • 1/2 szklanki cukru (u mnie brązowy ale może też być biały)
  • 1 łyżka cynamonu (lub więcej jeśli lubicie)




Krok po kroku:

  1. Rozgrzewamy piekarnik do 200°C.
  2. Rozpakowujemy ciasto francuskie i rozwijamy je tak, aby wyszedł nam równy prostokąt.
  3. W miseczce mieszamy ze sobą dokładnie cukier i cynamon.
  4. Całość ciasta posypujemy cynamonowym cukrem, następnie ostrożnie zwijamy dłuższe boki do środka. Znów posypujemy ciasto cukrem i zwijamy dłuższe boki do środka. Po raz trzeci posypujemy ciasto cukrem i zwijamy dłuższe końce do środka - można je mocniej docisnąć palcami żeby ciasto nie rozwijało nam się podczas krojenia. Otrzymany rulon kroimy na 1 centymetrowe kawałeczki i układamy je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Warto pamiętać, że ciasto francuskie bardzo rośnie w trakcie pieczenia, dlatego ułóżmy nasze ruloniki dosyć luźno na blaszce - ja podzieliłam je na dwie blaszki po 18 sztuk.
  5. Przygotowane pyszności wkładamy do rozgrzanego piekarnika i pieczemy ok. 15 minut - aż się zrumienią na złoty kolor (Ja trzymałam je 13 minut w piekarniku).
  6. Pod wpływem temperatury ruloniki delikatnie nam się otworzą, tworząc podkówki.
  7. Po upieczeniu studzimy je, a następnie delektujemy się słodkością, delikatnością i chrupkością naszych podkówek.
  8. Smacznego! :-)



W prawym dolnym rogu blaszki już jednego brakuje, bo nie umiałam się oprzeć żeby nie spróbować ;-)

 Po wystudzeniu podkówki prezentowały się tak. 

A to moje dzisiejsze śniadanko :-)P.S. W ten sam sposób możemy przygotować podkówki z innym nadzieniem. Może to być marmolada, czekolada, cukier z inną przyprawą - na przykład z mielonym imbirem czy anyżem. Ciasto francuskie jest wdzięcznym produktem, którego nie można zepsuć - no chyba, że nam się spali w piekarniku ;-)

Jeść czy grać?

środa, 4 czerwca 2014

Dziś zaprezentuję Wam babkę, do przygotowania której potrzebujemy niewiele czasu i swojej energii, a w efekcie otrzymamy pyszną, pachnącą kakao babkę, którą możemy podać na co dzień, jak i od święta. Babka jest na prawdę pyszna i bardzo szybko znika - możecie być tego pewni! :-)




Potrzebujemy - składniki na standardową formę z kominem:

  • 1 i 1/2 szklanki mąki pszennej
  • 4 jajka
  • 1 szklanka cukru
  • 150 g miękkiej margaryny
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 2 łyżki kakao
  • tłuszcz i mąka/bułka tarta
  • cukier puder lub lukier


Krok po kroku:

  1. Oddzielamy żółtka od białek.
  2. Żółtka miksujemy z 1/2 szklanki cukru, następnie dodajemy miękką margarynę i wszystko dokładnie ucieramy.
  3. Dodajemy do masy przesianą wraz z proszkiem do pieczenia mąkę.
  4. Ubijamy białka z resztą cukru (1/2 szklanki) i delikatnie mieszamy z masą.
  5. 2/3 ciasta wykładamy do formy wysmarowanej tłuszczem i obsypanej mąką lub bułką tartą, resztę łączymy z kakao i wykładamy na górę. Ciasto będzie dosyć gęste, nie należy się jednak tym przejmować. Aby było nam łatwiej rozsmarować ciasto w formie możemy posłużyć się łyżką zamoczoną w ciepłej wodzie.
  6. Rozgrzewamy piekarnik do 170°C i pieczemy babkę przez 40 minut. Po upływie tego czasu najlepiej jest sprawdzić patyczkiem czy ciasto jest już upieczone. Jeśli patyczek jest jeszcze mokry, dodajmy do czasu pieczenia dodatkowe 3-5 minut.
  7. Wystudzone ciasto posypujemy cukrem pudrem lub oblewamy lukrem.
  8. Smacznego! :-)